Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zgłosili, że nad miejscowością roznosi się toksyczny dym. W zakładzie palili w piecu czym się tylko dało (zdjęcia)

W piecu paliły się już płyty paździerzowe, w pudełkach czekały na to samo plastikowe odpady i tekstylia. Za spalanie odpadów mężczyzna otrzymał 500 zł mandatu.

Mieszkańcy Franciszkowa koło Świdnika zaalarmowali straż miejską, że nad miejscowością unosi się toksyczny dym. Podejrzewali, że gdzieś w pobliżu mogą być spalane odpady. Na miejsce natychmiast skierowany został patrol.

Strażnicy miejscy szybko ustalili, że zadymienie pochodzi z komina zakładu stolarskiego zlokalizowanego przy ul. Przemysłowej w Świdniku. Od razu wszczęli kontrolę.

Przeprowadzone na miejscu czynności wykazały, że w piecu spalane były kawałki płyt paździerzowych. Z uwagi na skład, zazwyczaj są one wyjątkowo toksyczne. Co więcej, w stojących obok kartonach znajdowały się plastikowe odpady, elementy styropianowych opakowań oraz tekstylia. Najprawdopodobniej, to również miało trafić do pieca.

Pracownik zakładu, który spalał odpady, został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł. Jak wyjaśnia Janusz Wójtowicz, Komendant Straży Miejskiej w Świdniku, jest to najwyższa możliwa kara, jaką strażnicy mogą nałożyć za tego typu wykroczenie. Zakład ten będzie jednak pod baczną obserwacją straży miejskiej.

(fot. Straż Miejska Świdnik)

22 komentarze

  1. Jarek
    Odpowiedz

    A kierowca bez tachografu dostaje 15000 pln

    Co za kraj 😉

  2. Jarek
    Odpowiedz

    500 pln, nieźle… nie pozbiera się po takim ciosie

  3. Polityk Realny, Wolnościowiec, Niezależnościowiec
    Odpowiedz

    Pocz,ciwina właściciel zapewne nic nie wiedział o procederze. Jak każdy uczciwy polski drobny handlarz – przedsiębiorca zapewnił nowoczesny piec, przeszkolił pracowników i dał pieniądze na solidny opał. Nieu,czciwi pracownicy zawłasz,czyli, prze,pili te pieniądze albo i ekologiczny ekogroszek, i dlatego pa,lili śmieci,ami przyniesionymi z domu, bo na zakładzie przecież wszystkie są poseg,regowane do odpowiednich kontenerów.

  4. marekz
    Odpowiedz

    Pracownik dostał mandat, a czy właściciel tego zakładu poniósł jakiekolwiek konsekwencje?

    1. Troll wyklęty
      Odpowiedz

      Tak, cichcem musiał pracownikowi oddać te pięć stówek.

  5. Em Patyk
    Odpowiedz

    Płyty paździerzowe z uwagi na skład, są wyjątkowo toksyczne, ale ściga się palących nimi, a nie producentów tego goowna. Normalnie, jak to w Polsce.

    1. Remik
      Odpowiedz

      Było więcej za 14 na ulicy

  6. zadziwwiony
    Odpowiedz

    gdybyż jeszce mróz był z minus 20 to bym usprawiedliwił. 500 to dość skromny wymiar.

  7. Kara musi być
    Odpowiedz

    Nie korzystać z usług tego zakładu i to go zaboli bardziej niż mandat.

  8. Grzech
    Odpowiedz

    Przyznam, że mocno jestem zaskoczony.
    Tym ,że zgłoszenie zostało przyjęte i służby się ruszyły; i tym, że koleś ich wpuścił.
    I taka ciekawostka, jak janusz biznesu przekracza normy hałasu w swoim zakładzie i kontroli tych norm ma wykonać WIOŚ, to wcześniej zapowiada się, czyli tego dnia wystarczy nie włączyć kilku maszyn.

    1. megilub
      Odpowiedz

      normy hałasu ??? !!!! powiedz to tym co zaplanowali pętlę autobusową w środku osiedla na Zbożowej…miało być ciszej…bo elektryczne autobusy…a tu ZONK… ładowarki w lecie chodzą głośniej niż najstarszy diesel…bo sie wentylatory chłodzące włączają

  9. bzyk
    Odpowiedz

    przecież prezes pozwolił wszystkim oprócz opon to o co kaman >

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia