Obecnie pasażerowie korzystający z lubelskiego lotniska mają do dyspozycji trzy połączenia tygodniowo ze stolicą naszego kraju. Samoloty na Okęcie startują ze Świdnika w poniedziałki, środy oraz piątki. Jednak wraz z wejściem w życie letniego rozkładu, wzrośnie częstotliwość lotów między miastami.
Od ostatniego weekendu marca Polskie Linie Lotnicze LOT będą obsługiwały połączenie również we wtorki i niedziele. Samoloty wystartują z Warszawy o godz. 13:40 i wylądują w Świdniku o 14:30. Loty powrotne rozpoczną się o godz. 15:05 i już po 45 minutach samolot wyląduje w stolicy.
Choć jest to najkrótsza trasa lotnicza w Polsce, to od samego początku cieszy się sporym zainteresowaniem pasażerów. Większość z nich przesiada się na Okęciu do innych samolotów i kontynuuje podróż do Europy, USA czy Azji.
– To dobra wiadomość dla mieszkańców i gospodarki regionu lubelskiego. Połączenie do Warszawy jest dla nas istotne, bo daje nam dostęp do lotniska przesiadkowego, otwierając możliwości podróży do wielu miast całego świata. Dzięki dobrej organizacji przesiadek na największym polskim lotnisku, pasażerowie z Lubelskiego, zarówno podróżujący turystycznie jak i biznesowo, mogą szybko i bezpiecznie organizować swoje, nawet najdalsze, podróże – mówi prezes Portu Lotniczego Lublin Andrzej Hawryluk.
Od połowy marca wróci też inne połączenie krajowe. Mowa tu o lotach z Portu Lotniczego Lublin do Gdańska. Tak jak dotychczas, linia Ryanair będzie je obsługiwała dwa razy w tygodniu, w marcu w poniedziałki i soboty, a od kwietnia w poniedziałki i czwartki.
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odkąd jest s17 i nie trzeba stać w korkach, to samolotem jest bez sensu, nie dość że tr,dba się do Świdnika dostać, to jescze później ile czasu na odprawy, w Warszawie też ZTM lub taxi bądź metro, a samochodem z pod domu do miejsca docelowego, i szybciej, więc sory ale to połączenie nie jest dla przeciętnego Kowalskiego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brakuje połączenia z Lublina do Wrocławia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wypowiadają się jak zwykle ludzie, którzy w najlepszym wypadku lecieli tanią linią i nie mają pojęcia o ruchu lotniczym. Latam regularnie tym połączeniem. Mam wystarczające przesiadkowe na Europę. Dojazd na Okęcie pociągiem zająłby mi więcej czasu niż dojazd do Świdnika i lot stamtąd. Do tego ciężko ogarnąć się z trzema walizami, a tutaj spod domu taksówka i nie przejmuję się bagażem od momentu nadania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już podbudowałeś swoje ego światowcu? 😀
Zastanawia mnie jedno – dlaczego w swoich fantazjach latasz „ekskluzywnym” LOTem, a nie prywatnym odrzutowcem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
50 min to duzo czasu samolotem to szybowcem szybciej dolece nawet rowerem to podobny czas,
co to za samoloty jakies ruskie antki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ile się dopłaca do tych lotów i z czyjej kasy ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a tusek mowil trza zlikwidowac zeby nie doplacac idiota z synkiem chcieli rozwalic LOT ale wszyscy juz zapomnieli i wybrali na glowe POpanstwa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O to czarnek będzie latał, bo szybko i za darmo, jemu jeszcze mało. Zróbcie jeszcze do Torunia, to już będzie szczęśliwy, no i żreć mu dajcie za darmo i nie mówcie, że na krótkich lotach nie ma, bo będzie kwiczał, głodny jest bo go Tusk od koryta oderwał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z Lublina do Warszawy teraz jedzie się tak z półtorej godziny max 2 h do centrum, więc jestem w szoku jak ktoś się decyduje na taką formę podróży. Bo przecież trzeba być wcześniej na odprawie itd. No ale taki typowy Kowalski to nie leci samolotem na takie krótkie trasy. Tylko faktycznie jak ktoś ma połączenie międzynarodowo i leci dalej to dobra opcja
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co do argumentu, że ktoś leci dalej z Okęcia – pomijając to, że przylot do Warszawy z Lublina eliminuje połowę połączeń, to ja bym i tak wolał dobrać sobie podróż np. pociągiem. Godzina na przesiadkę to mała luka czasowa, którą łatwo zniwelować nawet drobnym opóźnieniem, a czekanie więcej niż 3h jest już zbyt długie.
Dojazd na Okęcie innym środkiem transportu, nawet w przypadku dalszej podróży samolotem, ma nadal więcej sensu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A z centrum do centrum 2 godziny pociągiem.
Nawet jeśli ktoś mieszka obok lotniska w Świdniku i musi dojechać w pobliże Okęcia, to się czasowo nie spina. Bo samolot leci raz, a pociągi/blablacary/busy jeżdżą cały dzień. Poza tym samolot jest bardziej uzależniony od pogody.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Połączenie do Warszawy ma zwiększoną czestotliwosc i w ogóle istnieje tylko i wyłącznie ze względu na inwestycje drogowe w okolicy wygrane przez firmy z Turcji Chin etc. Za 5 lat zniknie całkowicie z siatki połączeń także nie ma co się łudzić wszystko to tylko gra o kasę.
Przykład: powstał dworzec za 75 baniek a drogi sa w tragicznym stanie a Żuk nic z tego nie robi
Po drugie: Krzysztof Zuk kilka lat wstecz ogłosił ze to jego ostatnia kandydatura a tu nagle chce kandydować dalej
Panie prezydencie może lecytyna by sie przydała, miał Pan swój czas na rzadzeniem teraz pora na kogoś młodszego z lepszymi pomysłami i lepszym zarzadzaniem miastem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale redakcja to mogłaby dać aktualniejsze „zdjęcie ilustracyjne”.
Ostatni lot samolotu turbośmigłowego (takiego Bombardiera jak na zdjęciu) miał w LOT miejsce ponad rok temu (pożegnalny rejs z Warszawy do Gdańska).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda ,że cenzura nie puściła komentarza ,bo byś miał fajną odpowiedź