Środa, 17 kwietnia 202417/04/2024
690 680 960
690 680 960

Utrudnienia na skrzyżowaniu trwają już 4 miesiące. Ale widać światełko w tunelu… (zdjęcia)

Skrzyżowanie ul. Zbożowej z ul. Gajową na Sławinie nie należy do dużych lubelskich węzłów komunikacyjnych, ale to, co tutaj czeka kierowców i pieszych, woła o pomstę do nieba.

Od jesieni ubiegłego roku na środku skrzyżowania ul. Zbożowej z ul. Gajową trwają  utrudnienia w ruchu drogowym. Na przełomie listopada i grudnia pojawiali się tu wprawdzie robotnicy, którzy wykonywali pewne czynności, lecz dość szybko miejsce awarii obstawili pachołkami drogowymi i zniknęli. W bieżącym roku jeszcze nikt z brygady remontowej nie został tu zauważony.

Gołym okiem widać, że problem związany jest z przebiegającym w poprzek skrzyżowania (wzdłuż ul. Zbożowej) i pokrytym  kratką ściekową kanałem ściekowym. Pogoda zaś zarówno jesienią, jak i w warunkach tegorocznej zimy, nie stanowiła przeszkody w realizacji tego typu prac drogowych.

W bezpośredniej bliskości skrzyżowania znajduje się przystanek autobusowy, więc nie tylko tabor komunikacji miejskiej, ale i wszystkie inne pojazdy muszą pewnym łukiem omijać feralne miejsce. Auta, aby zjechać w ul. Gajową z ul. Zbożowej, przejeżdżają częściowo po chodniku, co również nie jest bezpieczne tak dla pieszych, jak i dla kierowców. Trudno zrozumieć, dlaczego – na pierwszy rzut oka – taka niewielka w sumie usterka drogowa, powoduje aż tak długie perturbacje w naprawieniu jej, a przez to przyczynia się do trwających już ponad 4 miesiące utrudnień w płynności ruchu drogowego w tym miejscu.

Najbardziej jednak frapuje i denerwuje zarazem bezczynność służb drogowych.

– Z uwagi na konieczność dokładnej, szerszej naprawy kanału ściekowego, ostatecznie, w ramach prowadzonych prac bitumicznych, wykonano tymczasową naprawę nawierzchni, która umożliwi zdjęcie wygrodzeń na skrzyżowaniu – tłumaczy Justyna Góźdź z biura prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. – Do końca tygodnia przejazd przez skrzyżowanie powinien już odbywać się bez utrudnień. Docelowa naprawa, czyli odtworzenie całego cieku będzie wykonana w późniejszym terminie, po wykonaniu prac związanych z pozimową naprawą jezdni.

Niestety, ratusz uchylił się od odpowiedzi na pytanie, od kiedy dokładnie jest rozkopane dane skrzyżowanie, jak też od zajęcia stanowiska, dlaczego do tej pory przez tak długi czas nic nie zrobiono w tym miejscu, poza wygrodzeniem go pachołkami drogowymi. A przecież, jak się wydaje „tymczasową naprawę jezdni” można było zrealizować już 4 miesiące temu, tym bardziej, iż – jak konstatuje ratusz – nadal ma być ona jedynie „tymczasowa”. Przyczyna zatem długotrwałej zwłoki w realizacji – na pierwszy rzut oka – mało złożonego technicznie zadania pozostanie tajemnicą. Podobnie jak i termin ostatecznej finalizacji naprawy usterki.

Tekst: Leszek Mikrut

6 komentarzy

  1. Zuk przed prokuratorem powinien stanąć za to co narobił z lubelskimi drogami !!!

  2. problem jest zły projekt i naprawa nic nie da. Ta część która się zapadła jest to część po której jeżdżą autobusy wyjeżdżając z przystanku – ot cały problem, po prostu tego typu konstrukcja nie wytrzymuje obciążenia.

  3. Gajowa? A to tam mieszka/ł Czarnek?

  4. znowu mundra paniusia z magistratu od rzeczy niemożliwych się odezwała , do roboty się weżcie babo i nie …dol głupot !

  5. ,,Ale widać światełko w tunelu… ” – czyli jednak robalodeweloper tunel pod Racławickimi znowu obieca?
    Pies go bał.

  6. Ach jakiego mamy wspaniałego gospodarza 🙂

Dodaj komentarz

Z kraju