Wtorek, 16 kwietnia 202416/04/2024
690 680 960
690 680 960

Wsiadła za kierownicę po pijanemu. Odpowie za zabójstwo 45-latki i usiłowanie zabójstwa jej syna

Początkowo przedstawiono jej zarzuty spowodowania wypadku po pijanemu. Jednak śledczy postanowili zmienić kwalifikację czynu. 59-latka odpowie przed sądem za zabójstwo z zamiarem ewentualnym.

We wtorek Prokuratura Rejonowa w Krasnymstawie przedstawiła Annie K., sprawczyni tragicznego wypadku jaki miał miejsce pod koniec maja w Krasnymstawie, zarzut zabójstwa. Do tej pory postępowanie prowadzone było w kierunku spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. W ubiegłym miesiącu śledczy, po przeanalizowaniu dokładnych okoliczności zdarzenia podjęli decyzję o zmianie kwalifikacji czynu.

Jak nam przekazano, okoliczności mających wpływ na tą decyzję było kilka. Jedna z nich to fakt, iż sprawczyni wypadku miała możliwość uniknięcia zdarzenia. Jednak nie zrobiła nic w tym kierunku. Tym samym 59-latka odpowie przed sądem za zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Jednak to nie wszystko. Do tego dochodzi usiłowanie zabójstwa syna ofiary, który w zdarzeniu odniósł obrażenia ciała oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, a także naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie funkcjonariusza policji.

Przypomnijmy, wszystko wydarzyło się 28 maja w Krasnymstawie. W sobotnie przedpołudnie kierująca toyotą Anna K. na ulicy Królowej Sońki wjechała w zaparkowane auto. Widząc co się stało, zaczęła odjeżdżać. Po kilku minutach, na zlokalizowanej w pobliżu ul. Kościuszki, doprowadziła do kolejnej kolizji. Tu również nie zamierzała zostać na miejscu.

W trakcie ucieczki staranowała jadącą rowerem kobietę, która w zamontowanym na bagażniku foteliku przewoziła małe dziecko. Poszkodowana 45-latka oraz jej 3-letnie dziecko zostali przetransportowani do szpitala. Pomimo starań lekarzy, życia kobiety nie udało się uratować. Zmarła ona dwa dni później.

Po potrąceniu, dzięki reakcji świadków, kierująca toyotą została zatrzymana. Była od niej wyczuwalna była silna woń alkoholu, jednak nie zgodziła się na badanie alkomatem. Kiedy po pewnym czasie w końcu się na to zdecydowała, urządzenie pokazało 2,5 promila alkoholu w jej organizmie. Jednak analiza próbek krwi wykazała, że w momencie wypadku kobieta miała aż 3,5 promila.

Obecnie śledztwo w sprawie wypadku dobiega końca. Jeszcze w tym roku do sądu ma zostać skierowany akt oskarżenia. Annie K. grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Wsiadła za kierownicę po pijanemu. Odpowie za zabójstwo 45-latki i usiłowanie zabójstwa jej syna

Wsiadła za kierownicę po pijanemu. Odpowie za zabójstwo 45-latki i usiłowanie zabójstwa jej syna

(fot. Policja)

40 komentarzy

  1. Dobrze , jeszcze powinni jej majątek skonwiskować na poczet kosztu pobytu w więzieniu.

Z kraju