Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

15-latka potrącona na przejściu dla pieszych. W krytycznym stanie trafiła do szpitala (zdjęcia)

W stanie zagrożenia życia trafiła do szpitala nastolatka, którą potrącił samochód osobowy, kiedy przechodziła przez jezdnię udając się do szkoły. Na miejscu pracują policjanci, zablokowany jest jeden pas jezdni.

Do wypadku doszło w piątek około godziny 7:20 na Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Na wysokości ul. Słowiczej samochód osobowy potrącił pieszą. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący kią mężczyzna jechał w kierunku Felina. Na oznakowanym przejściu dla pieszych potrącił nastolatkę, która przechodziła przez jezdnię. Poszkodowana 15-latka została przetransportowana do szpitala. Jak ustaliliśmy, jej stan jest bardzo ciężki.

Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Występują utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest jeden pas jezdni w kierunku Majdanka.

(fot. lublin112, nadesłane – Adrian)

123 komentarze

  1. zocha
    Odpowiedz

    Pogoda obrzydliwa bo akurat zaczoł padać deszcz ze śniegiem, wiało a droga śliska… piesza nie rozglądała się za bardzo bo chciała szybko do szkoły się schować, kierowca widział nie za dużo bo dużo widać nie było… i tyle. Ona w czapie i pewnie kapurze nie spojrzała a kierowca zobaczył za późno. Czyja wina, policja ustali.
    Nie ma co przerzucać się przepisami czy racjami. Po prostu uważajmy na siebie, WSZYSCY !!
    Dużo zdrowia !!

  2. Drogowancanm
    Odpowiedz

    Dlaczego dziewczynie nie chciało się dojść do bezpiecznego przejścia dla pieszych? Tak się kończy przechodzenie w miejscu niedozwolonym. Kierowca może (i powinien) spodziewać się pieszego na przejściu, ale nie może tego robić wszędzie, bo trzeba by jeździć 30km/h po mieście.

  3. ja
    Odpowiedz

    Faktycznie po uszkodzeniach samochodu widać, że potrącenie miało miejsce na skraju przejścia. Nie wiem dlaczego ludzie nie czekają aż się samochód zatrzyma. Na tym przejściu widoczność jest fatalna. Bardzo często występują tam mgły. Jakie przepisy by niebyły ja na przejście nie wejdę dopóki samochody stać nie będą. Zamiast tworzyć kolejne bezwartościowe przepisy nad każdym przejściem powinna wisieć fotokomórka uruchamiająca światła ostrzegawcze w asfalcie lub na znaku drogowym. Wtedy nikt nie miałby wątpliwości, że ma się zatrzymać. To rozwiązanie tanie i moim zdaniem skuteczne.

    Franio daruj sobie komentowanie mojego postu.

  4. gelo
    Odpowiedz

    Stawiam na kaptur , komórę i nie spojrzenie z wtargnięciem .

  5. Franio
    Odpowiedz

    I jeszcze jedno – już ostatnie.
    Gdyby do potrącenia doszło poza PdP, albo przy czerwonym świetle dla pieszego – to przepis nakazujący pieszemu ustąpienie pierwszeństwa przejazdu pojazdom padałby tutaj wielokrotnie.
    Dziwnym zbiegiem okoliczności – jakoś nie mogę doszukać się cytatów z PoRD, który mówi o pierwszeństwa na PdP.

    1. Polski Związek Kołnierzy Wymiętych
      Odpowiedz

      Dokładnie 🙂 Wtedy każdy w komentarzu drze japę, że poza przejściem dla pieszych lub na czerwonym świetle to pieszy ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pojazdowi poruszającemu po drodze. Wtedy pierwszeństwo jest nienaruszalną świętością, a całe odium spada na pieszego. Ale kiedy to pieszy ma pierwszeństwo, to jest ono umniejszane, bagatelizowane, wyśmiewane i – przede wszystkim – na każdym kroku podważane.

      W nazistowskich Niemczech tymi, którym wolno było mniej byli Żydzi. W katolickiej Polsce tymi, których życiem za bardzo nie trzeba się przejmować są piesi.

      Kiedy zatem Norymberga dla drogowych morderców i ich adwokatów?

  6. Janko
    Odpowiedz

    To przejście jest słabo doświetlone w nocy i jest bez sensu w tym miejscu.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Wszystkie przejścia powinno się przenieść poza miasto, albo zamykać na noc. A po za tym to samochodów mamy za mało – dlatego trzeba całkowicie wyeliminować ruch pieszy z miasta.

  7. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    Znak informacyjny D-6 powinien być traktowany przez kierowców jako znak ostrzegawczy. Parszywa pogoda, więc noga z gazu.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Tak, ale nie tylko. Z występowaniem tego znaku wiąże się jeszcze kilka obowiązków dla kierujących.

      1. Arek
        Odpowiedz

        A jakie obowiązki ma pieszy pajacu?

  8. M.
    Odpowiedz

    Trzymaj się dziewczno. Dużo sił dla Ciebie i Twoich bliskich. Kierowcy też współczuję, wiadomo, że nie chciał…

    1. Laak
      Odpowiedz

      Skąd wiadomo, że nie chciał?
      Jeśli pissior to wszystko możliwe.

  9. Adek
    Odpowiedz

    Zmiana przepisów rozwydrzyła pieszych. Codziennie jeżdżę po Lublinie i widzę, że teraz w większości przypadków nie jest to wejście na jezdnię lecz wtargnięcie. Jako kierowca jestem ostrożniejszym pieszym. Wiem, że samochód to masa, która nie jest w stanie zatrzymać się w ciągu kilku centymetrów. Wczoraj przywiozłam ok. godziny 17.30 grupa pieszych przebiegała na czerwonym świetle przez Al. Spółdzielczości Pracy (skrzyżowanie że Związkowa i Węglarza). Facet przebiegł obie części jezdni. Kobiety zatrzymały się na środku. Biegli do busa. Co za głupota.

    1. jaka zmiana przepisów ???
      Odpowiedz

      Mam nadzieję, że pisząc „codziennie jeżdżę” masz na myśli jeżdżenie jako pasażer w autobusie.
      Bo niby jaka „zmiana przepisów rozwydrzyła pieszych”?
      Ostatnie zmiany to między innymi korytarz życia, jazda na „suwak” czy też cofanie licznika.
      Co to ma wspólnego z pieszymi?

    2. miko
      Odpowiedz

      Na idiotów typu przytoczonego przez ciebie przykładu nie ma rady… Będąc małymi dziećmi wkładali drut do gniazdka i ściągali garnek z wrzątkiem gotowanym prez rodziców na kuchence… dotychczas im się udawało.

      Zmiana przepisów nie u wszystkich oznacza drastyczną zmianę… Mnie, jako kierowcę, nie rusza. Od już dawna traktuję pieszych na/przed PdP jak ograniczonych umysłowo. „Dzięki” czemu dotychczas dwukrotnie już musiałem wymieniać zderzak w aucie.

      Zgadnij, dlaczego… 😛

      1. miko
        Odpowiedz

        […] Jednego tylko nie zrozumiałem […]

        No… właśnie… tego najważniejszego 😀

        I dlatego tak wszyscy cie tutaj lubią… 😛

      2. Franio
        Odpowiedz

        Na kilkadziesiąt tysięcy wypadków rocznie – czyli jeszcze więcej osób rannych – wymiana zderzaka w aucie nie budzi u mnie współczucia. Napisałaś to jakby te 2 zderzaki były więcej warte niż zdrowie czy życie osoby rannej w wypadku.

        1. ktosik
          Odpowiedz

          Franiu – miko nie do ciebie pisał. A zderzak zapewne tylny 😉 ?

      3. Franio
        Odpowiedz

        We wszystkim masz rację, bo da się zrozumieć twój wpis- choć nie wszyscy załapią.
        Jednego tylko nie zrozumiałem. Czy siebie także traktujesz jako ograniczonego umysłowo?

    3. Franio
      Odpowiedz

      Skonkretyzuj, które dokładnie przepisy, oraz dlaczego, cię rozwydrzyły jako pieszego.
      Wczoraj widziałem rowerzystę jadącego po chodniki – ale co to ma do dzisiejszego wypadku? Jaki ma związek to, że ktoś wczoraj przebiegał na czerwonym?

      1. Arek
        Odpowiedz

        Podaj konkrety analfabetów które to przepisy zezwalają pieszemu wtargnąć na jezdnię bezkarnie.

        1. Aaa
          Odpowiedz

          Z punktu widzenia kierowcy jadącego szybko bo 90% tak jeżdzi KAZDE wejście pieszego na pdp będzie dla niego wtargnięciem (a winna jest JEGO PREDKOŚĆ) i będzie zmuszałoa go do ostrego hamowania. Wystarczy tylko jechać po mieście DO 50/GODZ a wtedy okaże się ze piesi wchodzą i że wystarczy odrobinę przyhamować a pieszy wejdzie i przejdzie przez pdp a wy być może nawet nie będziecie zmuszeni do zatrzymania auta tylko zwolnicie do 20-30 a potem spokojnie można wrócić do 50. Spróbujcie zamienić nerwową buracką jazdę na spokojną i uprzejmą. Tylko spróbujcie .. a może odkryjecie że to jest jedyny bezpieczny sposób TZN jazda DO…. 50/godz.

  10. on
    Odpowiedz

    zdrowia dziewczyno , chwila nieuwagi kierowca się zagapił a ona uwierzyła ,że ma pierwszeństwo ile ludzi musi jeszcze zginąć by ktoś stwierdził ,że to chory przepis i dziura ozonowa większa korek aut stoi a co chwila jakiś pieszy idzie , smog większy zanieszczeń w powietrzu itp. cena za to ogromna

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy