Kolejne pożary w rolnictwie. Płoną maszyny, ścierniska i zboże na pniu
20:57 05-08-2026 | Autor: redakcja
Trwające żniwa to jeden z najbardziej intensywnych okresów pracy dla rolników, ale również dla strażaków. Wysokie temperatury, długotrwały brak opadów oraz wysuszona roślinność sprawiają, że zagrożenie pożarowe jest obecnie bardzo wysokie. W takich warunkach wystarczy niewielka iskra – pochodząca z pracującej maszyny rolniczej, rozgrzanego elementu silnika czy uderzenia kamienia o metal – aby w ciągu kilku chwil doszło do pożaru zboża, ścierniska lub kombajnu.
Strażacy z całego regionu od kilku dni niemal bez przerwy wyjeżdżają do tego typu zdarzeń. Każdy kolejny gorący i suchy dzień oznacza kolejne interwencje na polach, gdzie ogień błyskawicznie rozprzestrzenia się, stwarzając zagrożenie nie tylko dla upraw, ale także dla maszyn rolniczych, zabudowań gospodarczych i pobliskich lasów.
Tylko dziś po południu w okolicach Lublina doszło do kilku pożarów związanych z pracami żniwnymi. W Piotrkowie zapalił się kombajn oraz ściernisko. Dzięki szybkiej reakcji strażaków udało się opanować sytuację i zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia.
Wcześniej strażacy interweniowali również w Kolonii Bystrzyca, gdzie płomienie objęły zboże na pniu. To kolejny przykład tego, jak szybko ogień może rozprzestrzenić się na wysuszonych polach podczas trwających żniw.
Do podobnego zdarzenia doszło także w miejscowości Góra. Tam pożar objął około hektara zboża. Akcja gaśnicza wymagała zaangażowania pięciu zastępów straży pożarnej oraz dwudziestu strażaków, którzy skutecznie powstrzymali rozprzestrzenianie się ognia na kolejne pola.
Strażacy apelują do rolników o zachowanie szczególnej ostrożności podczas prac polowych. Przed wyjazdem w pole warto sprawdzić stan techniczny maszyn, oczyścić je z kurzu i resztek słomy oraz upewnić się, że na wyposażeniu znajduje się sprawna gaśnica. W przypadku zauważenia nawet niewielkiego zadymienia lub ognia należy natychmiast przerwać pracę i powiadomić służby ratunkowe.
Prognozy pogody nie zapowiadają znaczącej poprawy sytuacji. Utrzymująca się susza oraz wysokie temperatury powodują, że ryzyko kolejnych pożarów pozostaje bardzo wysokie. Strażacy przypominają, że w obecnych warunkach wystarczy dosłownie chwila nieuwagi i jedna iskra, aby płomienie błyskawicznie objęły maszyny, zboże lub ściernisko, powodując dotkliwe straty dla rolników.

fot. nadesłane
pisowskim wieśniakom palą się kombajny i zboże. Jakże nie jest mi przykro z tego powodu
Bo kombajn tsza Co dzień smarować ale wieśniakom szkoda otworu i ryzykując życie i zdrowie strażaków
Po protestach i blokowaniu całego miasta jest mi z tego powodu absolutnie wszystko jedno. Niech tylko zobaczę na drodze jakiegoś krusowskiego pasożyta z założonym hederem, natychmiast dzwonię po służby.
Musisz mieć smutne życie dziadu. Może jeszcze kiedyś przyjdzie czas cepie, że nie będziesz miał co do gara wsadzić i sobie przypomnisz dzięki komu masz co żreć. Darmozjadzie nierobie.
nie ma to jak miłość bliźniego…
Kulą w płot pieniaczku, pracuje od 18 roku życia. Nikt mi niczego nie funduje i to ja utrzymuje całą tę kleszczowską hałastrę. Nie miałem nawet do tego stanu wielkich zastrzeżeń dopóki chamy nie zaczęły mi blokować miasta w fundowanych przeze mnie sprzętach za miliony. Trzeba zlikwidować krus i wszystkie dopłaty, zobaczymy wtedy jak sobie radzą. Nikt nie jest przywiązany do ziemi, to nie 18 wiek…
za to „żarcie „ dobrze wam Bruksela płaci i jeszcze mało , chłop to nienasycony jest
Pasożyt to cię z.. bił i zapomniał ubić
Jakby nie te „pasożyty” jak nazywasz to zdechłbys z głodu. Wstydu nie masz
Nie, nie zdechłbym z głodu. A wstydzić się nie mam czego, na nikim nie pasożytuje.
Strasznie płytkie te wpisy co niektorych
Xxx chyba widać że dawno u lekarza nie byłeś A może czas odwalić miesięczny turnus żniwny na wsi wtedy poznasz co to prawdziwa praca beż względu na pogodę zamiast wypisywać takie breję
Pracuje okrągły rok, minus 26 dni urlopu. Nie pasożytuje na żadnej grupie, nie mam dopłat do absolutnie wszystkiego. Gdyby moja branża IT zastrajkowała jak te krusowskie pasożyty to kraj by stanął dosłownie po dniu. Mam absolutnie gdzieś podlewaną glifosatem żywność serwowaną nam wszystkim przez naszych „żywicieli”. Śmiech budzi we mnie tylko argument o umieraniu z głodu bo stać mnie na żywność z innych krajów unii. Gardzę kolejną pasożytniczą grupą społeczną, niechby rolasy i inne górniki podziałały na takich samych warunkach ekonomicznych jak reszta zawodów, wtedy można pisać o sprawiedliwości społecznej. Ale jak tu dyskutować jak czytam wyłącznie kwik pasożytów, jeszcze te durne argumenty że tylko rolasy pracują ciężko. Śmiech na sali. Jeszcze mi życzą śmierci głodowej a w niedzielę do kościółka…
To dzisiaj Święto Przemienienia Pańskiego, więc wypadałoby trochę kultury zachować, nie mówiąc o przemianie.