Niedziela, 26 maja 202426/05/2024
690 680 960
690 680 960

Walka o Górki Czechowskie wciąż trwa. Mobilizacja przed głosowaniem radnych

W czwartek na sesji Rady Miasta Lublin radni zajmą się głosowaniem nad projekt tzw. studium przestrzennego tego terenu, który umożliwia częściową zabudowę dawnego poligonu wojskowego. Został on przedstawiony do publicznej wiadomości pod koniec ub. tygodnia i wywołał wiele emocji. Wszystko dlatego, że po referendum w tej sprawie, w którym 67,7% proc osób głosujących wypowiedziało się przeciwko planom developera, obrońcy górek liczyli, iż miasto przychyli się do zdania mieszkańców.

Tymczasem prezydent Lublina ogłosił, że kompromisem będzie zgoda na zabudowanie około 25 proc. terenu Górek Czechowskich. Oznacza to, że w stosunku do poprzednich planów, obszar ten zmniejszył się o 5 ha. Budynki nie będą mogły powstać w rejonie skrzyżowania ul. Ducha i Willowej. Teren ten ma być przeznaczony pod sport i rekreację. Wzburzyło to spore grono mieszkańców, którzy walczą o zachowanie terenów zielonych oraz sportowo – rekreacyjnych na całej powierzchni górek.

Obrońcy Górek Czechowskich postanowili podjąć kolejną walkę o ochronę tego terenu. Apelują do mieszkańców o wspólne działania w tej sprawie. Jednym z nich ma być obecność na sesji Rady Miasta, na której rozstrzygnąć się może los tego terenu. Kolejne to przyłączenie się do protestów przed ratuszem oraz napisanie wiadomości do radnych z Klubu Prezydenta Żuka, aby nie popierali zniszczenia i fragmentacji najważniejszego obszaru przyrodniczego w mieście, korytarza napowietrzającego i klimatyzatora północnych dzielnic.

-Zabudowa Górek ma być pospiesznie przegłosowana w wakacje, bez czekania na wyniki zamówionej przez Urząd Miasta inwentaryzacji przyrodniczej. Wbrew wynikom referendum, wbrew rekomendacjom Panelu Obywatelskiego, wbrew tysiącom uwag do Studium i wielu opiniom eksperckim. Wbrew 60-letniej tradycji planistycznej przewidującej tam zieleń, park, rezerwat przyrody i tereny rekreacyjne. Najbliższe dni mogą być ostatnią szansą na mobilizację w obronie największej enklawy przyrody w Lublinie. Pokazaliśmy już, że zależy nam na Górkach wygrywając kwietniowe referendum w nierównej walce z gigantyczną kampanią deweloperskiego Goliata – piszą członkowie Towarzystwa dla Natury i Człowieka.

Trwa jednocześnie zbiórka podpisów w petycji o zachowanie w studium całych Górek Czechowskich jako terenu zielonego. Jej autorka Danuta Jaroć przypomina, że zachowanie w stanie naturalnym pierwotnego krajobrazu wąwozów lessowych to jest cześć naszej tożsamości kulturowej. To nas odróżnia od setek innych miast. Pyta jednoczesnie, dlaczego ktoś planuje to bezpowrotnie zniszczyć, wmawiając nam, że tak wygląda „rozwój”? Przepięknie położony Lublin zachwyca zarówno mieszkańców jak i przyjezdnych. Rzeka Bystrzyca wyznacza pozorną granicę pomiędzy dwoma dominującymi krajobrazami. Na wschodzie jest płaski, na zachodzie mamy ponad 90 wąwozów. Przez lata rozbudowy miasta z naturalnych wąwozów lessowych – naszej miejskiej chluby, pozostało zaledwie kilka. Największym naturalnym kompleksem, bodaj ostatnim, z malowniczymi parowami oraz wąwozami w różnym stopniu erozji, są wciąż Górki Czechowskie. Pozostałe wąwozy i suche doliny zaś „ucywilizowano” poszerzając, wyrównując, karczując, asfaltując, betonując, tworząc parki.

– Panie Prezydencie, myślę, że wielu z Pana wyborców, w tym ja, jest rozczarowanych polityką, jaką prowadzi Pan wobec środowiska naturalnego w naszym mieście. Przed nami tak ważne dla przyszłości naszego kraju wybory parlamentarne. Czy zdaje Pan sobie sprawę, że swoją polityką samorządową może Pan bardzo zaszkodzić swojej formacji przed tymi wyborami? To ogromna odpowiedzialność, także w Pana rękach, za wyniki tych wyborów w naszym mieście. Jakże szkoda byłoby Panie Prezydencie, by utracił Pan szacunek i – nie zawaham się użyć tego słowa – miłość – wielu mieszkańców Lublina, którzy cenią Pana bardzo za dotychczasowy wkład w zmianę wizerunku naszego kochanego miasta. Stawaliśmy za Panem #muremzaŻukiem, bo wierzyliśmy, że to murem za dobrem miasta i jego mieszkańców – dodaje Danuta Jaroć.

Towarzystwo dla Natury i Człowieka zaapelowało też do lubelskich radnych o podjęcie mądrej, niezależnej i odpowiedzialnej decyzji. O zwyczajną przyzwoitość.

(fot. lublin112)

54 komentarze

  1. lepiej stanem niektórych dróg w mieście bu się zajęli a nie tylko te górki czechowskie.

    • Dokładnie, mogli by się w końcu zabrać za Warszawską, tam to juz niedługo będzie się jechało jak po kocich łbach. Tyle lat już jest obwodnica, a remontu Warszawskiej zrobić nie mogą, chyba już zapomnieli calkowicie o tej ulicy, a czasami jednak trzeba udać się w te rejony.

  2. Trzeba wreszcie uporządkować ten teren. Byliście tam ostatnio? Ja byłym tydzień temu, wszystko zarośnięte, nie da się wejść. A jeszcze 5 lat temu chodziłem tam na spacery z dziećmi….

    • Znaczy ogrodzić,bo teren prywatny a Ty się pchasz na siłę w zarośla,które nie są Twoją własnością.Ja tak to rozumiem a Ty?A od takich zarośli jest SM i wlepia mandaty właścicielowi(było w moim przypadku kilka lat temu,ale było sprzedane i nieuregulowany status właściciela).Cóż czasy sie zmieniają,a deweloper może wszystko za przyzwoleniem „guru” miasta,ale Ty też robisz naruszenie czyjejś prywatności.Po prostu włazisz na teren prywatny.Kumasz?Nie chcesz tego syfu w pobliżu to zgłoś SM (i tak pewnie nic nie zrobi).pozdrawiam.