Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Renault uderzył w bariery energochłonne na obwodnicy Lublina (zdjęcia)

Kierowca stracił panowanie nad pojazdem, auto wpadło w poślizg i uderzyło w bariery energochłonne. Występują niewielkie utrudnienia w ruchu. Na jezdni znajdują się elementy rozbitego auta.

Do zdarzenia doszło w sobotę przed godziną 15 na wysokości miejscowości Konopnica koło Lublina. Na drodze ekspresowej S19 samochód osobowy uderzył w barierę energochłonną.

Jak nas poinformowano, kierujący renaultem mężczyzna jechał od strony Kraśnika. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem. Auto wpadło w poślizg po czym zjechało na pas zieleni i uderzyło w barierę energochłonną.

Kierowca nie odniósł w zdarzeniu poważniejszych obrażeń ciała. Występują niewielkie utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest lewy pas jezdni w kierunku Chełma/Zamościa. Elementy rozbitego auta znajdują się także na jezdni w kierunku Rzeszowa.

(fot. nadesłane)

38 komentarzy

  1. borys
    Odpowiedz

    przecież żółtym RS nikt nie będzie jechał po takim torze 100km/h . Mijał nas , jechał z pewnością ponad 200 ale gostek w ogóle nie wziął pod uwagę że może wystąpić akwaplanacja i zostanie wyniesiony . Nie sądzę żeby jechał 300 na godz jak tu ktoś napisał . Oceniam że ciął 200 , ten bolid stał czasami na botaniku przy Tarasowej

    1. abc
      Odpowiedz

      Szkoda mu było na dobre opony to teraz musi naprawiać auto 🙂

      1. Pan Kierowca RS
        Odpowiedz

        Miałem Miski Pilot Sport CUP 2, nie najgorsze kapcie, ale faktycznie niewybaczjace na deszczu.

        1. abc
          Odpowiedz

          Czyli miałeś dobre sportowe opony. Dobre na suchą nawierzchnię. I wszystko jasne.

  2. Pan Żołnierz
    Odpowiedz

    Jak mnie mijal to pewnie lecial ze 300. Wariat nawet Senna nie opanowal by samochodu z taka predkosca

    1. Pan Marcin
      Odpowiedz

      Senna sie od niego uczył kolego.

      1. VSOP
        Odpowiedz

        Przez szacunek dla najlepszego kierowcy w historii F1,moglibyście nie wycierać sobie gęb jego nazwiskiem.

      2. PAN BEZMOZGI
        Odpowiedz

        Przecież to ten 888 żółtek, widywałem ten samochód nie raz jak stwarzal zagrożenie dla wszystkich Niech ryzykuje swoim życiem gdzieś na torze czy w lesie a nie stwarza zagrożenie dla innych

  3. Redachtor naczelny
    Odpowiedz

    Kto zaprojektował bariery energochłonne tak blisko pasa ruchu? No kto?

  4. lucypher
    Odpowiedz

    Setką to nie jechał.

  5. Randalk
    Odpowiedz

    myślę, że połykaczowi asfaltu należą się brawa, za samo-eliminację

  6. miet
    Odpowiedz

    kolejny *** kupił RS-a
    przednionapędowego – hahahaha
    ludzie ! samochody zaczęto produkować 100 lat temu !
    tylnonapędowe !
    to co jest teraz to badziewie ekonomiczne przednionapędowe
    pozabijacie się ….
    auto przednionapędowe to profanacja motoryzacji !
    jak nie chcesz się zabić jeden z drugim to polecam starą Omegę z kontrolą trakcji i automatem – najlepsza ! wygodna ! tania !

    1. kasia
      Odpowiedz

      Przednionapedowy jest łatwiejszy w prowadzeniu niz z tylnym napędem.

      1. Mech
        Odpowiedz

        Nie do końca – owszem, przedni napęd może się wydawać łatwiejszy w prowadzeniu, ale to złudzenie. W samochodzie z przednim napędem wszystkie siły (napęd, skręcanie, hamowanie) skupia się na przedniej osi, więc dużo trudniej kontrolować taki samochód – np. podczas skręcania i napędzania siły przyczepności znoszą się wzajemnie, stąd taki samochód gorzej skręca i słabiej przenosi moc na zakrętach, a podczas przyspieszania, to tył jest dociskany do nawierzchni, a przód się odciąża. Jest jeszcze jeden aspekt – kierowcy tylnonapędówek są bardziej przyzwyczajeni do nadsterowności, która może też nastąpić przy przednim napędzie, a wtedy większość kierowców przednionapędówek „głupieje”. Ale jak widać, rozbić można się wszystkim – ani napęd na 4 koła, ani ESP, ABS, itp. nie zastąpią rozwagi i wyczucia możliwości – swoich i samochodu. Bo wypadki nie są powodowane przez typ napędu, tylko przez brawurę i nonszalancję kierowców…

        1. Wojtala
          Odpowiedz

          Mechaniki pojazdów to się chyba uczyłeś na wozie drabiniastym swojego tatka. A fizyka to nie był twój ulubiony przedmiot.

      2. Żapajabasiaku
        Odpowiedz

        Ale on jeździ 126 p.

  7. borys
    Odpowiedz

    źle dobrał mieszankę , zapewne jechał na miękkiej a mokro było i wyniosło gostka na wewnętrzną

  8. Sylwek
    Odpowiedz

    Trochę popadało i już się sieroty rozbijają!!

  9. xxx
    Odpowiedz

    To niebezpieczny zakret – zwlaszcza gdy troche popada. Wymaga od kierowcy nie lada umiejetnosci.

    1. Bolek
      Odpowiedz

      Rozumiem to jest żart lub sarkazm.

    2. Kiszka
      Odpowiedz

      Widziałeś kiedyś niebezpieczny zakręt? Z wypowiedzi wnioskuję, że nie.

    3. abece
      Odpowiedz

      albo zaprzestania jazdy z prędkością wyższą niż bezpieczna

  10. Riko
    Odpowiedz

    Gamon nie kierowca

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy