Pijany konkubent uderzył jego matkę. Chwycił za nóż i zabił mężczyznę

Zapadł wyrok w sprawie zabójstwa, do jakiego doszło w Wierzchowiskach Drugich koło Świdnika. Sąd nie miał wątpliwości co do winy oskarżonego, znalazł jednak okoliczności łagodzące.

We wtorek przed Sądem Okręgowym w Lublinie zakończył się proces Grzegorza J., oskarżonego o zabójstwo konkubenta swojej matki. Do zbrodni doszło w pod koniec lipca 2017 roku w miejscowości Wierzchowiska Drugie koło Świdnika. W domu znajdującym się tuż przy wiadukcie nad obwodnicą mieszkała matka z synem oraz jej partner. Od dłuższego czasu konkubent kobiety miał stosować przemoc wobec swoich bliskich. Nadużywał alkoholu, a gdy wracał do domu stawał się porywczy.

Feralnego dnia Ryszard W. również znajdował się pod wpływem alkoholu. Pomiędzy nim, a jego partnerką miała wywiązać się kłótnia w wyniku której 60-latek uderzył Annę J. Wtedy jej syn złapał za nóż i zaatakował agresora. Następnie wybiegł z domu. Kobieta wezwała na miejsce ratowników medycznych, ci zaś powiadomili policję.

Jak się okazało, Grzegorz J. zadał 60-latkowi cztery ciosy i jego życia nie udało się uratować. Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania mężczyzny. Grzegorz J. niebawem został zatrzymany. Daleko nie uciekł, przebywał na jednej z posesji w okolicy. Nożownik decyzją prokuratora został osadzony w areszcie. Przebywa w nim do tej pory.

W sądzie Anna J. przekonywała, że syn stanął w jej obronie. Była to jedna z okoliczności łagodzących, bowiem 43-latek odpowiadał w warunkach recydywy. Groziło mu 25 lat pozbawienia wolności, gdyż o taki wymiar kary wnioskowała prokuratura. Wcześniej Grzegorz J. był pięciokrotnie karany, w tym również za przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu.

Sędzia Jarosław Kowalski uznał, że choć zeznający w sprawie świadkowie wskazywali na agresję zmarłego Ryszarda W. wobec oskarżonego i jego matki, to jednak czyn jakiego dokonał Grzegorz J. jest nieodwracalny i zasługuje na surową karę. Dlatego też skazał go na karę 14 lat pozbawienia wolności. Na jej poczet zaliczył jednocześnie blisko dwuletni okres pobytu w areszcie. Wyrok nie jest prawomocny.

(fot. TVP, lublin112.pl)

Zobacz również

10 komentarzy

  1. Dobrze zrobił kto bije kobiety damski bokser wyrwał chwasta

  2. Okolicznością łagodzącą była recydywa.

  3. Ja bym gościa nie zabijał, ale połamał ręce w najgrubszych miejscach z przemieszczeniem.

  4. Grubo przesadził, ale matka to jednak matka.

    • Jerzy Gondol Znadwisły

      Tak, sąd grubo przesadził, bo bita matka, to też matka.
      I to powinno być okolicznością łagodzącą i to nawet znacznie łagodzącą.

  5. no i 2 glupkow mniej.elegancko

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Kiermasz rękodzieła Klubu Twórców Ludowych w Puławach
Kiermasz Produktów Regionalnych w Janowie Lubelskim
Festiwal Folkloru w Janowie Lubelskim
Najbardziej kolorowa impreza zawita do Lubartowa
W Biłgoraju odbędzie się Zlot Kapel Podwórkowych