Poniedziałek, 21 września 202621/09/2026
690 680 960
690 680 960

Polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot Ił-20M w pobliżu Koszalina

Dyżurna para polskich samolotów przechwyciła we wtorek, 4 sierpnia, rosyjską maszynę rozpoznawczą Ił-20M, która znajdowała się 56 kilometrów na północny zachód od Koszalina. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił działania Rosji jako prowokacyjne i wymierzone w sprawdzanie gotowości systemów obronnych NATO.

Rosyjski samolot rozpoznawczy w pobliżu Polski

Do przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego doszło przed południem. W odpowiedzi poderwana została dyżurna para polskich samolotów, która przechwyciła maszynę Federacji Rosyjskiej około 56 kilometrów na północny zachód od Koszalina.

Informację o zdarzeniu przekazał minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Dziś przed południem kolejne przechwycenie rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20M. Tym razem dyżurna para naszych samolotów przechwyciła samolot rozpoznawczy FR 56 km na północny zachód od Koszalina. Rosja po raz kolejny prowadzi działania o charakterze prowokacyjnym w pobliżu granic państw NATO, sprawdzając czujność i gotowość systemów obrony Sojuszu – poinformował szef MON.

Minister obrony mówi o rosyjskiej prowokacji

Według ministra aktywność rosyjskiego lotnictwa w pobliżu państw należących do NATO ma na celu weryfikowanie szybkości reakcji oraz gotowości systemów obronnych Sojuszu.

Ił-20M jest samolotem przeznaczonym do prowadzenia rozpoznania. Tego rodzaju maszyny są wykorzystywane między innymi do zbierania informacji oraz obserwowania aktywności wojskowej.

Przechwycenie oznacza poderwanie dyżurnych samolotów, zbliżenie się do rozpoznanej maszyny oraz monitorowanie jej dalszego lotu. Działania te stanowią element ochrony przestrzeni powietrznej i utrzymywania gotowości sił NATO.

Na czym polega przechwycenie samolotu?

Przechwycenie nie oznacza zestrzelenia ani automatycznego użycia siły. Jest to procedura polegająca na poderwaniu dyżurnych samolotów bojowych i skierowaniu ich w rejon, w którym znajduje się niezidentyfikowana lub wymagająca sprawdzenia maszyna.

Piloci zbliżają się do obserwowanego samolotu, dokonują jego identyfikacji wizualnej, sprawdzają oznaczenia oraz charakter lotu. Mogą również próbować nawiązać łączność, a następnie eskortować maszynę i monitorować jej trasę. Celem takich działań jest ustalenie, czy samolot nie stanowi zagrożenia i czy nie zbliża się do chronionej przestrzeni powietrznej.

Dyżurne pary myśliwców pozostają w gotowości do szybkiego startu przez całą dobę. Ich zadaniem jest reagowanie na potencjalne zagrożenia, niezidentyfikowane obiekty oraz samoloty, które nie stosują się do standardowych procedur lotniczych.

Źródło: Władysław Kosiniak-Kamysz

Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

27 komentarzy

  1. jak by je zestrzeliwali to by się zaraz skończyło wlatywanie bez transponderów, tak jak w turcji

    • Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej… Zestrzelić to se możesz klapkiem muchę w kiblu!

      • Ocena: -4

        K-cap, Koszalin to nie polska przestrzeń powietrzna? Według ciebie to jeszcze przestrzeń rosyjska?

        • -„Koszalin to nie polska przestrzeń powietrzna?”
          Koszalin tak, ale 56km od Koszalina- NIE!!!
          Przestrzeń powietrzna Polski na Bałtyku to 12 mil morskich (22km) od linii brzegowej.

          • Jakby tak było, to by znaczyło. iż to my wlecieliśmy w ich przestrzeń, a jest odwrotnie

        • Przeczytaj sobie artykuł z L112 głównej strony z godziny 09:09. Samolot był w międzynarodowej przestrzeni powietrznej a nie w polskiej. Nie wiem czemu w tym artykule redakcja nie podaje tak ważnej kwestii, czy przestrzeń została naruszona czy nie… Ale domyślam się, że po to żeby znowu swołocz z sekcji komentarzy rzucała się sobie do gardeł.

  2. Kosiniak mial wszystko pod kontrolą, a Kamysz twierdzi, ze tak miało być.

    • Ocena: 7

      A Czarzasty odkrywczego wtóruje mu, że co ma spaść to spadnie, co ma wisieć nie utonie.

  3. Ojejku jakaż sensacja dnia wszyscy mało wzdęcia nie dostaną od propagandy Rosyjskie samoloty zwiadu elektronicznego robią dokładnie to samo co Brytyjczycy Amerykanie przy ich granicach To żadna prowokacja tylko standardowy lot rozpoznwczy nic więcej A minister obrony niech nie robi z siebie idioty gorszego niż jest obecnie

  4. Hahaha, latają sobie gdzie chcą,a siniak kamyk zaraz wyleci i będzie gadał ze panują nad sytuacja z Donaldem

  5. to mądre?
    F-16 lataja sobie nad morzem a tam gdzie jest zgrożenie ich nie ma

  6. Kosiniak i Kamysz
    Ocena: 4

    Mój Boże dobrze że nie maił na pokładzie głowicy nuklearnej a może i miał kto to wie dobrze ze jej nie zrzucił mogliśmy go zestrzelić gdybyśmy byli pewni że nie ma bomy atomowej ale baliśmy się że jednak ma głowice nuklearną na pokładzie i zestrzelenie spowoduje detonacje.

  7. Ocena: 4

    To zabawa (kosztowna) w przechwytywanie samolotów rosyjskich latających po Polsce. Jak ruscy wyślą ich więcej to nasi dzielni się piloci nie nadążą ich „przechwytywać” czyli bawić się z nimi. Żeby chociaż postrzelali na postrach lub zmusili do lądowania w Polsce. Nie, oni będą sobie „przechwytywać”, a co…
    A może tak nasz jakiś wojskowy samolot wleciał by do Rosji, niech oni teraz sobie go „poprzechwytują”, a co…

  8. Papier kamień nożyce…

  9. W Koszalinie! A co robiły nasze myśliwce na wysokości Gdańska i Gdyni? Może następnym razem, przechwycą w Świnoujściu? Kosiniak do dymisji. PSL to rak dla Polski.

  10. Ocena: 0

    ameryki nie odkrył kompromitacja MONu , podaj sie do dymisji człowieku wpusciłes do kraju uzbrojoną rakietę która wleciała 90 km od granicy , 6 minut nad Polska i wojsko nic . czekamy dalej aż przywali w coś waznego oby nie w dom , bo wtedy ludzie ….

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia