Poniedziałek, 26 lutego 202426/02/2024
690 680 960
690 680 960

Wojewoda ogłosił decyzję w sprawie nowego stadionu żużlowego. Działań ze strony urzędu nie będzie

Wojewoda lubelski Lech Sprawka poinformował, że nie zaskarży zmian planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego obszaru Lublina, gdzie ma powstać nowy stadion żużlowy. Budowa obiektu została zaplanowana przez miasto w rejonie ul. Krochmalnej i Nadbystrzyckiej, na terenie, gdzie niegdyś znajdował się m.in. Lubelski Klub Jeździecki.

Fundacja Wolności zwróciła się do wojewody lubelskiego o unieważnienie uchwały Rady Miasta dotyczącej planu zagospodarowania przestrzennego. Wskazała, że zapisy planu są niezgodne ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta. Dokładnie chodzi o wskaźniki urbanistyczne oraz zasady ochrony i kształtowania sylwety miasta.

W Studium zapisano wskaźniki urbanistyczne, które powinny być uwzględniane przy tworzeniu planów miejscowych. Muszą one określać minimalne i maksymalne wartości, oraz wytyczne dla ich szczegółowego określenia w planie miejscowym. Dla tego terenu studium dopuszcza intensywność zabudowy maksymalnie 1,0 a budynki mogą mieć maksymalnie 18 m wysokości. Tymczasem w planie miejscowym wskaźniki te wynoszą 1,4 oraz dopuszczono maksymalną wysokość zabudowy 22 m.

W skrócie chodzi o to, iż tak wysoka zabudowa tego terenu będzie kolidowała z ochroną widokową Starego Miasta. Kolejną sprawą ma być to, iż budowa stadionu koliduje z przyrodniczą funkcją miejsca, w którym ma on być zlokalizowany.

Dziś wojewoda przypomniał, że jest to już druga skarga Fundacji Wolności. W pierwszej urzędnicy nie stwierdzili naruszeń prawa w uchwale. Tym razem Lech Sprawka również uznał, iż zarzuty Fundacji Wolności nie stanowią podstaw do podjęcia działań nadzorczych.

– Zwracam uwagę, że nie ma tutaj kategorycznych stwierdzeń obligatoryjnych do sztywnego zastosowania. Jeśli chodzi o te parametry, szczególnie wysokości obiektów, jest wyodrębniony wiersz dotyczący usług sportu i rekreacji. Tam są trzy pozycje: Arena Lublin, hale sportowe i trzecia pozycja: inne. W przypadku Areny Lublin to jest 30 m – mówię o maksymalnej wysokości, w przypadku hal sportowych – 25 m i w przypadku obiektów innych – 18 m. Warto zwrócić uwagę, że stadion żużlowy trudno zakwalifikować do hali sportowej, bądź też obiektów innych. Jest to obiekt tej samej kategorii, zbliżonej kategorii – jak Arena Lublin – mówił wojewoda.

W przypadku problemu ochrony widokowej obszarów związanych ze Starym Miastem, Lech Sprawka zwrócił uwagę, że szczególnym rygorom podlega obszar w promieniu 2,5 km od Wieży Trynitarskiej. Natomiast lokalizacja stadionu żużlowego znajduje się po za nim, gdyż odległość ta wynosi około 3 km. W związku z tym nie podlega tym bardzo ostrym rygorom. Również kwestie środowiskowe nie znalazły poparcia u wojewody.

– Zwrócono uwagę, że ta lokalizacja przewidziana jest na terenie Ekologicznego Systemu Obszarów Chronionych – popularne ESOK. Ale warto zwrócić uwagę że, w ramach ESOK są wprowadzone zakazy, ale jest również wykaz dopuszczeń. Jednym z elementów tego dopuszczenia jest dopuszczenie usług rekreacyjno-sportowych, a założenia tego obiektu właśnie przewidują ich szeroką gamę. Ma służyć nie tylko zawodom żużlowym, ale również wielu innym formom sportu i rekreacji. Stąd też również ten zarzut podniesiony w skardze oddalamy, a to oznacza, że w całości oddalamy te dwa żądania: skierowania do Sądu Administracyjnego oraz zaskarżenia tych trzech uchwał: dwóch zmiany planu przestrzennego zagospodarowania i jednej dotyczącej studium – dodał Lech Sprawka.

Tymczasem Krzysztof Jakubowski z Fundacji Wolności wyjaśnia, iż na razie jest zbyt wcześnie, aby odnieść się do decyzji wojewody. Wskazuje, że niedawno wpłynęło do nich pismo w tej sprawie z Urzędu Wojewódzkiego i jest ono analizowane. Jednak podkreśla, że ustalenia wojewody stoją w opozycji z ustaleniami Najwyższej Izby Kontroli, która wskazała, że obiekt ten powinien być chroniony jak teren zielony.

To samo dotyczy zapisów studium, np. w kontekście ochrony widoków. Wojewoda wskazuje, że stadion położony jest 3 km od Wieży Trynitarskiej, więc nie wymaga to ochrony. Tymczasem w studium i w skardze podniesiono, że nowa zabudowa
powinna stanowić neutralne tło dla ekspozycji zespołu staromiejskiego pod względem: wysokości, formy i kolorystyki elewacji i dachów. Do tego nie należy lokalizować obiektów wyższych niż 25 m.

– Cieszymy się, że nasz wniosek był dla Wojewody tak ważny, że zwołał konferencję prasową, aby przedstawić swoją decyzję. Mamy nadzieję, że jest to spowodowane znaczeniem naszego wniosku a nie kampanią wyborczą. Wojewoda zasugerował nam ścieżkę sądową. Wskazać należy, że w takiej sytuacji trzeba mieć interes prawny. Interes publiczny nie jest za taki uznawany. Przypomnę, że w przypadku Górek Czechowskich za osobę uprawnioną do złożenia skargi na Studium nie uznano nawet sąsiadów tego terenu – dodaje Krzysztof Jakubowski.

Zgodnie z planami ratusza, nowy stadion ma służyć nie tylko żużlowcom, lecz ma funkcjonować przez cały rok przy organizacji także innych wydarzeń, w tym zawodów gier zespołowych. Obiekt ma pomieścić od 17 do 20 tysięcy osób. Do tego harmonijnie wpisywać się w okolicę. Projektanci mają również opracować zagospodarowanie okolicznego terenu, aby powstała w tym miejscu atrakcyjna przestrzeń parkowo-rekreacyjna dla mieszkańców. Mowa tu m.in. o nasadzeniach roślinności, elementach zabawowych, małej architekturze, pomoście nad rzeką a nawet przystani kajakowej. Zastosowane będą też rozwiązania dla tłumienia hałasu i pełne zadaszenie obiektu.

38 komentarzy

  1. Nie każdemu pasuje ryk maszyn pod oknem. Taki sport powinien być oddalony od dużego osiedla. Teraz jest tam cisza, ryby w rzece. Umówili się żeby zepsuć ten teren. Tak to się kończy jak się głosuje na kolesi z bilbordów.

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo