Czwartek, 29 lutego 202429/02/2024
690 680 960
690 680 960

Strzelił z wiatrówki synowi w czoło. „Poczuł kulkę w głowie”

47-latek z powiatu bialskiego usłyszał zarzut po tym, jak postrzelił swojego syna z wiatrówki w czoło. O dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd.

Pod koniec maja tego roku dyżurny komisariatu w Wisznicach otrzymał informację, z której wynikało, że do szpitala trafił nastolatek z raną głowy.

Jak się okazało, chłopiec został postrzelony w czoło z wiatrówki. W ranie nadal miał śrut.

– W trakcie rozmowy z mundurowymi 14-latek oświadczył, że do zdarzenia doszło w czasie, gdy wyszedł na spacer z psem. Twierdził też, będąc w rejonie lasu poczuł kulkę w głowie, jednak nikogo nie widział i nie wie jak doszło do zdarzenia – relacjonuje komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej Policji.

Sprawą zajęli się kryminalni wisznickiego komisariatu. Policjanci szybko zauważyli nieścisłości w relacji członków rodziny. Ustalili też zgoła odmienny przebieg wydarzeń. Wynikało z nich, że udział w zdarzeniu może mieć 47-letni ojciec chłopca.

– Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzut i przyznał się do winy. W rozmowie z funkcjonariuszami oświadczył, że strzelając do drzewa na terenie swojej posesji po prostu nie zauważył nastolatka. O dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami czyn ten zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności – dodaje komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.

(fot. Policja Biała Podlaska)

19 komentarzy

  1. Poprostu wiejski głupek , dobrze że dzieciakowi oka nie wybił

  2. A miało być w jabłuszko na głowie.

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo