Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Lublin112 – Wiadomości z Lublina i regionu. Ważne informacje z kraju
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Afera w urzędzie. Starosta i jego pracownicy usłyszeli prokuratorskie zarzuty

Starosta, wicestarosta, były dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg, a także inspektor nadzoru z Hrubieszowa usłyszeli szereg prokuratorskich zarzutów. Dotyczą one m.in. poświadczenia nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, czy też podżegania do popełnienia przestępstwa.

Prokuratura Okręgowa w Zamościu wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów wobec Starosty Hrubieszowskiego Józefa K., Wicestarosty Hrubieszowskiego Leszka C., byłego dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w Hrubieszowie Zbigniewa W. oraz osoby pełniącej funkcję inspektora nadzoru inwestorskiego Tadeusza K. Sprawa dotyczy wielowątkowego śledztwa dotyczące szeregu nieprawidłowości, do jakich miało dojść w Starostwie Powiatowym i Powiatowym Zarządzie Dróg w Hrubieszowie. Postępowanie prowadzone jest wspólnie z funkcjonariuszami Komendy Wojewódzkiej Policji z Wydziału do Walki z Korupcją.

Jeden z wątków prowadzonego śledztwa dotyczy dotacji, jakie starostwo otrzymało ze środków Unii Europejskiej na przebudowę drogi powiatowej Adelina – Mircze – Kryłów. Dofinansowanie miało zostać uzyskane za pomocą poświadczających nieprawdę dokumentów. W wyniku tego Urząd Marszałkowski w Lublinie wypłacił Starostwu nienależną kwotę w wysokości 4 068 669 zł.

W wyniku poczynionych przez śledczych ustaleń oraz na podstawie zgromadzonych dowodów ówczesnemu dyrektorowi Powiatowego Zarządu Dróg w Hrubieszowie Zbigniewowi W. zarzucono poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Chodzi o przekazanie placu budowy oraz rozpoczęcie pierwszych prac, podczas gdy żadne roboty budowlane związane z inwestycją nie zostały wykonane. Miało to duże znaczenie, gdyż wpis ten automatycznie przedłużał ważność pozwolenia na budowę o 3 lata, które faktycznie wygasło. Mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia.

Inspektor nadzoru inwestorskiego Tadeusz K. jest podejrzany o ten sam czyn co Zbigniew W., z tą tylko różnicą, że Tadeusz K. działał jako osoba pełniąca funkcję inspektora nadzoru inwestorskiego. W ramach pełnienia tej funkcji poświadczył nieprawdę w dzienniku budowy, dokonując w nim wpisu, iż dokonał odbioru robót ziemnych związanych z wykonaniem rowu odpływowego. W rzeczywistości – podobnie jak w przypadku Zbigniewa W. – w tej dacie żadne roboty budowlane związane z inwestycją nie zostały wykonane. Tadeusz K. nie został jak do tej pory przesłuchany w charakterze podejrzanego, ponieważ przebywa na długotrwałej hospitalizacji.

Wicestarosta Hrubieszowski Leszek C. podejrzany jest o wielokrotne nakłanianie Zbigniewa W. do poświadczenia nieprawdy oraz o przekroczenie swoich uprawnień i wprowadzenie w błąd Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego czym doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 4 068 669 zł. Czynów miał dokonać wspólnie i w porozumieniu ze Starostą Hrubieszowskim w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Z kolei Starosta Józef K. podejrzany jest o trzy czyny. Chodzi o nakłanianie Zbigniewa W. i Tadeusza K. do poświadczenia nieprawdy oraz wprowadzenie w błąd Urzędu Marszałkowskiego. Obaj mężczyźni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i skorzystali z prawa do odmowy składania wyjaśnień.

Jak zaznacza prokuratura, śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się po zawiadomieniu, jakie złożył ówczesny dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Hrubieszowie Zbigniew W. Wskazywał on wtedy na możliwość popełnienia przez siebie przestępstwa. Jak twierdził, popełnienie przez niego czynu zabronionego było spowodowane naciskami, jakie wywierały na niego osoby funkcyjne ze Starostwa.

Wobec Józefa K. i Leszka C. prokurator zastosował jednakowe środki zapobiegawcze w postaci zawieszenie w czynnościach służbowych polegających na wykonywaniu obowiązków odpowiednio Starosty i Wicestarosty Hrubieszowskiego a także poręczeń majątkowych w wysokości po 25 000 zł. Za przekroczenie uprawnień grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

(fot. Starostwo Powiatowe)
2017-12-05 23:41:19

17 komentarzy

  1. kolo
    Odpowiedz

    Pasowało by rozgonić klikę w urzędzie w Żmudzi , tam to dopiero jest familiada

  2. K2
    Odpowiedz

    A jak tam afera z obwodnicą Hrubieszowa? Już wiadomo kto w nielegalnej kopalni piachu składował odpady czy Józef K. też upatruje w tym działania polityczne obecnej władzy?

  3. K2
    Odpowiedz

    Kolega z PSL dał koledze z PSL kasę na drogę z unijnych pieniędzy z naruszeniem prawa.. Prawie jak z grupami producenckimi. Później się ludziska dziwią, że PSL rękami i nogami broni się przed zmianami forsowanymi przez PiS. Czekam z niecierpliwością na wybory samorządowe w 2018 roku – jak PiS dorwie się do władzy w samorządach to aferzystom z PSL zostanie tylko emigracja do Rosji…

    1. lolo
      Odpowiedz

      do władzy to każdy chce się dorwać bo to jest koryto najlepiej jest koryta polikwidować i będzie normalnie

  4. qwerty
    Odpowiedz

    w powiatowych zarządach dróg marnie płacą. nawet stażowe wliczają w podstawę aby tylko była minimalna ustawowa a za nocne dyżury w zimie płacą 2,6 (słownie dwa złote sześćdziesiąt groszy) brutto za godzinę, przynajmniej tak płacą w Krasnymstawie. A zresztą starostwa to są potrzebne jak pryszcz wiecie na czym generują tylko koszty, żadnych korzyści.

  5. qwerty
    Odpowiedz

    ale o co chodzi? bo nie rozumiem. Ukradli te pieniądze czy spożytkowali na inne cele publiczne?

  6. kowalski
    Odpowiedz

    „poprawny” skoro wiesz to pochwal się swoją wiedzą bo nie wszyscy o tym wiedzą

  7. Twój Stary
    Odpowiedz

    Oj tam, oj ta, – taki tam betonik 🙂

  8. poprawny
    Odpowiedz

    Józef. K już raz miał swój Proces…i dobrze wiemy jak to się skończyło…

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Tępe tłuki z PiS słowo 'Kafka’ kojarzą co najwyżej z małą czarną, błędnie więc zakładasz, że 'dobrze wiemy jak się to skończyło’. Tak, może my wiemy, oni nie.

      A tutaj afera wydaje się dęta. Wygląda na to, że 'nagięli rzeczywistość’ nie dla własnej korzyści, a po to żeby dofinansowanie do drogi nie przypadło. Fakt, to nadal przestępstwo, ale o znikome szkodliwości. Tyle, że do wyborów samorządowych niewiele czasu, trzeba było obrzucić błotem 'bo coś na pewno się przylepi’.

      1. konkretny
        Odpowiedz

        jeśli niekorzystne rozporządzenie mieniem na kwotę ponad 4 milionów złotych wg. ciebie jest znikomej szkodliwości to tępego tłuka prędzej mógłbyś znaleźć przed lustrem, oczywiście jak znajdziesz się w odpowiedniej odległości

  9. Szatan
    Odpowiedz

    Klika plugawych zlodzieji.powinien być przepadek mienia i pod most z nimi.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia