W niedzielę rano policjanci z Lubartowa otrzymali zgłoszenie o zaginięciu 33-letniego mieszkańca gminy Kock. Mężczyzna w minioną sobotę wieczorem wybrał się na spacer po lesie.
33-latek długo nie wracał i zaniepokojona rodzina próbowała go odnaleźć na własną rękę, jednak po pewnym czasie bliscy nie mogąc odnaleźć mężczyzny zaalarmowali policjantów. W niedzielę po zgłoszeniu zaginięcia policjanci z lubartowskiej jednostki wraz ze strażakami ruszyli do poszukiwań.
Po godzinie 14 penetrując teren po byłej masarni w Kocku policjanci odnaleźli zaginionego. 33-latek znajdował się w mierzącym 5 metrów zbiorniku na nieczystości, do którego wpadł. Zbiornik był ledwo widoczny, bo cały porośnięty trawą. Mężczyzna był wychłodzony, ale przytomny. 33-latek został przekazany pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.



(fot. Policja Lubartów)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Śmierdząca sprawa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe kto za to odpowie każdy by mógł tam wpaść
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie będzie winnych. A nawet gdyby jakiś się znalazł, i nawet gdyby doszło do śmierci osoby która wpadła do zbiornika, to wyrok i tak byłby w zawieszeniu. Najprędzej to pójść siedzieć można za niepłacenie abonamentu TV, albo za wywieszenie kolorowej flagi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie wieszaj tej szmaty na POzostałościach wacka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Idioci wszędzie muszą się poskarżyć jak to lgbt jest jest prześladowane , atakują ludzi, skaczą po radiowozach, a potem jakiś kretyn krzyczy, że jest jest prześladowany. Banda idiotów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nikt, a ten koles co wpadł jeszcze mandat dostanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niezła przygoda.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale koleś miał farta że zbiornik był pusty, unikną strasznej śmierci .