Niedziela, 21 kwietnia 202421/04/2024
690 680 960
690 680 960

Z Lublina do Warszawy samolotem znacznie częściej. Połączenie będzie obsługiwane pięć razy w tygodniu

Pod koniec marca w rozkładzie pojawią się dwa loty rejsy między lubelskim lotniskiem a Warszawą. Narodowy przewoźnik zwiększa częstotliwość połączeń.

Obecnie pasażerowie korzystający z lubelskiego lotniska mają do dyspozycji trzy połączenia tygodniowo ze stolicą naszego kraju. Samoloty na Okęcie startują ze Świdnika w poniedziałki, środy oraz piątki. Jednak wraz z wejściem w życie letniego rozkładu, wzrośnie częstotliwość lotów między miastami.

Od ostatniego weekendu marca Polskie Linie Lotnicze LOT będą obsługiwały połączenie również we wtorki i niedziele. Samoloty wystartują z Warszawy o godz. 13:40 i wylądują w Świdniku o 14:30. Loty powrotne rozpoczną się o godz. 15:05 i już po 45 minutach samolot wyląduje w stolicy.

Choć jest to najkrótsza trasa lotnicza w Polsce, to od samego początku cieszy się sporym zainteresowaniem pasażerów. Większość z nich przesiada się na Okęciu do innych samolotów i kontynuuje podróż do Europy, USA czy Azji.

– To dobra wiadomość dla mieszkańców i gospodarki regionu lubelskiego. Połączenie do Warszawy jest dla nas istotne, bo daje nam dostęp do lotniska przesiadkowego, otwierając możliwości podróży do wielu miast całego świata. Dzięki dobrej organizacji przesiadek na największym polskim lotnisku, pasażerowie z Lubelskiego, zarówno podróżujący turystycznie jak i biznesowo, mogą szybko i bezpiecznie organizować swoje, nawet najdalsze, podróże – mówi prezes Portu Lotniczego Lublin Andrzej Hawryluk.

Od połowy marca wróci też inne połączenie krajowe. Mowa tu o lotach z Portu Lotniczego Lublin do Gdańska. Tak jak dotychczas, linia Ryanair będzie je obsługiwała dwa razy w tygodniu, w marcu w poniedziałki i soboty, a od kwietnia w poniedziałki i czwartki.

17 komentarzy

  1. Brakuje połączenia z Lublina do Wrocławia.

  2. Odkąd jest s17 i nie trzeba stać w korkach, to samolotem jest bez sensu, nie dość że tr,dba się do Świdnika dostać, to jescze później ile czasu na odprawy, w Warszawie też ZTM lub taxi bądź metro, a samochodem z pod domu do miejsca docelowego, i szybciej, więc sory ale to połączenie nie jest dla przeciętnego Kowalskiego

Dodaj komentarz

Z kraju