Fundacja Wolności zwróciła się do wojewody lubelskiego o unieważnienie uchwały Rady Miasta dotyczącej planu zagospodarowania przestrzennego. Wskazała, że zapisy planu są niezgodne ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta. Dokładnie chodzi o wskaźniki urbanistyczne oraz zasady ochrony i kształtowania sylwety miasta.
W Studium zapisano wskaźniki urbanistyczne, które powinny być uwzględniane przy tworzeniu planów miejscowych. Muszą one określać minimalne i maksymalne wartości, oraz wytyczne dla ich szczegółowego określenia w planie miejscowym. Dla tego terenu studium dopuszcza intensywność zabudowy maksymalnie 1,0 a budynki mogą mieć maksymalnie 18 m wysokości. Tymczasem w planie miejscowym wskaźniki te wynoszą 1,4 oraz dopuszczono maksymalną wysokość zabudowy 22 m.
W skrócie chodzi o to, iż tak wysoka zabudowa tego terenu będzie kolidowała z ochroną widokową Starego Miasta. Kolejną sprawą ma być to, iż budowa stadionu koliduje z przyrodniczą funkcją miejsca, w którym ma on być zlokalizowany.
Dziś wojewoda przypomniał, że jest to już druga skarga Fundacji Wolności. W pierwszej urzędnicy nie stwierdzili naruszeń prawa w uchwale. Tym razem Lech Sprawka również uznał, iż zarzuty Fundacji Wolności nie stanowią podstaw do podjęcia działań nadzorczych.
– Zwracam uwagę, że nie ma tutaj kategorycznych stwierdzeń obligatoryjnych do sztywnego zastosowania. Jeśli chodzi o te parametry, szczególnie wysokości obiektów, jest wyodrębniony wiersz dotyczący usług sportu i rekreacji. Tam są trzy pozycje: Arena Lublin, hale sportowe i trzecia pozycja: inne. W przypadku Areny Lublin to jest 30 m – mówię o maksymalnej wysokości, w przypadku hal sportowych – 25 m i w przypadku obiektów innych – 18 m. Warto zwrócić uwagę, że stadion żużlowy trudno zakwalifikować do hali sportowej, bądź też obiektów innych. Jest to obiekt tej samej kategorii, zbliżonej kategorii – jak Arena Lublin – mówił wojewoda.
W przypadku problemu ochrony widokowej obszarów związanych ze Starym Miastem, Lech Sprawka zwrócił uwagę, że szczególnym rygorom podlega obszar w promieniu 2,5 km od Wieży Trynitarskiej. Natomiast lokalizacja stadionu żużlowego znajduje się po za nim, gdyż odległość ta wynosi około 3 km. W związku z tym nie podlega tym bardzo ostrym rygorom. Również kwestie środowiskowe nie znalazły poparcia u wojewody.
– Zwrócono uwagę, że ta lokalizacja przewidziana jest na terenie Ekologicznego Systemu Obszarów Chronionych – popularne ESOK. Ale warto zwrócić uwagę że, w ramach ESOK są wprowadzone zakazy, ale jest również wykaz dopuszczeń. Jednym z elementów tego dopuszczenia jest dopuszczenie usług rekreacyjno-sportowych, a założenia tego obiektu właśnie przewidują ich szeroką gamę. Ma służyć nie tylko zawodom żużlowym, ale również wielu innym formom sportu i rekreacji. Stąd też również ten zarzut podniesiony w skardze oddalamy, a to oznacza, że w całości oddalamy te dwa żądania: skierowania do Sądu Administracyjnego oraz zaskarżenia tych trzech uchwał: dwóch zmiany planu przestrzennego zagospodarowania i jednej dotyczącej studium – dodał Lech Sprawka.
Tymczasem Krzysztof Jakubowski z Fundacji Wolności wyjaśnia, iż na razie jest zbyt wcześnie, aby odnieść się do decyzji wojewody. Wskazuje, że niedawno wpłynęło do nich pismo w tej sprawie z Urzędu Wojewódzkiego i jest ono analizowane. Jednak podkreśla, że ustalenia wojewody stoją w opozycji z ustaleniami Najwyższej Izby Kontroli, która wskazała, że obiekt ten powinien być chroniony jak teren zielony.
To samo dotyczy zapisów studium, np. w kontekście ochrony widoków. Wojewoda wskazuje, że stadion położony jest 3 km od Wieży Trynitarskiej, więc nie wymaga to ochrony. Tymczasem w studium i w skardze podniesiono, że nowa zabudowa
powinna stanowić neutralne tło dla ekspozycji zespołu staromiejskiego pod względem: wysokości, formy i kolorystyki elewacji i dachów. Do tego nie należy lokalizować obiektów wyższych niż 25 m.
– Cieszymy się, że nasz wniosek był dla Wojewody tak ważny, że zwołał konferencję prasową, aby przedstawić swoją decyzję. Mamy nadzieję, że jest to spowodowane znaczeniem naszego wniosku a nie kampanią wyborczą. Wojewoda zasugerował nam ścieżkę sądową. Wskazać należy, że w takiej sytuacji trzeba mieć interes prawny. Interes publiczny nie jest za taki uznawany. Przypomnę, że w przypadku Górek Czechowskich za osobę uprawnioną do złożenia skargi na Studium nie uznano nawet sąsiadów tego terenu – dodaje Krzysztof Jakubowski.
Zgodnie z planami ratusza, nowy stadion ma służyć nie tylko żużlowcom, lecz ma funkcjonować przez cały rok przy organizacji także innych wydarzeń, w tym zawodów gier zespołowych. Obiekt ma pomieścić od 17 do 20 tysięcy osób. Do tego harmonijnie wpisywać się w okolicę. Projektanci mają również opracować zagospodarowanie okolicznego terenu, aby powstała w tym miejscu atrakcyjna przestrzeń parkowo-rekreacyjna dla mieszkańców. Mowa tu m.in. o nasadzeniach roślinności, elementach zabawowych, małej architekturze, pomoście nad rzeką a nawet przystani kajakowej. Zastosowane będą też rozwiązania dla tłumienia hałasu i pełne zadaszenie obiektu.
38 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A pomysłodawcom i budowniczym kolejnego stadionu życzę wysokiej wody w terenie zalewowym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sądzisz, że ruina planowanego obiektu cokolwiek wzruszy kierowników tego geszeftu, którzy w międzyczasie przytulą setki mln od leszczy naciągniętych na apartamĘty i garsoniery w 8-10 „luksusowych akademikach” postawionych przez tą bandę w miejsce obecnego K0lesioseum do czarnego cyrku przy Zygmuntowskich?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ręka rękę myje, ile przytulili za kolejny stadion? Do zobaczenia przy urnach wyborczych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cel jest jeden jak najbardziej zadłużyć miasto żeby prawnuki nie mogły spłacić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pan Wojewoda zrobił (Ł/L*)askę panu Prezydentowi, żeby ten mógł zrobić (Ł/L*) panu deweloperowi.
*niepotrzebne skreślić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ulice w ruinie a ten stadion dla kamikadze buduje
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bryczke sobie kup i że dwa kunie jednym może być romus Giertych o ile nie padnie trupem,to i miejscowe chłopy z tego forum będą zadowolone ze będą miały zawody kuni. Ciekawe tylko jak koń się zesruli kto to posprząta
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ty posprzątasz, przecież życie masz gówniane
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ciekawe czy tak byś jęczał jak by następny kościół budowali
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie peło tam długi i dno.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak samo dzbanie bo ich za duzo jest
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może to pytanie do mieszkańców w referendum: czy chcesz żeby powstał nowy stadion żużlowy w Lublinie?
NIE!
Nie chcę kolejnego stadionu.
Wolałbym żeby tam powstało coś innego. Np. ZOO
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miasto samo sobie pozwoliło na wybudowanie obiektu niezgodnego wymiarami z planem zagospodarowania, uciążliwego w użytkowaniu i niszczącego jedne z ostatnich terenów zielonych – faktycznie nie zrobili NIC złego! Brawo wojewoda…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No tak .
Lepiej pierdyknąć pierdylion kościołów .
Najlepiej co ulice .
Pasowałoby wam umysłowochorzy , prawda ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dlaczego od razu kościół?
Mógłby powstać np. tor wyścigów i zawodów konnych.
Myśle ze byłoby więcej imprez niż żużlowych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Konie walą potem a s rają dużo i dlatego są na wsi. Sam opuściłeś wiochę i inwentarz chcesz sprowadzić? No chyba żeby giertych na lonży był prowadzany no to tak.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywiście że nie ma sensu, ja osobiście jeżdżę na wielką Warszawska, a przez takich „miastowych” jak Ty opuściłem Lublin, i uważam za miasto jednej wielkiej patologi. A Twój przykład to potwierdza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tyle w temacie budowy stadionu w tym miejscu mówi :Zbigniew Jakubas (gość który wybudował hale piłkarskie tam) :” Wody gruntowe podchodzą tu mniej niż metr pod powierzchnię boisk, przez co miliarderowi plan idzie opornie – może nie jak po grudzie, ale jak po błocie. Palowanie, układanie drenażu, odwadnianie: wszystko to sprawiło, że koszt budowy boisk wzrósł „co najmniej dwukrotnie wobec pierwotnego biznesplanu”. „Zbigniew Jakubas z rozbrajającą szczerością wyznał radnym, że już drugi raz nie dałby się namówić na finansowanie Lubelskiej Akademii Futbolu w tym miejscu. Pytany o sens budowy stadionu z funkcją żużlową na podobnie trudnym, grząskim terenie nadrzecznym dwa strzały piłką obok, odparł: Ja w politykę się nie mieszam. ! NIK, który na pomyśle budowy stadionu w tym miejscu nie zostawił suchej nitki, to nie mam złudzeń, że podczas głosowania nad „lekką zadaszoną halą” na nadbystrzyckich bagnach nie będą się kierować głosem rozsądku, a głosem tych, dla których „Lublin to żużel”. 🙁
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rzuk całkiem sfiksował!!! Nie ma pieniędzy na naprawę głównych dróg a buduje następny stadion, który w każdej chwili może stać pusty, wystarczy by żużlowcom podwinęła się noga! Ile czasu Arena stała pusta a i dalej nie wiadomo czy nowy właściciel kopaczy Motoru będzie chciał utrzymywać tę zgraję. A stadion zostanie na utrzymaniu nas mieszkańców Koziego Grodu! W rozwiniętych normalnych krajach to kluby budują sobie stadiony a nie wszyscy mieszkańcy danego miasta!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to będzie totalna porażka budowa tego stadionu! kilkaset baniek w błoto i to dosłownie ! to jest teren podmokły . Na bank bedzie kosztować wiecej i to dużo! z 500 mln zł ! chore a dziury i doły jak za króla świeczka – ulice! takie właśnie są nie’rządy peło
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to dlatego tak ostro wywalali klub jezdziecki bo juz wtedy bylo wiadomoze koni tu nie bedzie szkoda terenu nad rzeka