Sobota, 18 maja 202418/05/2024
690 680 960
690 680 960

W czasie wyrobu nielegalnego alkoholu doszło do pożaru. Jedna osoba w szpitalu (zdjęcia)

Znane są wstępne przyczyny pożaru domu w powiecie chełmskim. Jak już informowaliśmy, nad ranem w miejscowości Horodyszcze ogień pojawił się w budynku mieszkalnym. Mężczyzna trafił do szpitala śmigłowcem LPR.

Zgłoszenie o pożarze jednorodzinnego domu w jednej z miejscowości w gminie Chełm dyżurny chełmskiej komendy otrzymał dzisiaj około godziny 3.30. Z przekazanych informacji wynikało, że osoby tam mieszkające opuściły budynek, a jedna z nich uległa poparzeniu. Na miejscu interweniowało pięć zastępów straży pożarnej, a także zespół ratownictwa medycznego i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

– Na miejsce przyjechały służby ratunkowe. Załogi straży pożarnej przeprowadziły akcję gaśniczą. Spaleniu uległa cześć murowanego domu wraz z zadaszeniem. 36-letni mężczyzna pogotowiem lotniczym z obrażeniami ciała został przetransportowany do specjalistycznego szpitala. Jego najbliższymi zaopiekowali się krewni. Policjanci pracujący na miejscu ustalili wstępnie, że do pożaru doszło w czasie nielegalnego wyrobu alkoholu – relacjonuje komisarz Ewa Czyż z chełmskiej Policji.

Mundurowi zabezpieczyli aparaturę służącą do jego produkcji oraz kilkanaście litrów tego trunku. Wszczęte w tej sprawie postępowanie pozwoli na ustalenie w jaki sposób doszło do zdarzenia i co było jego bezpośrednią przyczyną.

W czasie wyrobu nielegalnego alkoholu doszło do pożaru. Jedna osoba w szpitalu (zdjęcia)

fot. KM PSP Chełm

W czasie wyrobu nielegalnego alkoholu doszło do pożaru. Jedna osoba w szpitalu (zdjęcia)

fot. KM PSP Chełm

W czasie wyrobu nielegalnego alkoholu doszło do pożaru. Jedna osoba w szpitalu (zdjęcia)

fot. Policja Chełm

6 komentarzy

  1. Mogą mu co najwyżej fiuknac do ucha wyrób gorzały jest praktycznie legalny a że sam sobie przy okazji sfajczyl chalupe No to pech

  2. Chyba musisz się doszkolić co do przepisów bo niestety legalna jest tylko produkcja piwa i wina

  3. Coś miał nieszczelnego i pewnie opary się zapaliły od gazu. Ludzie którzy boją się wybuchu używają przeważnie grzałek elektrycznych. Nie raz jak oglądam zdjęcia w wiadomościach i widzę że niektórzy lepią ciastem z mąki to nie dziwie sie że potem pokazują ich jak coś się paliło.

  4. Bimberek na święta nie wyszedł, teraz sklep monopolowy zarobi. A może pędził ze zboża ukraińskiego i to się zemściło.

  5. aj , aj , aj ,,, tyle dobra sie zmarnuje ….

Dodaj komentarz