Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 13:30 na ul. Północnej w Lublinie. Na skrzyżowaniu z al. Kompozytorów Polskich zderzyły się dwa samochody osobowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący toyotą starszy mężczyzna jechał ul. Północną od strony ul. Kosmowskiej. Wykonywał manewr skrętu w lewo, w al. Kompozytorów Polskich. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu citroenowi, którego kierująca poruszała się z naprzeciwka. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.
Podróżujące autami osoby nie odniosły obrażeń ciała. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Kierowca toyoty ma bowiem wątpliwości co do uznania go za winnego spowodowania tego zdarzenia. Wyjaśniał, że mogło być przecież tak, iż kobieta wjechała na czerwonym świetle. Występują utrudnienia w ruchu.



(fot. lublin112)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jest jej wina bo dziadek jechał czerwonym autem a przed czerwonym trzeba się zatrzymać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przeciwnie, dziadzio jechał srebrnym, jeśli wierzyć opisowi zdarzenia i kierunkom widocznym na zdjęciach ;).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takie „dziadzie ” powodujac wypadek praktycznie zawsze twierdzą ze to nie ich wina i idą w zaparte ,taka ich mentalnosć .,także ten wyjątkiem nie jest
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kierowca ma wątpliwości? rozwiać na ponownym egzaminie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie oceniaj zbyt szybko. Jeżeli rzeczywiście wjechała na czerwonym, to zmienia postać rzeczy. Dziadzio przestaje być sprawcą. Natomiast jeżeli nie jest możliwe ustalenie kto miał jakie światło (a tu prawdopodobnie taka sytuacja ma miejsce), to schodzimy na poziom przepisów ogólnych, a wg nich no to niestety, w tym przypadku, dziadzia jest łobuz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Warto wziąć pod uwagę fakt, że jeżeli kobieta miałaby wjechać na czerwonym świetle to dziadzio także na tym samym czerwonym by wjechał. Na tym skrzyzowaniu sygnalizacja działa tak samo w obu kierunkach jazdy. Więc tłumaczenie raczej z czapy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sformułowanie „stary cwaniak” nabiera w tym przypadku nowego znaczenia… :-/
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cebularze nie umieją jeździć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawda że dziadki jeżdżą jak chcą, wymuszając pierwszeństwo spotkałem sie z tym wiele razy. No ale jaka może być jego wina jak on już jeździ tyle lat? Jestem za badaniami corocznymi dziadkom po 65 roku życia dla własnego i innych dobra.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Popieram ten pomysł rozszerzając go o badania dla kierowców posiadających prawo jazdy:
1 rok – badanie co miesiąc
2 lata – badanie co dwa miesiące
3 lata – badanie co trzy miesiące
I tak dalej………
A po dwunastu latach niech sobie spokojnie jeździ do 65 roku życia 🙂
No ale jeśli nic się nie zmieni to dziadkowie nadal będą „drogowymi piratami” powodującymi najwięcej wypadków 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na zdjęciu widać, że świeci się zielone światło, więc kobieta nie mogła wjechać na czerwonym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie mam prawa jazdy więc się zapytam bo jestem ciekaw… czy dziadek w ogóle może mieć tam zielone jeśli kobita z naprzeciwka miałaby czerwone?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teoretycznie tak, jeśli przejedzie za sygnalizator na zielonym, ale ustępuje jadącym z przeciwka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jest to skrzyżowanie kolizyjne przy wykonywaniu skrętu, więc albo oboje mieli zielone, albo czerwone. Innej opcji nie ma.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież na tym skrzyżowanie jest monitoring. Po co te wielkie mecyje i ajwaj. Obejrzec i wszystko jasne. Sioj. A może ktos nagral to na kamerkę?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak czytam często o zdarzeniach z dziadkami to oni nigdy nie są winni zawsze to nie ich wina tylko kogoś innego No przecież on jechał po malu. Dlatego uważam że kierowcy np od 70 roku życia powinni iść na badania psychotechniczne jak kierowcy zawodowi – tam by się wyjaśniło czy jeszcze zdolny jest do prowadzenia pojazdu A nie jak widać na osiedlach ledwo idzie, wsiąść do samochodu nie może ale jezdzi i czy taki kierowca nie stwarza zagrożenia skoro nie ma z jego strony reakcji Bo jego nogi juz prawie nie działają?