Sobota, 18 maja 202418/05/2024
690 680 960
690 680 960

Przejechał przez ukraińską blokadę, potrącił dwie osoby. Kierowca wyjaśnia, iż został zaatakowany, więc ratował rodzinę (wideo)

Kierowcy ciężarówek stojący w kolejce do granicy Ukraińcy zablokowali drogę. Zaczęli też wyzywać jednego z kierowców oraz uderzać w jego auto. Ten w pewnym momencie ruszył potrącając dwie osoby. Jak podkreśla, został zaatakowany i postanowił uciekać.

Od kilku dni w sieci krąży nagranie prezentujące zdarzenie, jakie miało miejsce w czwartkowy wieczór na drodze krajowej nr 12, prowadzącej do polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Dorohusku. Widać na nim grupę obywateli Ukrainy, którzy otoczyli samochód osobowy, którym podróżowała rodzina z dzieckiem. Słychać liczne przekleństwa po ukraińsku kierowane wobec siedzącego w pojeździe mężczyzny. Uczestnicy zgromadzenia świecili mu również latarką po twarzy, w tle jest też płacz dziecka. W pewnym momencie auto gwałtownie rusza potrącając dwie osoby.

Początkowo nie do końca były jasne okoliczności zdarzenia. Jak zwykle w tego typu sytuacjach, opublikowany został jedynie końcowy fragment całej sytuacji. Z nagrania wynika jedynie, iż agresja obywateli Ukrainy została wywołana pokazaniem w ich kierunku środkowego palca. Wczoraj relację na ten temat postanowił przedstawić kierowca pojazdu. Dzięki temu wiadomo już, od czego wszystko się zaczęło.

Około godziny 22.10 mężczyzna jadąc z żoną i małym dzieckiem zatrzymał się w korku spowodowanym przez kierowców ukraińskich ciężarówek, którzy zablokowali ruch w okolicach miejscowości Stołpie. Niebawem na miejsce przyjechała policja. Funkcjonariusze zatrzymali jednego z kierowców, gdyż znajdował się on pod wpływem alkoholu. To wywołało niezadowolenie pozostałych. Zaczęli oni krzyczeć i biegać między pojazdami.

– Po kilku minutach jeden pojazd wycofuje i odjeżdża, drugi odjeżdża i zjeżdża na pobocze. Przede mną jedzie samochód osobowy, a przed nim radiowóz na sygnałach świetlnych. Korek zaczyna się luzować, powoli ruszamy. Nagle czuję uderzenie w bok samochodu oraz huk. Widzę, że z boku, między ciężarówkami stojącymi na poboczu, wybiega grupa ok. 15- 20 osób. Otaczają samochód po bokach i przed maską, uderzając w drzwi i szyby. Otwieram szybę żeby dowiedzieć się o co chodzi, mówię, że w samochodzie jest żona i małe dziecko, niech nas puszczą. Oni wykrzykują coś w języku ukraińskim, gestykulują i część z nich stuka w samochód. Jedyne słowa jakie rozumiem to przekleństwa – relacjonuje mężczyzna.

Krzyki oraz uderzanie w samochód sprawiło, iż dziecko zaczęło płakać. Kobieta próbowała je uspokoić, zaś mężczyzna wyjaśniał zgromadzonym, że jedzie z dzieckiem prosząc, aby ich puścili. Nic to jednak nie pomogło. Zaczęli oni jeszcze bardziej uderzać w pojazd oraz wyzywać jego kierowcę.

– Nie było czasu na zastanawianie się, bezpieczeństwo mojej rodziny było zagrożone. Ruszyłem, uciekłem, uwolniłem nas – zwał jak zwał. Zadbałem o bezpieczeństwo mojej rodziny. W między czasie, ale jeszcze przed ruszeniem, żona zadzwoniła na numer alarmowy i zgłosiła, że grupa Ukraińców zaatakowała nas, otoczyli nas, boimy się. Za kilka kilometrów zauważyliśmy stojący radiowóz, zjechaliśmy żeby zrelacjonować co się stało i zgłosić napaść. Usłyszeliśmy jedynie, że ten patrol nie może się stąd ruszyć, że takie sytuacje dzieją się tu codziennie, że musimy jechać na komendę. Ruszyliśmy w stronę Chełma, ale już po kilku minutach zauważyliśmy jadący za nami radiowóz na „bombach”, świecący nam długimi. Zatrzymałem się. Policjant podchodzący do samochodu żeby mnie wylegitymować, pierwsze o co zapytał to „dlaczego uciekł Pan z miejsca zdarzenia? Potrącił Pan grupę osób nie udzielając im pomocy” – dodaje mężczyzna.

Kierowca wyjaśnił policjantom, że został zaatakowany i musiał uciekać. Dodał, iż posiada nagranie z zamontowanej w samochodzie kamery, która zarejestrowała całe zdarzenie. Po pewnym czasie, wraz z policjantami wrócił na miejsce zdarzenia. Tam miał wskazać, kto go zaatakował. Po wykonaniu wszystkich czynności, zabezpieczeniu śladów oraz nagrania z kamery, a także przesłuchaniu obu stron mężczyznę poinformowano, że sprawa najprawdopodobniej trafi do sądu, gdzie w najlepszym wypadku obie strony zostaną ukarane mandatem karnym, a w najgorszym, grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Przy czym Ukraińcy kierowcy, którzy uczestniczyli w zdarzeniu, z dużą dozą prawdopodobieństwa nie stawią się na rozprawę.

Wiadomo już, że potrąceni nie doznali obrażeń ciała. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, jednak odmówili oni udzielania im pomocy. Do sprawy odniósł się też jeden z organizatorów protestu przewoźników Rafał Mekler. Wskazuje, iż istnieje prawdopodobieństwo, że kierowca auta może zostać uznany winnym. Dlatego też zapewnia, że zostanie mu zapewnione pełne wsparcie ze strony Konfederacji.

126 komentarzy

  1. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb

    Jancio ,ludzie tu tylko bronią jakiejś suwerenności, jakiegoś szacunku,a Ci Ukraińcy mają szczęście , że zaczepiali jakiegoś zwykłego Polaczka,bo jak by tak zaczepiali kogoś ważnego to by zostali porządnie ukarani, myślę że ci Ukraińcy są mega przygotowani , zarówno do długotrwałego życia w zimie w samochodzie,a także wiedzą kogo mogą szarpać, kląć, stukać mu po karoserii

  2. Onufry z Czereśni

    Policja nie daje rady utrzymać porządku. Ludzie blokują drogę (co jest niezgodne z prawem) Ci stoją się patrzą. Jak chełmski komendant nie potrafi, powinien zwrócić się o dodatkowe środki do SG, patrole ITD. Kierowca bronił swojej rodziny i swojego dobytku i jest niewinny.

  3. Onufry z Czereśni

    Redakcjo Lublin 112 dlaczego nieumiescicie filmiku, tak wszystko widać i słychać – zachowania kierowców z Ukrainy, zachowanie polskiego kierowcy, obrażenia Ukraińców.

  4. Najważniejsze to dobre wycieraczki i chromowane rury przed chłodnicą.

  5. Kura! Czy ten kraj jest już całkiem porypany?
    Przyjeżdżają obcokrajowcy i sobie urządzają nielegalne protesty na publicznej drodze, atakują zwykłych ludzi a nasz policja nie reaguje. Kury wam szczać prowadzać a nie bronić obywateli. Nigdy nic nie miałem do policji ale poziom zeszmacenia się tej formacji sięgną dna.
    Tak poza tym , nic drodzy milicjanci wam nie dadzą te sporadyczne próby ocieplania wizerunku póki zwykły człowiek na widok munduru będzie odczuwał strach a nie poczucie bezpieczeństwa.

  6. zwykły obywatel w kraju Tusska

    Tak trzeba tych SK…NÓW TRAKTOWAĆ bo inaczej zrobią nam drugi Wołyń

  7. Gonić tą hołotę z Polski mają większe prawa od Polaków

  8. Polak z Wielkiej Polski

    ukr gieroje wracac do siebie !!!!!! na front!!!!!!!!!!

Dodaj komentarz