Wracała od sąsiadki, zginęła przed własnym domem. Volkswagen wjechał w 95-latkę (zdjęcia)

Tragiczny wypadek na drodze z Lublina do Bogucina. Nie żyje starsza kobieta, która została potrącona przez samochód osobowy. Na miejscu pracują policjanci, występują utrudnienia w ruchu.

Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 17 w miejscowości Bogucin w gminie Garbów. Na drodze powiatowej z Lublina do Garbowa samochód osobowy potrącił kobietę. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, 95-latka wracała od sąsiadki. Naprzeciwko swojego domu przechodziła na drugą stronę jezdni. Wtedy wjechał w nią kierujący volkswagenem 70-latek. Piesza doznała ciężkich obrażeń ciała w wyniku czego zginęła na miejscu. Zdarzenie miało miejsce w terenie niezabudowanym w miejscu nieoświetlonym.

Badanie alkomatem wykazało, że kierowca, mieszkaniec powiatu lubelskiego był trzeźwy. Na miejscu pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności mające na celu ustalanie szczegółowych okoliczności wypadku. Występują utrudnienia w ruchu, zablokowany jest pas jezdni w kierunku Lublina. Pojazdy przepuszczane są wahadłowo.

(fot. lublin112.pl)

Zobacz również

37 komentarzy

  1. Straszne, tyle lat przeżyła i doczekała takiego pięknego wieku a zginęła pod kołami samochodu

  2. Gdyby ta nieszczęsna kobieta szła lewą stroną jezdni ,czyli przodem do nadjezdzajćych aut ,to moze nie czytalibysmy dziś o tym zdarzeniu .O takich rzeczach jak odblaski ,kamizelki odblaskowe nawet nie bedę pisał

  3. Ciekawe czy ta Pani miała kamizelkę odblaskową czy cokolwiek, żeby być bardziej widoczną na drodze!?

  4. Piesza po zmroku bez odblasków ,teren niezabudowany ..czy kierowcy mogą zostać przedstawione zarzuty ?

    • A czy ta pani była na pasie ruchu czy na poboczu . Bo jeśli na poboczu to jak widać na zdjęciu jest linia ciągła, samochód nie ma prawa jej przekraczać. Nawet jeśli jest przerywana to pobocze nie słuzy do jazdy, a juz napewno nie do tego żeby ułatwiać jazdę/wyprzedzanie.

      • Wg artykułu była na jezdni – przechodziła.

      • Jak widze tych „uprzejmych pseudo kierowców „jadących częściowo na poboczu , aby innych „zachęcać/umozliwiać” do wyprzedzania na trzeciego to mnie szlak trafia. Włąsnie w takich okolicznościach nocą giną piesi czy rowerzyści na poboczach, ale oni mają prawo korzystać z pobocza w odróznieniu od samochodów.

        • jeśli zjeżdżają, to zachęcają przede wszystkim do zwykłego wyprzedzania, a nie na trzeciego.
          mimo to również uważam, że po zmroku takie ustępowanie to więcej niebezpieczeństwa niż pożytku…

          • Do zwykłego wyprzedzania nie jest potrzebne zjezdzanie na pobocze bo i po co. Nagle dwa samochody sie nie mieszczą czy o co chodzi, bedę sie upierac jednak ze o wyprzedzanie na trzeciego, lub konieczną ucieczkę na pobocze bo ktoś z przeciwnego kierunku wyprzedza na siłę. To się musi skonczyć tzn to wyprzedzanie.

      • no właśnie, to bardzo dziwne. pobocze jest z tym gruntowym skrawkiem nawet szersze niż pas jezdni, i to oddzielone linią ciągłą. o ile on nie jechał całkiem poboczem, a ona nie szła środkiem jezdni, to nie powinni się w ogóle spotkać…

      • Wnioskując po uszkodzeniach to zebrał ją centralnie środkiem pojazdu.Jesli jechał środkiem swojego pasa,a piesza przechodziła w poprzek jezdni to raczej kierowcy bym chyba nie winił …nie wiem …

        Ale co w sytuacji jak piesza już była na poboczu za linią ciągłą i już prawie schodziła z jezdni ,a kierowca jechał połową samochodu na pasie ,a połową na poboczu ?

  5. Najgorsze jak chłopina nie miał AC to nikt za naprawę auta mu nie zwróci.

  6. Najpierw UFG zapłaci a fundusz ściągnie z rodziny jeśli będą mieli z kogo

  7. Zenek ale nie ten znany tylko ten z Zemborzyc

    Wnuki tej Pani dopadną tego dziada z vw A jak nie oni to koledzy pod prysznicem na południowej.

    • Jak go dopadną to niech od razu za uszkodzenia zapłacą.

    • Myśle, że gdyby Pani nie przechodziła w miejscu niedozwolonym, tym bardziej nie upewniając się czy może przejść to by do tego wszystkiego nie doszło. Pan który potrącił nie jechał żadnym poboczem tylko normalnie swoją wyznaczoną stroną jezdni. I proszę sobie darować komentarz ze „wnuki dopadną dziadka”, bo uważam, że to nie jest na miejscu. Bo człowiek niczemu nie jest winny. To ze kobieta wyszła centralnie pod koła samochodu, a kierowca zobaczył ją w ostatniej chwili przed maską to nie miał szan na wyhamowanie nawet z tej prędkości 50km/h.

      • A dlaczego miałby wyhamowywać z prędkości 50 km/h? Może akurat tam, w panujących wtedy warunkach, należało jechać trochę wolniej?

        • Przepraszam ślicznie, ale w jakich panujących warunkach? To, że było ciemno to miał jechać 20/30km/h mimo to ze jest tam ograniczenie prędkości 90km/h i nie chce mi sie w to wierzyć ze ty jako kierowca jeździć za każdym razem przepisowo i ze jak jest ciemno to jedziesz 30km/h mimo to, że masz ograniczenie 90km/h. Wiec teraz to wy wszyscy możecie mówić co by było gdyby… Stało się. Stała się tragedia i uważam, że zbędne komentarze o „dojechaniu dziadka” czy o tym „ze mógł jechać mniej nawet niż 50km/h” są zbędne.

          • Dość długo i dość często jeżdżę przepisowo, ale ZAWSZE jeżdżę z taką prędkością, żebym po zauważeniu przeszkody zdążył się zatrzymać lub ją bezpiecznie ominąć. I niespecjalnie interesuje mnie, czy jest to akurat np. 67 km/h, czy może 38 km/h.

          • Ludzie, nie było tam ciemno, gdy to się stało jeszcze było widno! Poza tym bannery Tad-Car oświetlają też to miejsce. Babcia całe życie tamtędy przechodziła! To wina tego faceta!!!! Jechał bardzo szybko!!

      • Myślę, że gdyby Pan Kierujący zastosował się do tego przepisu, to do wypadku także by nie doszło.

        „Art. 26.7. W razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku, lub osoby o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej, kierujący jest obowiązany zatrzymać pojazd w celu umożliwienia jej przejścia.”

        Słyszano o 90-latkach wyjeżdżającym na e-hulajnogach zza żywopłotu, wprost przed samochody (żeby zrobić kierowcom na złość), ale ta kobieta nie miała hulajnogi.

        • Cyt. ,,osoby o widocznej …..,, – przechodząca przez drogę krajową w nocy, ubrana w ciemne ciuchy, bez odblasków, na nie oświetlonej drodze poza obszarem zabudowanym? Wszystko z Tobą ok?

        • Tak, babcia już powolutku chodziła o lasce, nie wierzę, że nie mógł jej ominąć 🙁

  8. Po raz kolejny pytam o to samo i nigdy nie mogę doczekać się odpowiedzi.
    Dlaczego nie zdarzają się śmiertelne potrącenia pieszych na jezdni (czyli także na PdP, które oczywiście są częścią jezdni) przez rowerzystów lub hulajnogistów. Dodam, że takowe potrącenia na chodnikach się zdarzają. Nie ma tego dużo (kilka przypadków rocznie), ale się zdarzaj.
    Dodam jeszcze, że (zdanie forum) pedalarze jeżdżą:
    -po pijaku
    -bez znajomości przepisów
    -bez świateł
    -zapatrzeni w telefon
    -ze słuchawkami na uszach
    Wiec jak to z tym jest?

  9. Franiu proszę doczytaj sobie…
    Zanim zaczniesz szukać innych Art.
    „Art. 11
    4a. Pieszy poruszający się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym jest obowiązany używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu, chyba że porusza się po drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych lub po chodniku.”

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.8393zł 1.43%
    • GBP 5.3056zł 0.64%
    • EUR 4.5793zł 0.56%
    • CHF 4.1313zł 0.76%

    Polub nas

    Materiały wideo

    Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
    Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
    99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
    W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
    W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

    Co? Gdzie? Kiedy?

    Dzisiaj zaczynają się Wydziałowe Drzwi Otwarte UMCS
    W Lublinie odbędzie się kolejna edycja „Nocy Sów”. Tym razem w formie online
    W Chatce Żaka na żywo zagra Orkiestra św. Mikołaja
    Fabryka Piosenki dla zakochanych
    Przez świat. Spotkania z podróżą znów na żywo w Chatce Żaka!