Piątek, 24 maja 202424/05/2024
690 680 960
690 680 960

Uruchomili klimatyzację, włączył się alarm przeciwpożarowy. Na miejsce przyjechali strażacy (zdjęcia)

Uruchomienie klimatyzacji sprawiało, że włączał się alarm przeciwpożarowy. To z kolei doprowadziło do przyjazdu strażaków.

W czwartek na lubelski deptak przyjechały trzy wozy gaśnicze straży pożarnej. W jednym z lokali uruchomił się bowiem alarm pożarowy. Strażacy dokładnie sprawdzili pomieszczenia, jednak na żadne zagrożenie nie natrafili.

Wtedy postanowili znaleźć przyczynę alarmu. Okazało się, że za wszystko odpowiada jeden z zamontowanych tam klimatyzatorów. Urządzenie pobierało z zewnątrz powietrze w którym znajdowały się najprawdopodobniej spaliny, kiedy te znalazły się w środku, zostały wykryte przez czujnik reagujący m.in. na obecność tlenku węgla.

Jak nam wyjaśnia st. kpt. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, właściciel lokalu został poinformowany, aby nie używał urządzenia do czasu, kiedy nie zostanie ono dokładnie sprawdzone przez pracowników serwisu.

Uruchomili klimatyzację, włączył się alarm przeciwpożarowy. Na miejsce przyjechali strażacy (zdjęcia)

Uruchomili klimatyzację, włączył się alarm przeciwpożarowy. Na miejsce przyjechali strażacy (zdjęcia)

Uruchomili klimatyzację, włączył się alarm przeciwpożarowy. Na miejsce przyjechali strażacy (zdjęcia)

(fot. nadesłane – Sylwia)

5 komentarzy

  1. wincej betonu w mieście!

  2. Ciekawe czy chodnik wytrzymał

  3. Jest połowa sierpnia, podziwiam, że tak długo wytrzymali bez klimatyzacji.