Pijany 21-latek wjechał Toyotą do rowu na DK48. Miał blisko 2,5 promila
14:03 22-06-2026 | Autor: redakcja
Minionej nocy na drodze krajowej nr 48 doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Na 177,9 kilometrze trasy kierujący osobową Toyotą stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z drogi. Samochód zatrzymał się na szutrowej drodze biegnącej wzdłuż trasy.
Na miejsce skierowano policjantów ruchu drogowego oraz służby ratunkowe. Funkcjonariusze zastali uszkodzoną Toyotę oraz kierującego, któremu udzielana była pomoc medyczna.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że za kierownicą auta siedział 21-letni mieszkaniec Warszawy. Mężczyzna podczas wykonywania manewru wyprzedzania stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni do rowu, a następnie zatrzymał się na drodze szutrowej przy trasie.
W trakcie czynności funkcjonariusze wyczuli od kierowcy silną woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że 21-latek miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, a policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.
Podczas działań prowadzonych przez policjantów i służby ratunkowe ruch na drodze krajowej nr 48 odbywał się wahadłowo jednym pasem.
Teraz 21-latek odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysoka kara finansowa na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Policjanci przypominają, że alkohol znacząco obniża zdolność oceny sytuacji na drodze, wydłuża czas reakcji i zwiększa ryzyko tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych. Każdy kierowca, który wsiada za kierownicę po alkoholu, stwarza poważne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych uczestników ruchu.

fot. Policja Ryki
Kwintesencja bolciarzy. To teraz sobie załatwił najlepszy okres w życiu bez prawka, a do tego musi spłacić ponad 50k. PIĘKNIE!
thebill wyeliminował się sam
Mieszkaniec Warszawy z rodem z Afryki czy Azji?
I już powinno być 250 dni odsiadki, tak z taryfikatora. Reszta kar później.
Kto im daje samochody? Przecież teraz nie dostanie odszkodowania, jak to się opłaca komukolwiek?
To był Leon zawodowiec,to on miał w głowie komputer lepszy niż w Pentagonie
ua
Na innym portalu piszą że to obywatel Żeleńskiego od ordera bialego