Niedziela, 05 lipca 202605/07/2026
690 680 960
690 680 960

E-receptę można już realizować w kilku aptekach. Nowe rozwiązanie działa w tysiącach placówek

Od 1 lipca pacjenci mogą realizować jedną e-receptę w kilku różnych aptekach. Z nowego narzędzia korzysta już 6,5 tys. placówek w całej Polsce, a kolejne 700 czeka na rozpatrzenie wniosków. Ministerstwo Zdrowia wprowadza także automatyzm refundacyjny, który ma ułatwić lekarzom ustalanie poziomu odpłatności za leki.

Jedna recepta, kilka aptek

Od 1 lipca pacjenci zyskali możliwość częściowej realizacji jednej e-recepty w kilku aptekach. Oznacza to, że lek z jednej recepty można wykupić etapami w różnych punktach, bez konieczności wracania do tej samej placówki.

To istotna zmiana dla pacjentów, zwłaszcza tych, którzy mają wystawione recepty długoterminowe, w tym roczne. Dotychczas po rozpoczęciu realizacji e-recepty w jednej aptece pacjent musiał kontynuować jej wykup wyłącznie w tym samym miejscu. W praktyce bywało to uciążliwe, szczególnie przy braku dostępności leku lub zmianie miejsca pobytu pacjenta.

Z nowego rozwiązania korzysta już 6,5 tys. aptek w całym kraju. Kolejne 700 placówek czeka na rozpatrzenie wniosku, co ma nastąpić w ciągu 5 dni. Łącznie oznacza to blisko 60 proc. aptek w Polsce, w których pacjenci będą mogli skorzystać z częściowej realizacji e-recepty.

Ministerstwo: to odpowiedź na potrzeby pacjentów i aptek

Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk podkreśla, że wprowadzone zmiany mają ułatwić pacjentom dostęp do leków i usprawnić pracę aptek.

– Wprowadzane rozwiązania to odpowiedź na potrzeby pacjentów, ale też i aptek. Od dzisiaj możemy dzielić recepty, czyli mając wypisanych kilka opakowań leku, pierwsze opakowanie możemy zrealizować w jednej aptece, a kolejne w innej – mówi wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.

Nowe zasady mają szczególne znaczenie w sytuacjach, gdy dana apteka nie posiada pełnej liczby opakowań leku. Pacjent nie będzie już zmuszony do oczekiwania na dostawę w jednym punkcie, lecz będzie mógł kontynuować realizację recepty w innej aptece obsługującej to rozwiązanie.

Farmaceuci będą szkoleni

Pozytywnie o wdrażanym narzędziu wypowiada się także samorząd aptekarski. Marek Tomków, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, zwraca uwagę na skalę wdrożenia i liczbę farmaceutów, którzy będą korzystać z nowego systemu.

– 7,2 tys. aptek, które skorzysta z wprowadzanego dzisiaj narzędzia to bardzo dobry wynik. Takie recepty będzie realizować ok. 70 tys. farmaceutów. Będziemy organizować szkolenia, aby kolejne apteki mogły z niego korzystać – dodaje Marek Tomków.

Szkolenia mają pomóc kolejnym placówkom w dołączeniu do systemu i zapewnić sprawną obsługę pacjentów. Lista aptek obsługujących częściową realizację recept jest udostępniana pacjentom przez administrację publiczną.

System ma wspierać lekarzy przy refundacji

Równolegle od lipca Ministerstwo Zdrowia wprowadza tzw. automatyzm refundacyjny. To system wspomagający ustalenie poziomu odpłatności leku przy wystawianiu recepty. Narzędzie ma być dobrowolne i proste w obsłudze.

Jego głównym celem jest wsparcie lekarzy w określaniu, jaki poziom refundacji przysługuje pacjentowi w odniesieniu do konkretnego leku i wskazania medycznego.

– To odpowiedź na postulaty środowiska lekarskiego. Do tej pory lekarz, badając pacjenta, analizując wyniki badań i stawiając diagnozę sam ustalał poziom refundacyjny. Teraz lekarze mogą skorzystać ze wsparcia systemu, który będzie podpowiadał, przy danym wskazaniu, jaki będzie poziom refundacji w odniesieniu do danego leku – tłumaczy minister Katarzyna Kacperczyk.

Mniej ryzyka przy wystawianiu recept

Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że system ma odciążyć lekarzy i ograniczyć ryzyko błędów przy określaniu refundacji. Jak wyjaśnia Mateusz Oczkowski, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia, wykonano już szerokie prace nad uporządkowaniem wskazań refundacyjnych.

– Udało się zmapować wszystkie wskazania refundacyjne. Lekarz korzystający z systemu jest zwolniony z odpowiedzialności błędnego wskazania refundacji – przekonuje Mateusz Oczkowski.

Resort zdrowia zapowiada dalszy rozwój narzędzia. Kolejnym etapem ma być rozszerzenie systemu o receptariusz refundowanych leków robionych wraz z określeniem ich składu oraz odpłatności.

– To dopiero początek. Będziemy rozwijać ten system, a kolejnym elementem będzie rozszerzenie narzędzia o receptariusz refundowanych leków robionych wraz z określeniem ich składu oraz odpłatności – dodaje Mateusz Oczkowski.

Więcej danych w systemie e-recept

Planowane zmiany zakładają również powiązanie systemu z Internetowym Kontem Pacjenta. Ma to umożliwić pobieranie informacji o wynikach badań oraz stosowanej przez pacjenta farmakoterapii.

Osoby uprawnione do wystawiania recept mają zyskać wgląd do ankiet wypełnianych przez poprzednich lekarzy. Obowiązkowo umieszczany ma być także kod ICD-10, czyli klasyfikacja chorób i problemów zdrowotnych, który zostanie powiązany z daną terapią w pamięci każdej e-recepty.

W systemie mają być przechowywane również dodatkowe informacje o pacjencie, stanowiące podstawę do realizacji recept z dodatkowymi uprawnieniami. Chodzi m.in. o ciążę, status seniora, małoletniość, status inwalidy wojennego czy honorowego dawcy krwi.

Zmiany mają usprawnić proces wystawiania i realizacji recept, a także zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów oraz przewidywalność pracy lekarzy i farmaceutów.

Aktualną listę aptek, które obsługują częściową realizację recept można znaleźć na stronie: https://pacjent.gov.pl/aktualnosc/wykupisz-leki-w-dowolnej-aptece

Źródło: Ministerstwo Zdrowia

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia