Piątek, 07 sierpnia 202607/08/2026
690 680 960
690 680 960

Zrzucił tablicę rejestracyjną z wiaduktu. Motocyklista z zakazem uderzył w Volvo

26-letni mieszkaniec gminy Niemce stracił panowanie nad motocyklem i zderzył się z samochodem marki Volvo na zjeździe z drogi S12. Po zdarzeniu miał odczepić tablicę rejestracyjną i zrzucić ją z wiaduktu. Policjanci ustalili, że kierowca posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Zderzenie na zjeździe z S12

Do zdarzenia doszło w czwartek, 6 sierpnia, na zjeździe z drogi S12. Według ustaleń świdnickich policjantów 26-letni motocyklista poruszał się z nadmierną prędkością. Stracił panowanie nad jednośladem i doprowadził do zderzenia z samochodem marki Volvo.

Po zderzeniu mężczyzna podniósł motocykl i przeprowadził go na pobocze. Chwilę później pozbył się znajdującej się przy jednośladzie tablicy rejestracyjnej.

– Odczepił tablicę rejestracyjną i zrzucił ją z wiaduktu na trawę – przekazała podkom. Sylwia Pakow z KPP w Świdniku.

Tablica należała do innego pojazdu

Policjanci odnaleźli wyrzuconą tablicę. Po jej sprawdzeniu okazało się, że była przypisana do innego pojazdu. Kontrola motocykla przyniosła kolejne ustalenia. Jednoślad nie posiadał aktualnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC.

– Natomiast kierujący motocyklem posiada aktualny zakaz prowadzenia pojazdów na okres 3 lat – poinformowała podkom. Sylwia Pakow.

26-latek trafił do szpitala

Motocyklista odniósł obrażenia ciała i został przewieziony do szpitala. W chwili zdarzenia był trzeźwy. Policjanci zabezpieczyli jego motocykl, który trafił na parking strzeżony.

Sprawa 26-letniego mieszkańca gminy Niemce będzie miała swój dalszy ciąg przed sądem.

– Za swoje zachowanie mieszkaniec gminy Niemce wkrótce odpowie przed sądem. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowie również za spowodowanie kolizji i nieprawidłowości związane ze stanem technicznym pojazdu – przekazała podkom. Sylwia Pakow.

Źródło: Policja Świdnik

2 komentarze

  1. Ocena: 8

    Koleś potrzebuje mocnych wrażeń, Ukraińcom trzeba wojaków. Moglibyśmy im go sprzedać. Wszyscy byliby szczęśliwi. Nie wiem po ile dziś jest żywiec w skupie, ale po dwie dychy za kilogram nie byłyby zdzierstwem. Podobno mamy 36 tys. osób z więcej niż jednym zakazem prowadzenia pojazdów. Jakby ich sprzedać, to sporo grosza by ukręcił, a i Ukraińcom przyda się trochę mięsa do armat.

  2. … pokolenie +500 i pokazowe lekceważenie prawa i jeszcze oszustwo, a przykład idzie z dojnej zmiany
    a więzienia już dawno przepełnione i widać że trzeba budować nowe

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia