Sobota, 25 maja 202425/05/2024
690 680 960
690 680 960

Ursus traci kolejne miliony. Nikt nie przyjechał, aby podpisać kontrakt na dostawę autobusów

Lubelski Ursus wygrał przetarg na dostawę autobusów do Miechowa. W dniu, kiedy miała zostać podpisana umowa, nikt ze strony producenta pojazdów nie pojawił się w urzędzie.

Pod znakiem zapytania stoi kontrakt lubelskiego Ursusa z małopolskim Miechowem. W lutym miasto rozstrzygnęło przetarg na zakup dwóch autobusów oraz infrastruktury do ich ładowania. Ursus Bus, który jako jedyny wystartował w postępowaniu, zaoferował kwotę blisko 4,5 mln zł. Było to o milion złotych więcej, niż wynosił budżet zamawiającego, jednak urzędnicy dołożyli brakująca kwotę i w marcu miało nastąpić podpisanie umowy. Ostatecznie jednak do tego nie doszło.

Jak wyjaśnia Dariusz Marczewski burmistrz Miechowa, producent nie wykazuje zainteresowania zamówieniem, o które się starał. Przedstawiciele Ursus Bus nie przybyli na podpisanie umowy. Jednocześnie brak jest z firmą kontaktu i jakichkolwiek informacji, co dalej z kontraktem. Burmistrz na chwilę obecną postanowił powstrzymać się od komentarza na temat podejścia lubelskiej firmy do tej sprawy i dał jej drugą szansę wyznaczając kolejny termin. Oczywiście o ile wcześniej uda się miastu skontaktować z producentem autobusów i przekazać mu tę informację.

To kolejny w ostatnim czasie problem z kontraktem, jaki otrzymał Ursus. Na początku marca Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Katowicach zerwało umowę, jaką w 2017 roku zawarło z Ursusem na dostawę pięciu elektrycznych autobusów. Termin na ich dostarczenie minął we wrześniu 2018 r. a lubelski producent nie dość że nie wywiązał się umowy, to jeszcze przez ponad pół roku nie był w stanie nawet wykazać, na jakim etapie jest ich produkcja. W tym przypadku kontrakt był wart 10,3 mln złotych.

(fot. archiwum)

46 komentarzy

  1. O ile dobrze pamiętam URSUS sprzedał niedawno spółkę URSUS BUS, a kto teraz jest jej właścicielem ? Pewnie konkurencja kupiła i chce doprowadzić do upadku.

  2. W doopach się chyba poprzewracało urzędnikom. Jak chcą kupić autobusy, to niech ruszą doopę do siedziby sprzedawcy. To chyba Miechów chce coś od Ursusa, a nie odwrotnie!!!