Piątek, 24 maja 202424/05/2024
690 680 960
690 680 960

Nie zmieścił się pojazdem dostawczym pod wiaduktem

Wczoraj po południu kierowca dostawczego peugeota utknął pod wiaduktem prowadzącym pod ul. Jana Pawła II. Skończyło się na uszkodzeniu pojazdu.

Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 15:30 na łączniku pomiędzy ul. Szmaragdową a ul. Matki Teresy z Kalkuty. Kierowca pojazdu dostawczego marki Peugeot, po wjechaniu pod wiadukt, prowadzący pod ul. Jana Pawła II, w pewnym momencie utknął. Dach pojazdu zahaczył o sklepienie wiaduktu. Po kilkunastu minutach kierowcy udało się wyjechać pojazdem.

Jak pisze nasz Czytelnik, który był świadkiem całego zdarzenia, to nie pierwsza sytuacja w tym miejscu i powinny tam zostać umieszczone znaki informujące o dozwolonej wysokości pojazdu.

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

2018-06-09 09:04:45
(fot. kiero-pizzy)

10 komentarzy

  1. Nie on pierwszy i nie ostatni.

  2. Odważny. Ja jak jadę t5 to sie zastanawiam czy przejdę tam.

  3. Przecież są znaki informujące o wysokości 2,4m. Chyba, ze ktoś niedawno zdemontował.

  4. Kierowca z bombowca

    Ale kicha 🙂 wstyd totalny. Ale jak to powiedzieć pracodawcy ?

  5. człowiek-kiełbasa

    Most wiózł i mu się paliwo skończyło.

  6. Wiklinowy Nocnik

    tuman

  7. Winne są też znaki, Kierowcy nauczyli się że znak zawsze zaniża. Np. Jadąc z Lublina do Kazimierza Dolnego jest wiadukt chyba 2,8 m. a bus plandeka ma 3,2 m. i spoko przejeżdża (czyli 0,5 m. zapasu).

  8. Stanisław Szafran

    Jestem polakiem i czytam tylko w polskim języku polskim angielskiego nieznam

  9. Niestety zdarzają się tacy co nie znają wysokości własnego pojazdu, a w dowodzie rejestracyjnym pojazdu też takiej informacji nie ma. Napewno pomocne byłyby testery wysokości zawieszone przed wjazdem pod wiadukt takie jak są np przed wjazdem do Atrium Felicity i z pewnością zapobiegły by takim sytuacjom w przyszłości.