Wezwania do zapłaty z Alektum Inkasso za maszynki do golenia. Płacić czy nie płacić? TYLKO U NAS

W sierpniu zgłosiło się do nas kilka osób z pytaniami dotyczącymi wezwań do zapłaty od firmy Alektum Inkasso z Wrocławia. Większość z nich dotyczyła maszynek do golenia firmy Westerfield International AG, które rzekomo mieli otrzymać drogą pocztową. Teraz zamiast maszynek mają wezwania do zapłaty, nawet powyżej 100zł.

Każda taka historia rozpoczyna się od telefonu. Miły głos w słuchawce zachęca do wypróbowania maszynek do golenia, które są zupełnie za darmo. Jedyny koszt jaki ponosi odbiorca paczki to koszt przesyłki. Niby uczciwe, bo dostajemy paczkę z maszynkami do golenia, płacimy „tylko” za paczkę. Rozbijając tą cenę za przesyłkę na otrzymany produkt, wychodzi w miarę korzystnie – myśli potencjalny klient.

Jeżeli się już zgodzimy możemy się spodziewać, że wkrótce do naszych drzwi zapuka listonosz z przesyłką. I przychodzi paczka, czasami rzucona pod drzwi bez żadnych pokwitowań. Zapłacić nie ma komu bo i forma przesyłki nijaka. Czasami ten sam listonosz przynosi też wezwanie do zapłaty za coś czego nie otrzymaliśmy. Historii z wezwaniami do zapłaty jest kilka. Jedną z nich przedstawiamy poniżej.

Pani Mariola (imię celowo zmienione) z Białej Podlaskiej kiedyś rozmawiała z telemarketerem na temat maszynek do golenia. Już dawno o tej rozmowie zapomniała, aż tu nagle na początku sierpnia tego roku dostała wezwanie do zapłaty z firmy Alektum Inkasso z Wrocławia na kwotę 106,32 zł. Złapała się za głowę ponieważ wezwanie przyszło na adres firmy, w której pracuje. Co ciekawe pani Mariola nigdy nie otrzymała żadnej przesyłki z maszynkami do golenia. Rzekomo firma Westerfield International AG wysłała do pani Marioli maszynki do golenia, które nigdy nie dotarły do odbiorcy. Przesyłka miała być nadana w marcu. Oczywiście nierejestrowana, bez zwrotnego potwierdzenia odbioru, bo jeżeli tak by było pozostałby ślad po odbiorze. A tego śladu nie ma i maszynek do golenia też nikt nie widział.

Minęło pół roku i przyszło wezwanie do zapłaty od firmy Alektum, gdzie firma windykacyjna doliczyła sobie 50zł kosztów do całej operacji. Zaznaczamy, że listy wysyłane przez Alektum nie są przesyłkami poleconymi.

Wezwanie wydrukowane na papierze A4, bez żadnych pieczątek i bez podpisów. Odbiorcę straszy się tytułami wykonawczymi, dodatkowymi kosztami etc. etc. Ktoś kto się przestraszy, zapłaci i przez to straci pieniądze.

Lepiej zrobi ten, który zacznie sprawdzać tego, kto chce go naciągnąć i oszukać. Jest wtedy szansa, że uniknie utraty pieniędzy.

W zasadzie takie wezwanie może wysłać każdy do każdego i podać swój numer konta. Co ciekawe, przesyłka nie zawiera żadnej dokumentacji związanej z rzekomym zakupem i wysyłką maszynek.

Kolejną metodą „nękania” klientów Westerfield są rozsyłane do nich przez firmę windykacyjną sms’y  z wezwaniem do zapłaty.

Kontaktowaliśmy się z firmą Alektum Inkasso z Wrocławia telefonicznie i mailowo. Od ponad trzech tygodni czekamy na odpowiedź na zadane przez nas pytania. Telefonicznie pracownicy firmy nie udzielają informacji, natomiast na maile nie odpowiadają, pomimo że wysyłają wezwania do zapłaty skrupulatnie pilnując terminów.

Pomimo, że Alektum Inkasso milczy to zaczynają mówić osoby, które w ostatnim czasie otrzymały wezwania do zapłaty. Oto niektóre z sygnałów od czytelników:

„Wysłali mi maszynkę i 10 wkładów i zapłaciłam za nie 16,90 a później znowu tak wysyłali i zrobiło się 90zł chociaż wysłałam odmowę i napisałam mejla do nich z potwierdzeniem zapłaty i się odczepili, ale nękali mnie od listopada 2012roku.”

„Również dałem się w to „coś” wciągnąć. Zakupiłem za symboliczne 19,99zł maszynkę. Następnie po miesiącu dostaję paczkę z wkładami do maszynki na kwotę 50zł. Po telefonie do firmy Westerfield informuję ich, że nic takiego nie zamawiałem a konsultant pouczył mnie, że w czasie kiedy zakupiłem maszynkę za 19,99zł to jednocześnie wyraziłem zgodę na wysyłanie do mnie kolejnych wkładów, maszynek. Poprosiłem konsultanta aby przedstawił mi naszą rozmowę telefoniczną z przed 1,5 miesiąca bo jak to sami określają przed rozmową z klientem informują, że rozmowy zostają nagrywane. Niestety firma nie potrafiła odtworzyć naszej rozmowy sugerując że utraciła dane w systemie. Dostałem list windykacyjny z firmy ALEKTUM na zapłacenie za przesłane do mnie maszynki na kwotę 106zł co najśmieszniejsze jest w tym że list przyszedł zwykły bez potwierdzenia odbioru. Następnie po tygodniu czasu firma windykacyjna wysyła mi sms’a abym zapłacił za maszynki ale już w kwocie 60zł”

„Dokładnie tak samo zostałem zaciągnięty zapłaciłem za maszynkę która okazała się wielkim g…..”

Szukając w zasobach Internetu natrafiliśmy za stronę Europejskiego Centrum Konsumenckiego, które w swoim materiale porusza tematykę i krytykuje praktyki szwajcarskiej firmy Westerfield International AG. Przytoczymy tutaj cały tekst, ponieważ jest on bardzo istotny dla tej sprawy.

1. Czym charakteryzują się praktyki Westerfield International AG?

Jak wynika z licznych wyjaśnień konsumentów, konsultant telefoniczny firmy proponuje maszynki do golenia, rzekomo do bezpłatnego testowania. Po otrzymaniu odpowiedzi twierdzącej, maszynki są wysyłane pocztą nierejestrowaną do nabywcy przy akompaniamencie zapewnień konsultantów zachwalających produkt,.

Produkt jest najczęściej są wrzucany do skrzynek pocztowych w sposób powodujący, zniszczenie zawartość opakowania.

Do przesyłki dołączona jest faktura opiewająca na kwotę 19,90 zł oraz informację, że w najbliższym czasie dostarczone pod ten sam adres zostaną kolejne maszynki ( co firma nazywa abonamentem/subskrypcją). Szwajcarska firma Westerfield International AG informuje o możliwości odstąpienia od umowy, jednakże wskazana infolinia w Polsce jest notorycznie zajęta, a adres do zwrotu przesyłki znajduje się w Holandii. Utrudnia to konsumentom możliwość skutecznego odstąpienia od umowy.

Regulamin Westerfield International AG przewiduje, iż można z niego skorzystać w terminie 14 dni od otrzymania przesyłki. Jednakże, aby odstąpić od umowy, czyli zrezygnować z produktu oraz dalszego abonamentu, należy wysłać maszynki pod adres holenderski lub zadzwonić pod numer obsługi klienta, pod który niezwykle ciężko się dodzwonić. A zatem, konsumenci są zmuszeni ponosić niepotrzebne koszty związane z wysyłką towaru do Holandii. Jednocześnie, nie odwołując u konsultanta niezamówionego abonamentu będą zmuszeni do ciągłego odsyłania maszynek poza Polskę, co wiąże się z kolejnymi kosztami finansowymi.

2. Czy maszynki do golenia Good Shave mogą być traktowane jako towar niezamówiony?

Jak wynika ze skarg konsumentów, byli oni wyraźnie informowani o tym, że produkt otrzymają bez żadnych opłat, włącznie z tymi ukrytymi. Sama przesyłka nie zawiera żadnych pocztowych znaków identyfikacyjnych, stąd zachodzi duże prawdopodobieństwo, że maszynki do golenia traktować można jako świadczenie niezamówione , za które konsument nie musi płacić i jest ono wysyłane na ryzyko przedsiębiorcy. Warto pamiętać, że zgodnie z przepisami ciężar udowodnienia, że doszło do zawarcia umowy i zgody na płatne przesłanie maszynek spoczywa na firmie Westerfield International AG, a nie na konsumencie.

3. Czy praktyki stosowane przez Westerfield International AG mogą być niezgodne z prawem?

W ocenie Europejskiego Centrum Konsumenckiego praktyki stosowane przez Westerfield International AG mogą stanowić nieuczciwe praktyki rynkowe, które przybierają postać praktyk wprowadzających w błąd oraz praktyk agresywnych. Oznacza to, że mogą być sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz zasadami współżycia społecznego tzn., że w istotny sposób zniekształcają lub mogą zniekształcić decyzje i zachowania przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu. ECK wystosowało w tej sprawie oficjalne pismo do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w którym sygnalizuje podejrzenie stosowania takich praktyk rynkowych z wnioskiem o interwencję.

4. Jak postępować?

Europejski Centrum Konsumenckie przestrzega przed udzielaniem zgody na testowanie maszynek do golenia marki Good Shave od firmy Westerfield International AG. Pozwoli to uniknąć podobnych problemów w przyszłości. ECK doradza by nie ulegać presji sprzedawcy i nie podejmować decyzji pochopnie.

Ponadto, przestrzegamy przed podawaniem jakimkolwiek podmiotom swoich danych osobowych, które są nierzadko odsprzedawane innym firmom i wykorzystywane dla celów marketingowych.

Europejskie Centrum Konsumenckie od dłuższego czasu otrzymuje skargi dotyczące praktyk szwajcarskiej firmy Westerfield International AG. Najczęściej osobami skarżącymi są byłe pacjentki oddziałów położniczych, które wypełniały bliżej nieokreślone ankiety, podając w nich swoje dane osobowe, w tym numer telefonu. Problem jest potęgowany przez kraj pochodzenia firmy, która ponadto ma złożony międzynarodowy schemat marketingu produktów i rozpatrywania reklamacji (skrzynka pocztowa w Holandii, obca firma telemarketingowa w Polsce).

Co na to prawo konsumenckie?

Art. 15. ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. (Dz. U. z dnia 31 marca 2000 r.) Spełnienie świadczenia niezamówionego przez konsumenta następuje na ryzyko przedsiębiorcy i nie nakłada na konsumenta żadnych zobowiązań. Tym samym jeśli taką niezamówioną przesyłkę otrzymał konsument a nie firma to może ją zachować, za nią nie płacąc a na pewno nie trzeba jej zwracać i pokrywać kosztów zwrotu. W przypadku niezamówionej przesyłki konsument nie ma obowiązku jakiegokolwiek działania. Nie ma obowiązku odsyłania towaru. Nie jest także odpowiedzialny za jego przypadkową utratę lub zepsucie. Może też domagać się od przedsiębiorcy zwrotu kosztów utrzymania.

PRAWA KONSUMENTA – kliknij tu

Podsumowując tą całą sytuację z wezwaniami do zapłaty, na chwilę obecną są one bezpodstawne, przede wszystkim w tych sytuacjach, gdzie osoby nie otrzymały przesyłek a w chwili obecnej żąda się od nich pieniędzy. Warto w poszczególnych przypadkach związanych z firmą Westerfield i Alektum zasięgnąć rady Miejskiego Rzecznika Praw Konsumenta w Lublinie. Z tego co widzimy podobnych przypadków jest więcej i dotyczą one innych firm i różnych produktów.

Biuro Miejskiego Rzecznika Konsumentów obsługuje interesantów – mieszkańców Lublina w godzinach pracy Urzędu Miasta Lublin, to jest:
– poniedziałek, wtorek od 7.45 do 16.45,
– środa, czwartek, piątek od 7.45 do 15.15.

Siedziba Miejskiego Rzecznika Konsumentów mieści się w budynku przy ul. Wieniawska 14, pokoje: 1104, 1105.

Skargi konsumentów mogą być składane na piśmie lub osobiście w czasie pracy Biura Miejskiego Rzecznika Konsumentów.

Terminy udzielania porad prawnych ustalane są:
– telefonicznie pod numerem: 81 466 1600,
– e-mailem: rzecznik_konsumenta@lublin.eu,
– w trakcie osobistej wizyty w Biurze przy ul. Wieniawska 14, pokoje: 1104, 1105.

Już przy wstępnej rozmowie konsument uzyskuje niezbędne informacje i wskazówki co do możliwości załatwienia sprawy.

Zachęcamy do kontaktu. Piszcie w tej sprawie. Tematem wstępnie zainteresowała się Telewizja Polska.