Czwartek, 20 sierpnia 202620/08/2026
690 680 960
690 680 960

Uwierzył, że jego oszczędności są zagrożone. Stracił niemal 150 tys. złotych

Mieszkaniec powiatu tomaszowskiego padł ofiarą oszustwa metodą „na pracownika banku”. 37-latek uwierzył w historię o tym, że jego pieniądze są zagrożone. Mężczyzna zainstalował aplikację do zdalnej obsługi komputera i telefonu, a następnie stracił niemal 150 tys. złotych.

Do tomaszowskiej komendy zgłosił się 37-letni mieszkaniec powiatu, który złożył zawiadomienie dotyczące oszustwa, w wyniku którego stracił prawie 150 tys. zł. Mężczyzna uwierzył, że rozmawia z pracownikiem banku.

– Osoba podająca się za pracownika banku zadzwoniła do 37-latka informując, że dochodzi do włamań na konta bankowe w związku z czym jego pieniądze są zagrożone. Oszust sugerował, że w celu ochrony tych pieniędzy, należy przelać je na inne „bezpieczne” konto. Następnie nakłonił mężczyznę do zainstalowania aplikacji AnyDesk na telefonie i komputerze. Nieświadomy zagrożenia mężczyzna, postępował zgodnie z poleceniami. Po zainstalowaniu aplikacji do zdalnego dostępu pulpitu, zalogował się do swojej bankowości elektronicznej oraz wykonał przelewy na konta podane przez oszusta – relacjonuje młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska z tomaszowskiej Policji.

Jak się szybko okazało dzięki zainstalowanej aplikacji oszuści mieli dostęp do konta bankowego 37-latka. W efekcie mężczyzna stracił prawie 150 tys. zł.

– Następnego dnia od rozmowy z rzekomym pracownikiem banku, mężczyzna zadzwonił na infolinię banku aby dowiedzieć się, czy pieniądze wróciły na jego konto tak ja zapewniał konsultant w rozmowie telefonicznej. Niestety dowiedział się wówczas, że padł ofiarą oszustwa, a na koncie nie ma żadnych pieniędzy – dodaje młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska.

Sprawą oszustwa zajmują się tomaszowscy policjanci.


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

25 komentarzy

  1. To chyba dobrze że uwierzył bo jego oszczędności były rzeczywiście zagrożone. Na szczęście zagrożenie już minęło.

  2. Dziadek ze Slamsowa
    Ocena: 0

    37-letni mieszkańcu powiatu, łatwo przyszło, łatwo poszło.
    Nie żal mi cię, boś głupi.

    • Faktycznie wielu okradzionych lub oszukanych potrafi po fakcie przyznać się do głupoty, zapomnienia lub gapiostwa.
      Tak właśnie złodzieje i oszuści wykorzystują czyjeś chwile słabości.
      Ale aby cieszyć się z czyjegoś nieszczęścia to już trzeba być wielkim IDIO*Ą!
      I nie „myśl” głąbie, że jesteś idealny bo i tobie może się przytrafić chwila słabości, którą ktoś wykorzysta.

  3. Ocena: 0

    Dlaczego co dzień mamy tego typu przypadków? Odpowiedz jest prosta. Bo frajerów jest coraz więcej.

    • Brak edukacji w tym zakresie. Zbyt łatwy dostęp do zdalnej obsługi konta np przez internet czy telefon – od dawna uważam, że tego typu usługi nie są dla wszystkich, część osób jest zbyt nierozgarnięta by z takich rozwiązań korzystać w sposób bezpieczny.

  4. Ocena: 0

    Do opisanego zdarzenia „jak ulał” pasuje powiedzenie: ” Na złodzieju, czapka gore”.

  5. Natychmiast kastrować aby idioci się nie rozmnażali.

  6. Nie zawsze tak jest, że ktoś głupi i da się nabrać. Świadczy o tym wczorajszy program Uwaga na TVN. Kobieta która dostała sms-a od oszustów, poszła siedzieć na 293 dni. Jedynym dowodem w sprawie był ów SMS. Potraktowali Ją jakoby miała związek ze zorganizowaną grupą przestępczą związaną z oszustwami wyłudzeń od osób starszych. Rzecz się dzieje we Wrocławiu.

  7. może z wiejskiej wysyłają w nocy xD

  8. A co robią kulsony?!?

  9. Ocena: 0

    to już 12 sty jełop z powiatu nabity w butelkę w tym tygodniu , a tylko 1 z lublina

  10. Że wsi to ułomni ,niedorozwoje społeczni

    • Ale mają pieniądze nie to co prostaki z Lublina całe życie w jednym dresie w kamienicy po babce.

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia