Wtorek, 27 lutego 202427/02/2024
690 680 960
690 680 960

Podział majątku, sprawa rozwodowa, zwrot pożyczki. Adwokat radzi Czytelnikom

Publikujemy bezpłatne porady prawne, które za naszym pośrednictwem udziela lubelski adwokat Łukasz Lecyk. Przedstawiamy kolejną część odpowiedzi na przesłane pytania. Mamy nadzieję, że wyjaśnienie niektórych zawiłości prawnych, będzie przydatne nie tylko dla osób, które zadały pytanie, lecz również dla innych, mających podobne problemy.

Mam sprawę o podział majątku. Jesteśmy po rozwodzie. Była żona utrudnia mi korzystanie z naszego wspólnego mieszkania. Wymienia zamki, wzywa policję, wywala za drzwi. Nie chce mi oddać moich osobistych rzeczy. Czy w związku z tym przysługuje mi jakieś odszkodowanie?

Tak, jak najbardziej. W sytuacji, gdy była małżonka nie dopuszcza Pana do współwłasności domniemywać należy, że małżonka wbrew woli utrudnia Panu korzystanie z mieszkania. Zgodnie z przepisem art. 206 kodeksu cywilnego, każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli.

Jeżeli jeden ze współwłaścicieli prawa tego zostaje pozbawiony (jak w tej sprawie), ma prawo żądać uwzględnienia tego w ramach podziału majątku. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2013 r. Wydanej ws prawie o sygn. akt III CZP 88/12 możemy przeczytać, że:„współwłaściciel może domagać się od pozostałych współwłaścicieli korzystających z rzeczy wspólnej z naruszeniem art. 206 k.c. w sposób wyłączający jego współposiadanie, wynagrodzenia za korzystanie z tej rzeczy” O wysokości należnego uprawnionemu współwłaścicielowi wynagrodzenia decydują stawki rynkowe za korzystanie z danego rodzaju rzeczy oraz czas bezprawnego współposiadania i korzystania z rzeczy przez innego współwłaściciela”.

Mamy sprawę o rozwód w Lublinie. Nie dogadujemy się w sprawach syna. Czy Sąd może zobowiązać nas do skorzystania z terapii z udziałem dziecka?

Zacznijmy od tego, że wszystko co robi Sąd rodzinny winno być podyktowane dobrem dziecka. Czym jest dobro dziecka? Dobro dziecka oznacza jego prawidłowy rozwój psychofizyczny oraz duchowy. Ochronę jego interesów. Przygotowanie dziecka do życia w społeczeństwie. Definicji jest wiele, ale zawsze chodzi o to by rozwiązanie zaproponowane przez Sąd przyczyniło się do „polepszenia” sytuacji dziecka.

Zgodnie artykułem 113 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia. Odpowiedź na pytanie Czytelnika brzmi: tak. Zgodnie z kolejnym paragrafem tego artykułu, Sąd może zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania, w szczególności do pracy z asystentem rodziny, realizowania innych form pracy z rodziną, skierować małoletniego do placówki wsparcia dziennego, określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej lub skierować rodziców do placówki albo specjalisty zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub świadczących rodzinie inną stosowną pomoc z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonania wydanych zarządzeń.

Czy to prawda, że jak wygram sprawę o zwrot pożyczki, pozwany będzie mi musiał zwrócić koszty procesu? Za co konkretnie ma mi zwrócić? Kiedy muszę się o to ubiegać by nie przegapić terminu?

Tak, to prawda. Zgodnie z art. 98 kodeksu postępowania cywilnego, strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Do niezbędnych kosztów procesu prowadzonego przez stronę osobiście zalicza się poniesione przez nią koszty sądowe, koszty przejazdów do sądu oraz równowartość zarobku utraconego wskutek stawiennictwa w sądzie. Suma kosztów przejazdów i równowartość utraconego zarobku nie może przekraczać wynagrodzenia jednego adwokata wykonującego zawód w siedzibie sądu procesowego.

Roszczenie o zwrot kosztów wygasa, jeśli strona najpóźniej przed zamknięciem rozprawy bezpośrednio poprzedzającej wydanie orzeczenia nie złoży sądowi spisu kosztów albo nie zgłosi wniosku o przyznanie kosztów według norm przepisanych. Uwaga! Jednakże o kosztach należnych stronie działającej bez adwokata, radcy prawnego lub rzecznika patentowego sąd orzeka z urzędu.

(fot. pixabay.com)

10 komentarzy

  1. Nic nie łączy małżeństwa jak kredyt ?

  2. Stefanek ale co to za życie ?? eee

  3. Dziękuje za radę, rozwód nie jest łatwym procesem i trzeba zacisnąc zęby i miec to za sobą. Sprawę rozwodową mi prowadziła pani z Kancelarii Klisz i rozstałem się z żoną na godnych warunkach po kilku godzinach ożywionej dyskusji. Pozdrawiam!

  4. tyle dobrego sie naczytałem o tym Kliszu że chyba się wlasnie na nich zdecyduje, dzięki!

  5. no we Wrocławiu to zdecydowanie Iwo Klisz najlepsi, co słysze od kogoś że korzystał z pomocy to zawsze mega zadowolony

Z kraju

Polityka i społeczeństwo