– Zawsze płacę za postój i nie miałem pojęcia, że jeśli tylko na 5-10 minut zostawiam auto, to nie muszę za to płacić – szczerze wyznaje Damian, jeden z tysięcy kierowców w Lublinie. – Zawsze tylko modlę się w duchu, abym przed kontrolerem zdążył wrócić od parkometru z wykupionym biletem parkingowym.
A zupełnie niepotrzebny jest aż taki pośpiech. Teoretycznie do najbliższego parkometru obsługującego dany parking nie może być odległość większa niż 100 m. Nawet więc, jeśli w danym miejscu jest zachowana ta maksymalna odległość, to pokonanie w sumie 200 metrów w obie strony oraz kilkudziesięciosekundowa procedura przy zakupie biletu nie powinny potrwać łącznie dłużej niż właśnie owe 10 min.
Wprawdzie w maju bieżącego roku w przedmiotowej strefie zostaną wprowadzone zmiany, lecz do tego czasu wszystko będzie wyglądało jak dotąd. Pieczę nad całą Strefą Płatnego Parkowania będzie już niedługo sprawowało Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Lublinie.
– Pierwsze 10 minut postoju w SPP jest darmowe – przypomina zastępca Prezydenta Miasta Lublin Artur Szymczyk. – Ideą 10 minut za darmo jest zachęcanie kierowców do szybkiej rotacji, czyli jest to oferta dla tych, którzy faktycznie chcą szybko załatwić sprawę i zwolnić miejsce postojowe.
– Miałam już kiedyś taki przypadek, że z zegarkiem w ręku nie było mnie w pojeździe 7 min., bo właśnie poszłam zakupić bilet 2-godzinny – wspomina Agnieszka z LSM-u. – Gdy wróciłam, parkingowy już wypisywał mi mandat. Na nic zdały się wyjaśnienia i prośby. Moich pisemnych wyjaśnień operator również nie uznał. Nie wierzę więc w te 10 bezpłatnych minut.
Słowa z-cy prezydenta miasta o „darmowych” minutach doprecyzowuje urzędnik ratusza.–
– Zgodnie z zapisami regulaminu pierwsze 10 minut umożliwia załatwienie formalności i jest wyłączone z opłaty – zauważa Justyna Góźdź z biura prasowego w kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. – Jest to optymalny czas na wykonanie technicznych czynności, a także opcja dla osób, które tylko na chwilę zajmują miejsce postojowe np. podwożąc kogoś. Pierwsze zmiany w funkcjonowaniu Strefy Płatnego Parkowania weszły w życie od 11 lutego br., a następne zaczną obowiązywać od 11 maja br. Wiążą się one z wejściem w życie zapisów uchwały oraz przejęciem całej SPP przez MPK Lublin. Są to aktualnie jedyne planowane zmiany w funkcjonowaniu Strefy.
Ale w regulaminie Strefy Płatnego Parkowania funkcjonuje zapis: „Opłatę za postój w SPP wnosi się z góry za cały deklarowany czas postoju, niezwłocznie po zaparkowaniu i nie później niż po upływie 10 minut od zajęcia miejsca postojowego lub po upływie czasu określonego na bilecie parkingowym”. Zatem w dokumencie tym brak jednoznacznego stwierdzenia o tym, że kierowcy mają „darmowe” minuty.
Prawdopodobnie więc ową rozbieżność należy interpretować w ten sposób, że jeśli kierowca zdąży odjechać z zajmowanego miejsca parkingowego przed upływem pierwszych 10 minut, to nie musiał on za nie ponosić odpłatności. Lecz jeżeli zamierza pozostawić tam swój pojazd na określony czas i kupuje bilet, to owe 10 pierwszych minut są mu wliczane w czasookres pozostawienia pojazdu w SPP. No, ale zobaczymy, co zmieni się pod tym względem już 11 maja.
Tekst: Leszek Mikrut
35 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie 10 min , jaka strefa płatnego parkowania ?
Radnych miasta , zuka i innych chyba powaliło z tymi opłatami dla dobra mieszkańców, w końcu im wyższa opłata tym krótrzy postój. Osobiście płacę 0 zł od po początku istnienia tej ,, strefy pła enia za nic ”. Samochód użyczam obywatelowi ukrainy lub innego gównostanu a ci są jak narazie poza możliwościami windykacji z nich czegokolwiek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kampania wyborcza w pełni to w czasie wyborów POgonić Żuka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kampania wyborcza w pełni
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli jako obywatele tego miasta mamy poważnie traktować tego typu artykuły to dobrze byłoby aby redakcja Lublin 112 uściśliła z decydentami jak ma postępowac obywatel aby skorzystać z tego 10 minutowego postoju.Inaczej takie artykuły nie mają żadnego sensu a wprowadzają niepotrzebne zamieszanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe jak będzie to weryfikował ten automatyczny pojazd kontrolujący czy zaparkowane samochody mają wykupione bilety parkingowe skoro w momencie przejazdu auta kontrolującego samochód stoi, a po 2 minutach odjeżdża. Wtedy na nic się zdadzą reklamacje, bo gdy w tym czasie się kupowało bilet to można go pokazać że został kupiony w przeciągu tych 10 minut, ale gdy się odjechało z miejsca przed upływem 10 minut i nie kupiło w ogóle biletu to jak się z tego wybronić?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
10 minut to jest tylko wtedy gdy masz kupiony bilet i możesz przeciągnąć parking o dokładne 9 minut przed dokupieniem kolejnego biletu.Parkingowy nie może wcześniej wystawić mandatu bo system tego nie przyjmie.Przy ulicy Ryskiej chodzi taki nadgorliwy parkingowy, szczupły którego nazwałem Gebels,typowy Niemiec z urzędniczym zapewnia który każda minutę rozlicza,zero sumienia i wciska wszystkim ze trzeba natychmiast uiszczać opłatę,chyba ma dużą prowizję od firmy😁
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pytanie:
Czy po przejęciu SPP przez MPK, auta elektryczne nadal mogą parkować bez opłat?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pod akademikami Politechniki, oczywiście na Nadbystrzyckiej jest parking z możliwością postoju do 15 minut. Zgadnijcie ile dni stał tam rekordzista?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Regulamin jest prosty jak konstrukcja cepa. Został nawet przytoczony przez autora. I jak zauważył autor: nie ma tam mowy o darmowych 10 minutach. Ba! Jest mowa o płatności z góry za parkowanie. Parkowanie na 3 minuty jest parkowaniem.
Prawidłowy wniosek: Szymczyk nie ma pojęcia o czym mówi. Wprowadza w błąd mieszkańców. Dzięki temu niektórzy pewnie dostaną większą prowizje za wezwanie do opłaty dodatkowej a sam Szymczyk pewnie dodatkową premię.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z całym szacunkiem, ale ten artykuł nie ma sensu.
Nawet w samym tekście jest przykład kobiety która poszła po bilet i po 7 minutach już miała mandat. I tu jest problem – niezależnie czy idziemy do parkometru czy do sklepu po chusteczki nie ma podstawy do udowodnienia kiedy rozpoczął się postój… A ta narracja o 10 minutach to przypominam była kiedyś zmieniona, bo funkcjonowało określenie o „niezwłocznym” pobraniu biletu, jednak nie było to doprecyzowane i istniała obawa o otrzymanie mandatu właśnie przez zbyt wolne dojście do parkometru.
Jeśli faktycznie 10 min ma być darmowe, to jedynie wtedy gdy będzie się dało wydrukować darmowy bilecik na 10 min, tak jak przy marketach (tam na 1-2 godziny zazwyczaj).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odsyłamy do regulaminu SPP. Bo widać, że nie wszyscy go czytają lub nie przeczytali.
Pozdrawiamy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szanowna Redakcjo,
zatem proszę wskazać czego konkretnie nie doczytano lub gdzie popełniam błąd w rozumieniu.
Stwierdzenie, że jeśli się czegoś nie rozumie, to trzeba przeczytać regulamin bez wskazania chociażby ogólnikowo o jaki błąd chodzi jest typowe dla internetowych troli, a za takiego nie uznaję Autora tekstu. No chyba, że jednak powinienem, to odwołuje.
PS. ja anonimowy nie jestem, podaję maila pod komentarzem, zawsze ten sam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Regulamin SPP
„Opłatę za postój w SPP wnosi się z góry, za cały deklarowany czas postoju, niezwłocznie po zaparkowaniu i nie później niż po upływie 10 minut od zajęcia miejsca postojowego lub po upływie czasu określonego na bilecie parkingowym.”
– Pierwsze 10 minut postoju w SPP jest darmowe – przypomina zastępca Prezydenta Miasta Lublin Artur Szymczyk
Co trzeba jeszcze wyjaśniać?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pozwolę sobie na dalszą polemikę.
Wydaje mi się – to piszę z pamięci – że w pierwszych wersjach regulaminu była jedynie informacja o konieczności „niezwłocznego” uiszczenia opłaty, co budziło obawy ludzi ile czasu mają na ogarnięcie parkometru, żeby nie być posądzonym o parkowanie bez biletu. Stąd pojawiło się doprecyzowanie wyrażone w minutach odnoście tego ile mamy czasu na pobranie biletu.
Ale nie to jest najistotniejsze. Proszę przeczytać to cytowane przez Państwa zdanie w całości, nie wyciągając nic z kontekstu. Chodzi dokładnie o ten fragment:
„Opłatę za postój w SPP wnosi się z góry, za cały deklarowany czas postoju, niezwłocznie po zaparkowaniu i nie później niż po upływie 10 minut (…)”
a zatem OPŁATĘ WNOSI SIĘ:
– niezwłocznie po zaparkowaniu (i)
– nie później niż po upływie 10 minut
Szczególnie zwracam uwagę na spójnik „i”. Całe zdanie oznacza, że opłatę należy wnieść z góry za cały okres i określa CZAS w jakim należy dokonać opłaty, a nie czas darmowego parkowania. Taki jest sens tego zdania. Wypowiedź urzędnika nie jest ważniejsza niż treść regulaminu.
„Niezwłocznie” – to znaczy od razu po wyjściu z samochodu. Można dopuścić sytuację w której przy parkometrze ustawia się kolejka chętnych, w związku z czym czas opłaty rozciąga się w czasie (mamy na to 10 minut), ale nie można wykonać innych czynności (zakupy etc.), gdyż to oznacza, że nie podjeliśmy próby zapłaty od razu po zaparkowaniu.
Kontroler po znalezieniu samochodu bez biletu powinien z pewnością podnieść głowę i ocenić wzrokowo czy w pobliżu najbliższych parkometrów nie ma przechodniów, którzy przynajmniej potencjalnie mogliby być kierowcami wskazanego samochodu. Jeśli oceni, że nikt nie podejmuje próby zapłaty, idzie w kierunku parkometru lub od niego wraca, ma podstawę do wystawienia mandatu, gdyż nie podjęto „Niezwłocznej” próby zapłaty. Jeśli natomiast w pobliżu jest taka osoba, powinien odczekać lub wrócić do tego pojazdu po krótkim czasie.
Tym samym w Lublinie nie ma darmowego parkowania przez 10 minut.
Artykuł powinien być raczej zatytułowany: „zastępca Prezydenta Miasta Lublin wprowadza mieszkańców w błąd odnoście strefy płatnego parkowania”. Argumentację macie Państwo powyżej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To prawda.
Ciekawi mnie czy doczekamy się rzetelnych wyjaśnień od lubelskich decydentów bądź redakcji Lublin 112.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W jaki sposób zdołam udowodnić, że załatwiałem 10 minutową sprawę, kiedy przyjdzie kontroler i wypisze mi mandat?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Właśnie,
w jaki sposób kontroler będzie wiedział, że auto stoi bez biletu dopiero 2min (czyli bez mandatu),
czy już 12 minut (z mandatem)?
Czy on sam będzie sobie jakoś oznaczał te auta, kto ile już stoi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Regulamin? Autor tekstu stwierdził, że regulamin tego nie rozstrzyga:
>> Ale w regulaminie Strefy Płatnego Parkowania funkcjonuje zapis: „Opłatę za postój w SPP wnosi się z góry za cały deklarowany czas postoju, niezwłocznie po zaparkowaniu i nie później niż po upływie 10 minut od zajęcia miejsca postojowego lub po upływie czasu określonego na bilecie parkingowym”. Zatem w dokumencie tym brak jednoznacznego stwierdzenia o tym, że kierowcy mają „darmowe” minuty. <<
Natomiast dla mnie sprawa jest jasna: opłata jest za cały czas postoju; Regulamin jedynie precyzuje ile mamy czasu od rozpoczęcia parkowania do opłacenia i jeśli minęło mniej niż 10 minut, to opłata karna/dodatkowa jest nieuzasadniona. Nie widzę stwierdzenia typu "jeśli parkuję mniej niż 10 minut, to nie muszę płacić". A może jest w innym (niecytowanym) punkcie regulaminu?