Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem w miejscowości Sewerynówka w powiecie parczewskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku z udziałem rowerzysty.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 14-latek wyjechał z drogi podporządkowanej wprost przed nadjeżdżający pojazd marki volkswagen, kierowany przez 49-latka. W wyniku zderzenia chłopiec poniósł śmierć na miejscu.
Kierujący pojazdem osobowym był trzeźwy. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
(fot. Policja Parczew)
29 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rgs zastanawiam się kiedy ciebie zabierze selekcja naturalna.
Kondolencje dla rodziców.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Redakcjo, usuńcie komentarz tego imbecyla RGS ….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
już
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
14 lat poświęcasz na wychowanie, kochasz i życie byś oddal za nie, a tu jedna chwila nieuwagi i tracisz je na zawsze. Przykre to.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze dramatyczniejszy jest fakt, że gdyby samochód poruszał się 50km/h to skończyłoby się na gipsie i siniakach.
Teraz zgaduję, nie mając żadnych dowodów. Jechał ze 2x szybciej nie dlatego, że miał jakiś ważny powód, ale dlatego, że szybka jazda jest fajna (widać po zdjęciach), że każdy tak jeździ, że przepisowo jeżdżą tylko dziadki a samochody wymyślono po to, żeby się szybko przemieszczać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie zgodzę się z Panem. 50km/h to prędkość która zabija .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyjechał z podporządkowanej wiec nie win kierowcy auta za wypadek. Przykra smierć, ale wina dziecka a nie kierującego autem. Teraz współczuje kierowcy, bo wydarzenie będzie z nim do końca życia. Mimo tego ze nie był winny zdarzeniu…beztroskie wakacje, nieuwaga rodziców. Koniec kropka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pan Franio 😀 Dobre. Też miałem taką sytuację że smark wyjechał na pełnym gazie z drogi polnej zza krzaków. I co wtedy? Komentatorzy ostrożnie bo i takie coś może was spotkać też.