Środa, 05 sierpnia 202605/08/2026
690 680 960
690 680 960

Upały wysuszają rzeki. W wielu miejscach notowane są rekordowo niskie stany wód

Woda znika z Bugu, Wieprza i Wisły, a kolejne wodowskazy pokazują wartości, których nie notowano od rozpoczęcia pomiarów. W części miejsc historyczne rekordy najniższych stanów wód zostały już pobite, a prognozy nie dają powodów do optymizmu.

Kolejna fala upałów i utrzymujący się od wielu tygodni brak znaczących opadów sprawiają, że poziom wody w rzekach regionu systematycznie spada. Dane z wodowskazów pokazują, że sytuacja hydrologiczna jest bardzo trudna, a w części miejsc padają historyczne rekordy najniższych stanów wód.

Obecnie na wodowskazach w regionie jedynie 9 wskazuje średni stan rzek. Na 20 stacjach notowany jest już stan niski, natomiast w 8 przypadkach poziom wody spadł poniżej minimum okresowego. Oznacza to, że w wielu ciekach wodnych ilość wody jest mniejsza niż zazwyczaj o tej porze roku.

Najniższe odczyty notowane są m.in. na Wieprzu i Bugu. Wieprz w Nieliszu ma zaledwie 15 centymetrów, Bug w Kryłowie 16 centymetrów, a w Dorohusku 22 centymetry. Tak niskie wartości oznaczają, że w wielu miejscach rzeki odsłaniają piaszczyste łachy i płycizny, a nurt jest znacznie słabszy niż zwykle.

Jeszcze bardziej niepokojące są dane z kilku stacji pomiarowych, gdzie poziom wody osiągnął lub przekroczył dotychczasowe historyczne minima. We Włodawie Bug ma obecnie 58 centymetrów. To wynik niższy od dotychczasowego absolutnego minimum wynoszącego 62 centymetry, odnotowanego 4 sierpnia 1963 roku.

Bardzo niskie stany notowane są również na Wieprzu. W Trawnikach wodowskaz wskazuje 281 centymetrów, podczas gdy dotychczasowy rekord wynosił 284 centymetry. W Kośminie poziom wody spadł do 130 centymetrów, przebijając wcześniejsze minimum wynoszące 136 centymetrów. W Lubartowie Wieprz osiągnął 162 centymetry, wyrównując rekordowo niski stan z 9 lipca 2019 roku.

Rekordy padają także na Wiśle. W Puławach wodowskaz pokazuje obecnie 67 centymetrów, czyli mniej niż dotychczasowe absolutne minimum wynoszące 70 centymetrów. W Annopolu Wisła osiągnęła 162 centymetry, wyrównując rekord z 8 sierpnia 1952 roku.

Hydrolodzy podkreślają, że główną przyczyną tak niskich stanów wód są długotrwały deficyt opadów oraz wysokie temperatury, które zwiększają parowanie z powierzchni rzek, jezior i gleby. W efekcie do cieków trafia znacznie mniej wody, a ich poziom systematycznie się obniża.

Jeżeli w najbliższym czasie nie pojawią się długotrwałe i intensywne opady, sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Niskie stany wód wpływają nie tylko na środowisko naturalne i funkcjonowanie ekosystemów rzecznych, ale także utrudniają żeglugę, pogarszają warunki życia organizmów wodnych oraz mogą powodować problemy z poborem wody do celów gospodarczych.

Prognozy na najbliższe dni nadal przewidują wysokie temperatury, dlatego hydrolodzy spodziewają się utrzymania, a miejscami dalszego spadku poziomu wody w rzekach.

Jeden komentarz

  1. Ocena: -2

    W wielu miejscach notowane są rekordowo niskie stany wód, ale to tylko w regionie, tak jak przy zapowiedzi prognozy pogody. Z dokładnością 300 kilometrów wokół.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia