Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Odbiegają kształtem od ideałów, jednak są tak samo smaczne. Kolejna sieć wprowadza do sprzedaży krzywe warzywa

Pomimo tego, że są krzywe i nie lśnią, to jednak są tak samo smaczne oraz bogate w składniki odżywcze, jak ich idealne kształtem odpowiedniki. Niedoskonałe buraki, marchew, pietruszka, selery, ziemniaki, a także gruszki i jabłka pojawiły się na półkach sieci handlowej.

Kolejna sieć handlowa postanowiła wprowadzić do swojej oferty warzywa i owoce, które odbiegają kształtem od ideałów, do jakich handlowcy przez lata przyzwyczaili klientów. Na półkach sklepów Kaufland pojawiła się linia Naturalsi, obejmująca siedem produktów: buraki, marchew, pietruszkę, seler, ziemniaki, a także gruszki i jabłka. Pochodzą one od polskich rolników, jednak ich wygląd różni się od tych owoców i warzyw, jakie najczęściej spotykamy w placówkach handlowych. Pomimo tego, że są krzywe i nie lśnią, to jednak są tak samo smaczne oraz bogate w składniki odżywcze, jak ich idealne kształtem odpowiedniki.

Sieć zdecydowała się na taki krok, aby wspierać lokalnych dostawców, jak też zapobiegać niemarnowaniu żywności. Producenci owoców i warzyw muszą bowiem spełniać rygorystyczne normy co do wielkości oraz kształtu sprzedawanego surowca. Często również przetwórnie odmawiają przyjmowania produktów, których kształt jest nienaturalny. Na początku roku głośno w całym kraju było o rolniku, któremu wyrosły krzywe buraki. Nie nadawały się one ani do sklepów, ani do zakładów przemysłowych. Wtedy takie płody rolne są wyrzucane. Tym razem jednak, po nagłośnieniu sprawy przez telewizję, do rolnika zgłosili się przedstawiciele sieci Lidl i zakupili 180 ton buraków.

Akcja spotkała się z tak doskonałym przyjęciem klientów, że buraki błyskawicznie zniknęły ze sklepów. Lidl nawiązał więc współpracę z producentem marek Kotlin i Krakus, który odkupił pozostały surowiec i wyprodukował z niego ketchup warzywny i koncentrat barszczu. Produkty te trafiły na półki Lidla. Sieć później jeszcze odkupywała od rolników ubiegłoroczne ziemniaki, które leżały w magazynach, gdyż nie było na nie chętnych. Na podobny krok zdecydowała się również Biedronka. W tym przypadku chodziło o kapustę z terenów Małopolski, gdzie przeszło gradobicie. Na sklepowe półki trafiło wówczas 156 ton uszkodzonej przez grad kapusty, która również szybko znalazła klientów.

Jak tłumaczy Wojciech Szczepanowski, dyrektor Departamentu Zakupu Owoce i Warzywa w Kaufland Polska, zdecydowano się na wprowadzenie do sprzedaży „nieidealnych” warzyw i owoców, ponieważ zarówno wspieranie polskich producentów, jak i przeciwdziałanie marnowaniu żywności są firmie bardzo bliskie. Przedstawiciel sieci dodaje, że owoce i warzywa, które odbiegają od ideału, często nie są wybierane przez klientów lub co gorsza lądują w koszu. Dlatego też w ten sposób Kaufland chce odwrócić ten trend i przekonać klientów, że stworzone przez samą naturę, mniej idealne w kształcie owoce i warzywa, są w 100% smaczne.


(fot. pixabay, Kaufland)

30 komentarzy

  1. arnold
    Odpowiedz

    tak tak tylko ze zamiast pietruszki ,ktora jest klopotliwa w uprawie z nazwa piertruszka sprzedaja pasternak takie lekko paszowe warzywo latwe w uprawie jadalne ale nie pietruszkaa! wielu wie i nikt z tym nic nie robi! szok nawet naukowcy z uczelni rolniczych- przeciez sa w stanie odroznic!

  2. ....
    Odpowiedz

    Najgorsze są marketowe pomidory… jprd… trafić na smaczną partię to loteria, bo wszystkie wyglądają tak samo. Raz czuć „pomidora” innym razem trafisz na wodnistą gąbkę.

  3. Darek
    Odpowiedz

    A może łańcuchy dostaw żywności nie zaspokajaja obecnych potrzeb? Taka luźna myśl

  4. cainslbn
    Odpowiedz

    Prawidłowo, co to za różnica czy krzywe przy o prawidłowym ułożeniu według rozporządzenia UE. Taki sam smak.

  5. boratpolska
    Odpowiedz

    Logika współczesna nie przestanie mnie zaskakiwać. Cyrk na każdym kroku.

  6. tomek
    Odpowiedz

    krzywe warzywa okeeej, krzywe dzieci do odkurzacza. Taka logika

    1. sebix
      Odpowiedz

      Masz w pełni rację. Krzywe dzieci są ok dopóki są na plakacie i można na nich zbić kapitał wyborczy. Jak się urodzą to już wszyscy mają je w poważaniu i najlepiej żeby siedziały zamknięte w piwnicy. A jak ktoś się jeszcze ośmieli z takim dzieckiem pójść do restauracji albo kina, to wywołuje większe zgorszenie niż kichnięcie bez maseczki.

    2. imć pan
      Odpowiedz

      @tomku i psy, koty bez łap się ,,naprawia” a dzieci z wadami out. Cóż lewactwo nie zostało wytępione i odrasta jak wrzód na d.

      1. LU
        Odpowiedz

        Dziwne porównanie. Ja tam widzę dużo dzieci niepełnosprawnych, których nikt nie wyrzuca na out jak to nazywasz . Wręcz przeciwnie rodzice się nimi opiekują poświęcając im całe swoje życie. Gorzej z pomocą państwa tej praktycznie nie ma.Nie brakuje także ośrodków opieki dla takich dzieci, choćby Beniamin w Lublinie. Głupoty piszesz i tyle.

    3. zxc
      Odpowiedz

      Krzywe owoce na siebie zarobią. Co to w ogóle za porównanie,

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy