Środa, 17 kwietnia 202417/04/2024
690 680 960
690 680 960

Od trzech dni nie mogą wyjechać z parkingu. Kierowca BMW zostawił auto na wjeździe i zniknął (zdjęcia)

Mieszkańcy jednego z bloków od kilku dni nie mogą wyjechać swoimi autami z parkingu. Wszystko przez kierowcę BMW, który zablokował autem jedyną drogę.

Z problemem parkowania w miejscach do tego nieprzeznaczonych zmagają się chyba wszystkie miasta. Związane to jest z wciąż rosnącą liczbą samochodów oraz ograniczonymi miejscami postojowymi, których po prostu brakuje. Stąd też często auta pozostawiane są w każdym możliwym miejscu. Niejednokrotnie w ten sposób, że ograniczają swobodny ruch pieszych czy też innych pojazdów.

Zdarzają się jednak kierowcy, którzy parkując zapominają o logicznym myśleniu. Nie przewidują bowiem konsekwencji, jakie wywołują. Niejednokrotnie blokują dojazd służbom ratunkowym, czy też nawet innym użytkownikom ruchu drogowego. O takiej sytuacji zaalarmowali nas mieszkańcy jednego z bloków przy ul. Radości w Lublinie.

– Kilka dni temu, a dokładnie w nocy, na wjeździe na parking zaparkowane zostało BMW. Kierowca zablokował jedyną drogę, jaką można to miejsce opuścić. To sprawiło, że nikt nie może wyjechać z parkingu – tłumaczy nam jeden z mieszkańców.

Pojazd stoi tak już trzeci dzień. O wszystkim zaalarmowana została straż miejska, jednak z uwagi, iż teren ten nie należy do miasta, strażnicy niewiele mogli zrobić. Pomocy szukano również w policji, jednak funkcjonariusze również rozłożyli ręce. Pomimo starań, nie udało się znaleźć żadnego kontaktu do kierowcy.

W międzyczasie na samochodzie pojawiają się kolejne „karne” naklejki, a zdesperowani mieszkańcy umieszczają kartki z przesłaniem do kierowcy. Mają też nadzieję, że kierowca BMW niebawem zabierze auto gdyż, aby dojechać do pracy, muszą korzystać z taksówek.

Od trzech dni nie mogą wyjechać z parkingu. Kierowca BMW zostawił auto na wjeździe i zniknął (zdjęcia)

Od trzech dni nie mogą wyjechać z parkingu. Kierowca BMW zostawił auto na wjeździe i zniknął (zdjęcia)

Od trzech dni nie mogą wyjechać z parkingu. Kierowca BMW zostawił auto na wjeździe i zniknął (zdjęcia)

Od trzech dni nie mogą wyjechać z parkingu. Kierowca BMW zostawił auto na wjeździe i zniknął (zdjęcia)

Od trzech dni nie mogą wyjechać z parkingu. Kierowca BMW zostawił auto na wjeździe i zniknął (zdjęcia)

Od trzech dni nie mogą wyjechać z parkingu. Kierowca BMW zostawił auto na wjeździe i zniknął (zdjęcia)

Od trzech dni nie mogą wyjechać z parkingu. Kierowca BMW zostawił auto na wjeździe i zniknął (zdjęcia)

(fot. lublin112.pl)

136 komentarzy

  1. Służby nic z tym nie zrobią, ponieważ kierowca BMW zaparkował samochód poprawnie. W tamtym miejscu nie ma żadnego wjazdu ani wyjazdu z parkingu, ponieważ jest to chodnik, a jazda wzdłuż po chodniku jest zabroniona. Tak samo nie ma tam żadnych znaków drogowych zgodny z ustawą, które zabraniałyby parkowania w tym miejscu.
    Winnym tej całej sytuacji jest dziki parking, do którego nie ma dojazdu, aby rozwiązać problem, należy zlikwidować parking, albo zrobić legalny dojazd

    • LPU i wszystko jasne. Mogło to też być „poprawnie” zaparkowane LUB LLB LPA LZA LHR LKR LCH normalka.

  2. Polska – kraj absurdu. służby nic nie mogą. Spółdzielnia też nic nie może? To 4 chłopa przeturlać dziada na dach.

  3. A wystarczyłaby jedna, włożona pod nadkole, znienawidzona przez „dziennikarzy walczących ze stadionowym bandytyzmem” raca i po problemie. 🙂

  4. SławCIO SebCIO i Anal

    Nieudacznicy ! Od 3 dni nikt nie ma jaj żeby go wyholować ??

  5. No łon chyba nie z lublina to skąd miał wiedzieć że tam się nie parkuje..

  6. Wygląda na normalne miejsce parkingowe, identyczne do tych metr obok; nie widzę zakazu parkowania ani koperty, a dojazd na dodatkowy parking wygląda na chodnik z wjazdem dla wózków np. inwalidzkich.

    Wyzywacie tego kierowcę od ludzi, którym brakuje logicznego myślenia, a należałoby zaznaczyć, że nie napisaliście, iż spółdzielni albo samym mieszkańcom żal było 50zł na farbę żeby namalować kopertę albo zamontować znak zakaz parkowania powyżej 5 minut? -zakładając oczywiście, że parking powstał legalnie albo jest faktycznie przeznaczony na samochody, a nie dwuślady, które można doprowadzić z wyłączonym silnikiem wejściem koło przejścia dla pieszych tudzież z innego pustego miejsca parkingowego z ul. Romatycznej, bo dojazd wygląda niezbyt przekonująco dla pojazdów samochodowych.

    Etyka dziennikarska wymaga od Was sprostowania opisanej przez Was sytuacji tj. dokładniejszego opisu przedstawionego miejsca i okolic, a nie profitowania z krzykliwych nagłówków.

    Google Maps, widok 3D: Romantyczna 10, 20-533 Lublin, Polska

  7. a jest taka tabliczka w PRD ?

    • Oczywiście, że takiego znaku nie ma. A nawet gdyby był, to jest:
      -ustawiony w nieprawidłowym miejscu
      -zbyt nisko/zbyt wysoko
      -ustawiony pod złym kątem
      -jest brudny i nieczytelny, itp.

  8. czyli sprawa jasna… gdzie tabliczka a gdzie ten „wjazd”, 10 metrów dalej przy krawężniku prostopadle do „wjazdu”, brak jakichkolwiek innych oznaczeń, ani na drodze ani na ulicy.
    Te samochody na ten parking to wjeżdżają po chodniku? co to w ogóle za droga jest? Brakuje chyba oznaczeń np. strefy zamieszkania itd… nie chcą być „zastawiani” niech uregulują sobie ten wjazd formalnie.

Z kraju