Wtorek, 11 sierpnia 202611/08/2026
690 680 960
690 680 960

W marketach powstaną półki z ukraińskimi produktami. Znajdą się na nich głównie artykuły spożywcze

Powstał projekt, w ramach którego w sieciach handlowych mają powstać półki z produktami z Ukrainy. Jak wskazują pomysłodawcy, tego typu współpraca przyniesie korzyści obu stronom.

Trwająca już ponad 9 miesięcy wojna na Ukrainie sprawiła, że wiele firm z tego kraju ma problemy z normalnym funkcjonowaniem. Dotyczy to również branży spożywczej. Na skutek działań rosyjskiego agresora niektóre zakłady produkcyjne zostały znacznie uszkodzone, a niektóre nawet fizycznie zniszczone. Produkcja znacznie spadła i pojawiły się kłopoty z dystrybucją. Zakłócone zostały też łańcuchy dostaw produktów, a siła nabywcza mieszkańców kraju spadła.

W związku z tym liderzy rynku spożywczego Ukrainy postanowili zjednoczyć się w inicjatywie Ucare by FoodTech Shelf. Logistykę, magazynowanie towarów, marketing, prace operacyjne, negocjacje w sprawie dostaw prowadzi Ucare. Zespół przeznacza część zysku na cele charytatywne, a także na wsparcie ukraińskich projektów technologicznych. Inicjatywa jest realizowana we współpracy z przedsiębiorstwem państwowym „Dyrekcja Generalna ds. Obsługi Przedstawicielstw Zagranicznych” przy wsparciu największej firmy rolno-przemysłowej Ukrainy.

Najnowszym projektem jest stworzenie w polskich marketach półek, na których znajdą się produkty ukraińskie. Jak wskazują pomysłodawcy, tego typu współpraca przyniesie korzyści obu stronom. Sieci handlowe będą bowiem mogły poszerzyć asortyment, zwiększyć obroty i zdobyć lojalnych klientów w postaci przebywających w Polsce Ukraińców. Do tego dochodzi jeszcze jeden aspekt. Ukraińscy uchodźcy będą mogli kupować swoje ulubione produkty, a polscy klienci poznać smaki goszczące na stołach naszych sąsiadów zza wschodniej granicy.

– Dziś Polska jest niewątpliwie największym przyjacielem Ukrainy i krajem, który ze wszystkich naszych partnerów robi niemal najwięcej dla wspierania armii ukraińskiej i narodu ukraińskiego. Takie wsparcie jest inspirujące, a my poprzez naszą inicjatywę Ucare chcemy również podziękować Polakom za szczerą pomoc i udostępnić im pyszne produkty made in Ukraine – mówi Halina Melnyk, kierownik Ucare ds. komunikacji na Ukrainie.

Projekt w założeniu ma stać się „pomostem” między europejskimi detalistami a ukraińskimi producentami. Wszystko dlatego, że Ucare tworzy stronę do przyjmowania ofert zgodnie z wymaganiami sprzedawcy i zapewnia platformę transakcyjną. W uproszczeniu wygląda to tak, że sieć składa zamówienie, a usługodawca zapewnia dostawę. Dzięki temu detalista otrzymuje szereg korzyści na płaszczyźnie handlowej i marketingowej.

Jednocześnie w ten sposób postanowiono zareagować na zapotrzebowania sieci handlowych. Wiele z nich, obserwując zwiększającą się liczbę uchodźców z Ukrainy, już wcześniej próbowało tworzyć w swoich obiektach oferty produktowe przeznaczone specjalnie do Ukraińców. Jednak inicjatywa ta miała charakter punktowy i nie była łatwa do zrealizowania.

– Liczymy na szeroką współpracę z sieciami handlowymi, gdyż wraz ze zniesieniem ceł na towary ukraińskie ceny stały się jeszcze bardziej atrakcyjne, a nasze kompleksowe rozwiązania uprościły proces organizacji dostaw i pozwalają zwrócić uwagę na towar w ramach specjalnej ekspozycji i unikalnej komunikacji z konsumentem. Dzięki temu zapoznanie się mieszkańców Polski z ukraińskimi produktami będzie przyjemnym przeżyciem, do którego będą chcieli wracać – dodaje Halina Melnyk.

Wśród produktów, które mają się znaleźć na „ukraińskich półkach” są w szczególności długoterminowe produkty mięsne, słone przekąski, orzechy, miód, wyroby cukiernicze, produkty rybne, konserwy, artykuły spożywcze oraz napoje bezalkoholowe. Pochodzą one od ponad stu producentów.

W marketach powstaną półki z ukraińskimi produktami. Znajdą się na nich głównie artykuły spożywcze

(fot. pixabay.com\zdjęcie ilustracyjne\nadesłane)

98 komentarzy

  1. Ciekawe czy polskie produkty znajdą się w sklepach na Ukrainie? Tzn. tych co ocalały.

  2. Czy techniczne i prosto z Czernobyla ?

  3. Tu nie Ukraina! Czy ktoś w końcu to zatrzyma?? Ludzie obudźcie się!!!!!

  4. To już przesada…

    • Czemu? A niemieckie to ok? Wolny rynek jest to nie rosja przypominam, nie chcesz nie kupujesz.

  5. Ocena: 0

    Platforma Was tak nie wyj*** jak PiS Was wyj***,

  6. Słodycze maja bardo dobre,o czym chyba nie wiedzą kacapskie komentujące trole.

  7. Świetny pomysł. Wszyscy będą wiedzieć czego nie kupować.

  8. Oj ukraińskiej chałwy czy kwasu to bym z chęcią spróbował jeszcze raz. Słodycze z Roshena też są spoko, jak się je znajdzie. Lepsze to niż niemiecka chemia!

  9. Ocena: 0

    Będę omijał szerokim łukiem tak jak i ruskie.

    • Ocena: 0

      A dlaczego niby miałbym nie kupować ruskich wyrobów, jakby były tańsze niż polskie ?

      • Wierna słuchaczka Radia Ma... wieprzową twarz
        Ocena: 0

        Jak miałabym do wyboru np. polskie jabłka po np. 5 PLN/kg, i te przywleczone z Rosji, po np. 3 PLN, to nie kupiłbym polskich, tylko dlatego, że wypadałoby popierać to co jedynie słuszne, bo polskie.

  10. Duduś (nie mylić z panem prezydentem)
    Ocena: 0

    Jeśli oferowane artykuły ukraińskie będą konkurencyjne cenowo to i ja chętnie kupię, ale jak będą droższe, to nie dlatego, że mnie nie stać, a dla zasady, nie kupię.

    • Będą tańsze zapewne te produkty bo polski rząd dopłaci do nich z twoich podatków ha ha

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia