Poniedziałek, 24 czerwca 202424/06/2024
690 680 960
690 680 960

Zgłosił kradzież volvo. Mieszkaniec Lublina…zapomniał, gdzie zaparkował

Policjanci z Lublina poszukiwali skradzionego pojazdu osobowego marki Volvo. Jak się szybko okazało, do kradzieży nie doszło, a mężczyzna kierujący pojazdem…zapomniał, gdzie zaparkował samochód.

W minionym tygodniu policjanci z Lublina otrzymali zgłoszenie od 27-latka, z którego wynikało, że ktoś ukradł mu samochód. Mężczyzna relacjonował, że auto o wartości 30 tys. złotych zaparkował na parkingu w rejonie ulicy Koncertowej w Lublinie.

Do poszukiwań zostali skierowani policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Stróże prawa po dokładnym zweryfikowaniu informacji 27-latka, odnaleźli opisywany samochód zaparkowany w zupełnie innej części miasta. Auto stało zaparkowane przy ulicy Chodźki i nie posiadało żadnych śladów włamania.

Jak się okazało, pojazd nie został skradziony, a 27-latek z Lublina zapomniał, gdzie zaparkował volvo. Po odnalezieniu go przez policjantów, mężczyzna odebrał swoją własność.

(fot. Policja Lublin)

11 komentarzy

  1. Gdzie stoisz? Na parkingu przed akademikiem.

  2. Parkuje samochód w zupełnie innej części miasta, zapomina o tym – i on się nadaje na kierowcę? Przecież to cymbał.
    Jeszcze powinni mu wystawić rachunek za bezpodstawną akcję służb…

  3. Gdzie stoisz? Zaparkowałem obok wielkiej wystawy zamalowanej na biało z napisem Remanent! Łatwo znajdziesz.

  4. Ciekawe ile miał promil ,zostawiając ten samochód.

  5. Co ta wódka robi ludziom ze łbów.

  6. Ciekawe czy byl trzezwy jak parkowal.

  7. Chłopie czegoś Ty się nabrał???

  8. facet przyjechał ze wsi. Zaparkował tam gdzie już kiedyś parkował. Miał do załatwienia kilka spraw. Bał się jazdy po mieście to wsiadł do MPK. No i zapomniał gdzie zostawił samochód. Mnie to samo przytrafilo się w Paryżu.

    • chłop ze Spiczyna

      To ja tak miałem w Łyncnej, zaparkowałem a później szukałem i to dość długo, ale na posterunek nie poszedłem.

  9. dawniej zaparkowałby pod Auchanem, załatwił sprawy i wrócił do samochodu. a że teraz jest płatne to trzeba szukać miejsc po nieznanych kątach