Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Świdnik: Półtonowa bomba przetrwała przy samym lotnisku TYLKO U NAS

Bombę lotniczą ważącą około pół tony odnaleziono w pobliżu lotniska w Świdniku. Bomba lotnicza o półtorametrowej długości i wadze około pół tony została odnaleziona na położonym w pobliżu Portu Lotniczego polu. Wykopał ją mieszkający obok właściciel gruntu. Na miejsce natychmiast wezwano policję oraz straż pożarną. Niewybuch pochodzi z czasów drugiej wojny światowej. Cała historia związana […]

Bombę lotniczą ważącą około pół tony odnaleziono w pobliżu lotniska w Świdniku.

Bomba lotnicza o półtorametrowej długości i wadze około pół tony została odnaleziona na położonym w pobliżu Portu Lotniczego polu. Wykopał ją mieszkający obok właściciel gruntu. Na miejsce natychmiast wezwano policję oraz straż pożarną. Niewybuch pochodzi z czasów drugiej wojny światowej.

Cała historia związana zarówno z samą bombą jak i jej odnalezieniem jest niesamowita. Mężczyzna, który odkopał niewybuch był w czasie wojny świadkiem bombardowania Świdnika. Widział jak w pobliżu jego zabudowań spadły dwie bomby, które nie eksplodowały. Jedna z nich została przed wielu laty rozbrojona i zabrana, druga zaś przetrwała.
null
Jak opowiadali nam świadkowie, mężczyzna wiedząc, że pod ziemią na jego polu znajduje się niebezpieczna pozostałość z czasów wojny, przez kilkadziesiąt lat, gdy uprawiał pole omijał to miejsce. Jednak świadomość ta nie dawała mu spokoju i postanowił niewybuch wykopać. We wtorek poszedł z łopatą na pole i po pewnym czasie dotarł do leżącej pod ziemią bomby.

Niebezpieczne znalezisko znajduje się zaledwie 400 metrów od lotniska i niecałe 1000 metrów od pasa startowego. Teren zabezpieczają przed dostępem osób postronnych funkcjonariusze policji i strażacy z jednostki OSP w Świdniku Dużym. Jutro nad ranem na miejsce przyjadą saperzy z Dęblina i rozpocznie się operacja podnoszenia niewybuchu oraz jego przewiezienia w bezpieczny teren. Na ten czas kilkadziesiąt osób z okolicznych domów zostanie ewakuowanych.

null
(waga 474 kg w tym 201 kg ładunku wybuchowego, 156 cm długości i 44 szerokości- wg wstępnych ustaleń taka bomba została odnaleziona)

Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że bomba znaleziona na polu to pozostałość po nalocie radzieckim z 11 maja 1944 roku.

Świdnik doświadczył pierwszego bombardowania 2 września 1939 roku. Zbombardowane przez Niemców lotnisko, później podczas wojny służyło do celów wojskowych. Podczas bombardowania oprócz celów w Lublinie ucierpiało właśnie lotnisko sportowe w Świdniku. Po tygodniu następne bomby na Świdnik spadły 9 września i był to największy nalot w czasie II wojny na tym terenie. 17 września 1939 roku lotnisko w Świdniku zostało wraz z Lublinem zajęte przez żołnierzy niemieckich. Było ono szczególnie ważne dla Luftwaffe w czasie uderzenia na Związek Radziecki (plan „Barbarossa” 22 czerwca 1941). Przed wkroczeniem Armii Czerwonej i oddziałów Ludowego Wojska Polskiego w lipcu 1944 roku.

Kolejne duże bombardowanie, tym razem radzieckie, Świdnik przeszedł 11 maja 1944 roku. Przyniosło ono większe straty niż oba niemieckie w 1939 roku. Bomby miały trafić w lotnisko ale znalazły się m.in. w Adampolu. Bomby, które nie wybuchły leżały jeszcze w latach 50-tych. Nalot ten przyniósł więcej strat w ludności cywilnej niż niemieckich żołnierzy.

-Bomby, niewypały oraz leje po bombach były w zbożach, w miejscu gdzie są ,,stare delikatesy „, przychodnia, kino, Carrefour, Lidl, stacja benzynowa – taką informację można odnaleźć na forum Świdnika, w dziale poświęconym okupacji i okresu tuż po wojnie.

2013-11-05 22:26:40
(fot. lublin112.pl) (zdjęcie odnalezionej bomby: Kamil Drozd z OSP Świdnik Duży)

8 komentarzy

  1. xxx
    Odpowiedz

    A co, mieli przyjechać i wykopać? Informacja musi być potwierdzona. U mnie w Rybniku było to samo.

  2. Ktoś
    Odpowiedz

    Pan już nie raz zgłaszał to na policję ale oni nie byli tym zainteresowani dopiero teraz ruszyli sie.

  3. ana
    Odpowiedz

    Pan, który wykopał bombę urodził się w 1955 roku, więc nie mógł widzieć jak te bomby „spadły”. Proponuję rzetelniejsze zbieranie informacji.

    (informacje zbierane były na miejscu – pozdrawiamy lublin112.pl)

  4. Pingback: Świdnik: Półtonowa bomba przetrwała przy samym lotnisku (foto) TYLKO U NAS | kwestierozne

  5. WHITE
    Odpowiedz

    Bo wieniawa w czasach wojny była gównie dzielnicą żydowską i została zrównana z ziemią więc niz dziwnego że tam bombardowali

  6. Aaaaa
    Odpowiedz

    Ruscy też bombardowali wtedy Lublin. Nasz dom został też zbombardowany.Babcia została ranna a brat taty zginął- miał 9 lat (Dzielnica Wieniawa-Rury Brygitkowskie)

  7. Krzysztof
    Odpowiedz

    Czyli śmiało można powiedzieć że w Świdniku jest przynajmniej jedno w którym można się rozerwać 🙂 Pełen szacunek za postawę dla tego człowieka.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy