Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Wsiadła za kierownicę po pijanemu. Odpowie za zabójstwo 45-latki i usiłowanie zabójstwa jej syna

Początkowo przedstawiono jej zarzuty spowodowania wypadku po pijanemu. Jednak śledczy postanowili zmienić kwalifikację czynu. 59-latka odpowie przed sądem za zabójstwo z zamiarem ewentualnym.

We wtorek Prokuratura Rejonowa w Krasnymstawie przedstawiła Annie K., sprawczyni tragicznego wypadku jaki miał miejsce pod koniec maja w Krasnymstawie, zarzut zabójstwa. Do tej pory postępowanie prowadzone było w kierunku spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. W ubiegłym miesiącu śledczy, po przeanalizowaniu dokładnych okoliczności zdarzenia podjęli decyzję o zmianie kwalifikacji czynu.

Jak nam przekazano, okoliczności mających wpływ na tą decyzję było kilka. Jedna z nich to fakt, iż sprawczyni wypadku miała możliwość uniknięcia zdarzenia. Jednak nie zrobiła nic w tym kierunku. Tym samym 59-latka odpowie przed sądem za zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Jednak to nie wszystko. Do tego dochodzi usiłowanie zabójstwa syna ofiary, który w zdarzeniu odniósł obrażenia ciała oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, a także naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie funkcjonariusza policji.

Przypomnijmy, wszystko wydarzyło się 28 maja w Krasnymstawie. W sobotnie przedpołudnie kierująca toyotą Anna K. na ulicy Królowej Sońki wjechała w zaparkowane auto. Widząc co się stało, zaczęła odjeżdżać. Po kilku minutach, na zlokalizowanej w pobliżu ul. Kościuszki, doprowadziła do kolejnej kolizji. Tu również nie zamierzała zostać na miejscu.

W trakcie ucieczki staranowała jadącą rowerem kobietę, która w zamontowanym na bagażniku foteliku przewoziła małe dziecko. Poszkodowana 45-latka oraz jej 3-letnie dziecko zostali przetransportowani do szpitala. Pomimo starań lekarzy, życia kobiety nie udało się uratować. Zmarła ona dwa dni później.

Po potrąceniu, dzięki reakcji świadków, kierująca toyotą została zatrzymana. Była od niej wyczuwalna była silna woń alkoholu, jednak nie zgodziła się na badanie alkomatem. Kiedy po pewnym czasie w końcu się na to zdecydowała, urządzenie pokazało 2,5 promila alkoholu w jej organizmie. Jednak analiza próbek krwi wykazała, że w momencie wypadku kobieta miała aż 3,5 promila.

Obecnie śledztwo w sprawie wypadku dobiega końca. Jeszcze w tym roku do sądu ma zostać skierowany akt oskarżenia. Annie K. grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

(fot. Policja)

40 komentarzy

  1. lubik
    Odpowiedz

    Dobrze , jeszcze powinni jej majątek skonwiskować na poczet kosztu pobytu w więzieniu.

  2. aa
    Odpowiedz

    I bardzo dobrze. Jak na bani jedzie to nie jest wypadek tylko działanie z premedytacją.

  3. !
    Odpowiedz

    Powinna być jeszcze podana do wiadomości publicznej informacja, kim było to coś, co robiło, gdzie pracowało, skąd miało pieniądze, kim jest jej rodzina itd.
    Tak ostracyzm społeczny jest potrzebny w tej sytuacji!!! Zero litości dla takich osobników!!!
    Przecież ona jeszcze to dziecko szarpała po wypadku!!!

  4. war 321
    Odpowiedz

    Jakie zabojstwo w krasnymstawie za ochlapanie blotem pobili goscia bo z takim zamiarem do niego pojechali i zabili dostali 4 i 5 lat

  5. Ja
    Odpowiedz

    Wczśniej pisali że to nałożnica klechy była, ciekawe czy to prawda???

  6. zocha
    Odpowiedz

    Bardzo dobrze. Każdy kto po pijaku wsiada za kierownicę to potencjalny zabójca i tak powinien być traktowany.

  7. Alga Złota
    Odpowiedz

    Ile jeszcze można czekać? Rozumiem, że bydle siedzi od Maja w areszcie?

  8. Witold Janusz
    Odpowiedz

    Jak można po zabiciu człowieka jeszcze się uśmiechać?

  9. q
    Odpowiedz

    Powinien dla tego czegoś być tylko jeden wymiar kary!

  10. KristoOF
    Odpowiedz

    Znowu polityka… jak bardzo trzeba mieć sprany beret żeby takie wypociny wypisywać.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia