Czwartek, 25 kwietnia 202425/04/2024
690 680 960
690 680 960

Wjechał na rondo przy Makro nawet nie zwalniając. „Nie zauważyłem znaku stop” (zdjęcia)

Kierowca BMW wyjaśniał, iż nie zauważył znaku stop. Nie zwrócił też uwagi na czerwone ostrzegawcze linie. A na rondzie przy Makro nie mogło to się dobrze skończyć.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 13:30 na rondzie Kasprzaka w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Witosa i ul. Krańcowej zderzyły się dwa samochody osobowe: BMW i opel. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, policja oraz straż pożarna.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący BMW mężczyzna poruszał się al. Witosa od strony zamku. Wjeżdżając na skrzyżowanie zignorował znak stop, w wyniku czego wymusił pierwszeństwo przejazdu i doprowadził do zderzenia z oplem, który zjeżdżał z ronda.

Jak nam przekazano, jedna osoba została opatrzona przez ratowników medycznych. Teraz funkcjonariusze zajmujący się obsługą zdarzeń drogowych prowadzą czynności zmierzające do ustalenia szczegółowych okoliczności kolizji. Nie ma już utrudnień w ruchu.


(fot. lublin112, nadesłane – Monika, Katarzyna)

18 komentarzy

  1. Nie zauważył znaku ronda, nie zauważył skrzyżowania, nie zauważył stop, nie zauważył w zasadzie niczego… dobrze, że w drogę trafił z taką spostrzegawczością… ale wiadomo, niech inni uważają.

  2. Bo mogę wiecej

  3. Ta Beta nawet kurtyny miała,

  4. Pewnie z innego województwa bo jak by w Lublinie prawko robił to by na kursie z kilkanaście razy dookoła tego ,,ronda” jeździł. Chyba, że z Ukrainy.

  5. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb

    A ten co przywalił białym w czerwonego też nie umie jeździć

  6. Ostatni sprawiedliwy

    Powinno być zabrane prawo jazdy za radykalne złamanie przepisów!

Dodaj komentarz

Z kraju