Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Żyją w lesie, w warunkach zbliżonych do naturalnych. Kolejne pokolenie koników polskich przyszło na świat (zdjęcia)

Koniki polskie od 1974 roku są symbolem Roztoczańskiego Parku Narodowego. W tym tygodniu w hodowli rezerwatowej na świat przyszły dwie klacze.

fot. P.Marczakowski/RPN

W Roztoczańskim Parku Narodowym na świat przyszło kolejne pokolenie koników polskich w hodowli rezerwatowej. Pierwsze źrebię pojawiło się w nocy z wtorku na środę, kolejne w środę przed południem. W obu przypadkach są to klacze.

Po 15 minutach obie stały już o własnych siłach i wykonywały niezdarnie pierwsze kroki. Nie brakowało też potknięć i upadków, które jednak szybko zostały pokonane, a po blisko 30 minutach, pojawiły się próby biegania.

Hodowla rezerwatowa w Roztoczańskim Parku Narodowym obchodzi w tym roku jubileusz 50. lecia swego istnienia. Zwierzęta te żyją również we Floriance w hodowli stajennej. Tam pierwsze źrebię przyszło na świat na początku lutego.

Koniki polskie od 1974 roku są symbolem Roztoczańskiego Parku Narodowego. Rasa ta pochodzi od tarpanów, a więc dzikich koni zamieszkujących jeszcze w XIX wieku lasy Europy i ukraińskie stepy.

Dlatego też koniki potrafią doskonale radzić sobie w trudnych warunkach. Nie przeszkadzają im zarówno upały, jak też deszcze, śnieżyce czy mroźne okresy. Przed chłodem chroni je obfita sierść. Dzięki swoim licznym cechom adaptacyjnym mogą przez cały rok przebywać poza stajnią.

Jak wskazują pracownicy Roztoczańskiego Parku Narodowego, zwierzęta te utrzymywane są w hodowli rezerwatowej w warunkach najbardziej zbliżonych do naturalnych. Dlatego też same zdobywają pożywienie. Jedynie kiedy przez dłuższy czas utrzymuje się gruba pokrywa śnieżna dostarczane jest im siano.

3 komentarze

  1. Franio
    Odpowiedz

    Zatrzymać te zarazę i wybić te biegające kabanosy zanim się rozmnożą.
    Kiedy jeszcze parkowałem swoją aŁdicą na placu zabaw (koło piaskownicy), to też z początku na plac zabaw przychodziło 1 dziecko. Następnie drugie. Potem trzecie itp.
    Aż w końcu dzieci zrobiło się tyle rozwydrzonych bachorów, że rodzicom zaczęło przeszkadzać moje autko. Oczywiście nic sobie z tego nie zrobiłem, bo poza drogami publicznymi nic nikt nie może mi zrobić. Ale te piesze ameby postawiły słupki i donice. No i w ten sposób zabrali mi wygodne miejsce postojowe. A zaczęło się też od 1 dziecka.

  2. Franio
    Odpowiedz

    Stop eko-oszołomom . Wytępić te szkodniki, wyciąć las i zrobić parking. Oczywiście bezpłatny.

  3. xxxxxxxxxxx
    Odpowiedz

    zwierzęta są mądrzejsze od ludzi
    szczególnie od tych „demokratów” kochających inaczej

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy