W sobotę po godzinie 17 strażacy otrzymali wezwanie do dzikiego zwierzęcia wymagającego pomocy. Młoda sarna weszła na zamarznięty staw i nie mogła się z niego wydostać na brzeg. Zwierzę miało problem z ustaniem na lodzie, a także było wycieńczone kolejnymi próbami stawania na czterech nogach.
Jak relacjonują strażacy, sarna była na tyle blisko, że udało się ją wyciągnąć na stały ląd. Po chwili odpoczynku zwierzę oddaliło się w kierunku łąk. W działaniach brała udział straż pożarna z Łęcznej i Spiczyna, w tym zastęp ratownictwa wodnego.
2018-01-14 18:21:21
(fot. OSP Spiczyn)


9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo, będziemy mieli co odstrzelic i kielbaske ukrecic.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kopytnych jest na tyle że łajza która weszła na lód powinna dać sobie radę a jak nie to lisy i kruki tez potrzebuja żyć coby łajzy się nie mnożyły
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Specjaliści od ściągania kotów z drzew” sesję fotograficzną sobie urządzili i stresują dzikie zwierzę. Więcej was tam nie było ? Może trzeba było ściągnąć jeszcze posiłki z sąsiednich OSP? Oby to nie była niedźwiedzia przysługa…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
moze zanim ty to zrobisz ktos zdazy tobie strzelic w pusty łeb. trzymam kciuki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a ja i tak ją ustrzele na polowaniu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cudownie 🙂 BRAWO dla STRAŻAKÓW!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
BRAWO:-)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo !!! TO JEST WŁAŚNIE CZŁOWIECZEŃSTWO.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I super, brawo dla osoby, która nie przeszła obojętnie i powiadomiła służby!!!!