Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W marketach powstaną półki z ukraińskimi produktami. Znajdą się na nich głównie artykuły spożywcze

Powstał projekt, w ramach którego w sieciach handlowych mają powstać półki z produktami z Ukrainy. Jak wskazują pomysłodawcy, tego typu współpraca przyniesie korzyści obu stronom.

Trwająca już ponad 9 miesięcy wojna na Ukrainie sprawiła, że wiele firm z tego kraju ma problemy z normalnym funkcjonowaniem. Dotyczy to również branży spożywczej. Na skutek działań rosyjskiego agresora niektóre zakłady produkcyjne zostały znacznie uszkodzone, a niektóre nawet fizycznie zniszczone. Produkcja znacznie spadła i pojawiły się kłopoty z dystrybucją. Zakłócone zostały też łańcuchy dostaw produktów, a siła nabywcza mieszkańców kraju spadła.

W związku z tym liderzy rynku spożywczego Ukrainy postanowili zjednoczyć się w inicjatywie Ucare by FoodTech Shelf. Logistykę, magazynowanie towarów, marketing, prace operacyjne, negocjacje w sprawie dostaw prowadzi Ucare. Zespół przeznacza część zysku na cele charytatywne, a także na wsparcie ukraińskich projektów technologicznych. Inicjatywa jest realizowana we współpracy z przedsiębiorstwem państwowym „Dyrekcja Generalna ds. Obsługi Przedstawicielstw Zagranicznych” przy wsparciu największej firmy rolno-przemysłowej Ukrainy.

Najnowszym projektem jest stworzenie w polskich marketach półek, na których znajdą się produkty ukraińskie. Jak wskazują pomysłodawcy, tego typu współpraca przyniesie korzyści obu stronom. Sieci handlowe będą bowiem mogły poszerzyć asortyment, zwiększyć obroty i zdobyć lojalnych klientów w postaci przebywających w Polsce Ukraińców. Do tego dochodzi jeszcze jeden aspekt. Ukraińscy uchodźcy będą mogli kupować swoje ulubione produkty, a polscy klienci poznać smaki goszczące na stołach naszych sąsiadów zza wschodniej granicy.

– Dziś Polska jest niewątpliwie największym przyjacielem Ukrainy i krajem, który ze wszystkich naszych partnerów robi niemal najwięcej dla wspierania armii ukraińskiej i narodu ukraińskiego. Takie wsparcie jest inspirujące, a my poprzez naszą inicjatywę Ucare chcemy również podziękować Polakom za szczerą pomoc i udostępnić im pyszne produkty made in Ukraine – mówi Halina Melnyk, kierownik Ucare ds. komunikacji na Ukrainie.

Projekt w założeniu ma stać się „pomostem” między europejskimi detalistami a ukraińskimi producentami. Wszystko dlatego, że Ucare tworzy stronę do przyjmowania ofert zgodnie z wymaganiami sprzedawcy i zapewnia platformę transakcyjną. W uproszczeniu wygląda to tak, że sieć składa zamówienie, a usługodawca zapewnia dostawę. Dzięki temu detalista otrzymuje szereg korzyści na płaszczyźnie handlowej i marketingowej.

Jednocześnie w ten sposób postanowiono zareagować na zapotrzebowania sieci handlowych. Wiele z nich, obserwując zwiększającą się liczbę uchodźców z Ukrainy, już wcześniej próbowało tworzyć w swoich obiektach oferty produktowe przeznaczone specjalnie do Ukraińców. Jednak inicjatywa ta miała charakter punktowy i nie była łatwa do zrealizowania.

– Liczymy na szeroką współpracę z sieciami handlowymi, gdyż wraz ze zniesieniem ceł na towary ukraińskie ceny stały się jeszcze bardziej atrakcyjne, a nasze kompleksowe rozwiązania uprościły proces organizacji dostaw i pozwalają zwrócić uwagę na towar w ramach specjalnej ekspozycji i unikalnej komunikacji z konsumentem. Dzięki temu zapoznanie się mieszkańców Polski z ukraińskimi produktami będzie przyjemnym przeżyciem, do którego będą chcieli wracać – dodaje Halina Melnyk.

Wśród produktów, które mają się znaleźć na „ukraińskich półkach” są w szczególności długoterminowe produkty mięsne, słone przekąski, orzechy, miód, wyroby cukiernicze, produkty rybne, konserwy, artykuły spożywcze oraz napoje bezalkoholowe. Pochodzą one od ponad stu producentów.

(fot. pixabay.com\zdjęcie ilustracyjne\nadesłane)

98 komentarzy

  1. elf
    Odpowiedz

    Zaraz, zaraz, czy ja dobrze rozumiem? Polacy zbierają dla nich jedzenie, udzielają wszelakiej pomocy, wysyłają tam wszelakie dary, broń, bo tam wojna, a zamian „w ramach wdzięczności” Ukraińcy „udostępnią” nam swoje produkty??? Oczywiście za pieniądze… Czy ktoś pomyślał o naszych polskich producentach i dostawcach, przecież dla nich to konkurencja? O tym, że płacą podatki, z których finansowana jest pomoc dla Ukrainy? Jak sobie chcą Ukraińcy założyć sklepy ze swoją żywością, to niech zakładają, ale na normalnych zasadach, takich jak Polacy. To jest po prostu biznes i tyle.

  2. Robert
    Odpowiedz

    U nich głód i bieda, więc niech u siebie sprzedają.

  3. 69
    Odpowiedz

    Spróbować czasem nie zaszkodzi bo Ukraińcy miewają niektóre pyszne rzeczy. Tylko mam nadzieję że produkty będą opisane także po polsku.

  4. Grzegorz
    Odpowiedz

    Ciekawa osoba, ta Pani Melnyk. Zarejestrowana działalność gospodarczą w Przemyślu, min. pośrednictwo pracy i konsulting. Mam tylko nadzieję, że z byłym ambasadorem UA w Niemczech to tylko zbieżność nazwisk. A Polsce i Polakom, proponuje wstać z kolan. Pomagać to trzeba z głową. Zgodnie z zasadami przetrwania.

  5. Doda
    Odpowiedz

    Ludzie a gdzie patriotyzm gospodarczy? Czy pragniecie aby polskie przedsiębiorstwa zniknęły z rynku?

    1. KK
      Odpowiedz

      Właśnie to robią . Chcą zniszczenia c wszystko. Osobiście nie będę odwiedzać takich sklepów . Są sklepy osiedlowe jeszcze . Dajmy im socjal kasę i otwórzmy specjal e sklepu…coś się komuś pomyliło. Może lepiej ustawa że koniec pomocy i do pracy zapraszamy a nie turystyka wojenna

  6. dddd
    Odpowiedz

    a za czyje będą kupować chyba nie za nasze…

  7. Figo fago
    Odpowiedz

    Juz widze na polkach siekiery. Noze sierpy i kosy

    1. Górnik
      Odpowiedz

      To nie ćpaj więcej.

  8. gdzie ja żyję
    Odpowiedz

    zacznie się od sklepów, potem: urzędy, sejm , ministry, premier , prezydent. . . oddajmy im Polskę!:/ chore co się dzieje w tym kraju

    1. :D
      Odpowiedz

      I pyk rubelek do sakiewki wpadł.

    2. ;)
      Odpowiedz

      samochody u nas tylko niemieckie, francuskie, japońskie – to dopiero szykuje się rozbiór Polski

      1. Ambroży
        Odpowiedz

        Jak zaczyna się od sklepów to Polska jest pod zaborem niemieckim i portugalskim, idąc tym tokiem „rozumowania”. Eh, pomysłowość zawijaczy powala 🙂

        1. gdzie ja żyję
          Odpowiedz

          jeszcze to odszczekacie! tyle że u nas nie ma paru mln francuzów, portugalców i innych nacji . . .

          1. Koniuszy

            ..i nie borą w Polsce plusów ani emerytur..

  9. chłop ze Spiczyna
    Odpowiedz

    a najlepsza to jest chałwa.

    1. mosznobrody
      Odpowiedz

      chałwa ukrainie?

  10. IwańskiMarian
    Odpowiedz

    Z Białorusi też powinni sprzedawać produkty spożywcze. Są ekologiczne i smaczne, nie jak to sztuczne i niezdrowe jadło zachodnie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy