Sobota, 02 marca 202402/03/2024
690 680 960
690 680 960

Niedawno skazano go za zabójstwo przyjaciela. Teraz sąd uznał, że jest niewinny, gdyż działał w obronie własnej

Oskarżony o zabójstwo 22-latek został uniewinniony od zarzucanego mu czynu. Sąd wskazał, że zadając cios nożem swojemu przyjacielowi, odpierał bezpośredni zamach na swoje życie i zdrowie. Mężczyzna został jednak skazany za pobicie i posiadanie narkotyków.

Przed Sądem Apelacyjnym w Lublinie zapadł kolejny wyrok w sprawie 22-letniego Karola G. oskarżonego o zabójstwo swojego przyjaciela Daniela. Chodzi o zdarzenia, jakie miały miejsce w nocy z 27 na 28 marca ubiegłego roku w Ludwinie w powiecie łęczyńskim. Wtedy to służby ratunkowe zostały zaalarmowane o rannym mężczyźnie. Miał on ranę kłutą zadaną nożem. Ostrze uszkodziło żebro, jamę opłucną, wątrobę, przeponę i nerki, w wyniku czego po kilku dniach zmarł on w szpitalu.

Policjanci zatrzymali jego kolegę. Wyjaśniał on, że zostali zaatakowani przez nieznanych im mężczyzn, który po wszystkim wsiedli do BMW i uciekli. Funkcjonariusze nie uwierzyli jednak w przedstawioną historię i niebawem Karol G. wyjawił prawdę.

Jak wynika z ustaleń śledztwa, mężczyźni znali się od dziecka i byli przyjaciółmi. Spędzali ze sobą również większość wolnego czasu. Łączyło ich również upodobanie do środków odurzających. Obaj regularnie zażywali mefedron, którym zaczęli również handlować. W towar zaopatrywali się w Warszawie, po który jeździli audi, które Danielowi kupili rodzice. Tym samym autem dostarczali narkotyki klientom.

Przyjaźni obu mężczyzn nie zakłóciło nawet zdarzenie, kiedy to Karol G. brutalnie pobił dziewczynę Daniela. Kobieta widząc, że obaj mężczyźni znajdują się pod silnym działaniem środków odurzających, nie chciała dać im kluczyków do auta. Wtedy 22-latek rzucił się na nią z pięściami. W poważnym stanie trafiła ona do szpitala, gdzie wyjaśniła, że spadła ze schodów. Kiedy lekarze wezwali policję, ta uciekła z placówki.

Feralnej nocy Karol z Danielem pili wódkę na stadionie, niedaleko domu jednego z nich. Rowerami jeździli po alkohol na pobliską stację benzynową. Nad ranem wywiązała się między nimi kłótnia, która przerodziła się w rękoczyny. Z akt śledztwa wynika, że powodem była złość za pobicie dziewczyny, a Daniel miał przewagę siłową nad swoim rywalem. W końcu ten drugi się poddał i uciekł do domu.

Karol G. zapewniał, iż wybuch agresji u jego przyjaciela nastąpił w momencie, kiedy oświadczył mu, że nie chce już zażywać narkotyku. Po awanturze udał się do domu, aby się umyć, gdyż był zakrwawiony. Po pewnym czasie Daniel zaczął dobijać się do drzwi. Mężczyźni znów zaczęli się kłócić, po czym Karol G. zadał cios nożem w brzuch Daniela. Zapewniał, że działał w obronie własnej.

Prokuratura nie uwierzyła w zapewnienia zatrzymanego i przedstawiła Karolowi G. zarzut zabójstwa. W czerwcu Sąd Okręgowy skazał 22-latka za zabójstwo, pobicie i posiadanie narkotyków na łączną karę 16 lat pozbawienia wolności. Zobowiązał również Karola G. do zapłaty nawiązki na rzecz rodziny ofiary w łącznej kwocie 150 tys. zł a także 5 tys. zł dla pobitej przez niego kobiety. Do tego dochodzi 5 tys. zł dla ośrodka zajmującego się zapobieganiu narkomanii.

Od wyroku odwołali się zarówno prokurator, jak i obrońca. Ten pierwszy twierdził, że kara jest zbyt łagodna i domagał się 25 lat pozbawienia wolności. Z kolei adwokat żądał uniewinnienia wskazując, że całe zdarzenie było skutkiem obrony koniecznej. Tym razem sędzia uchylił poprzedni wyrok. Uznał bowiem, że Karol G. odpierał bezpośredni zamach na swoje życie i zdrowie, a więc działał w warunkach obrony koniecznej. W związku z tym uniewinnił 22-latka od zarzutu zabójstwa swojego przyjaciela.

Jeżeli zaś chodzi o pobicie i posiadanie narkotyków, w tym przypadku został skazany na karę dwóch lat pozbawienia wolności. Jednak z uwagi, iż na poczet kary zaliczono okres tymczasowego aresztowania, mężczyzna wyszedł na wolność. Tym razem wyrok jest już prawomocny.

5 komentarzy

  1. Kpina. Miał przewagę fizyczna ale jak przyjaciel zaczął się dobijać do niego to już nie miał i wbił nóż. Co przyjaciel miał w ręce że taki bezpośrednio atak odparł srokiem odpowiednim jakim był nóż ,maczugę czy znak drogowy ? Uzasadnienie żadne tylko cytat przepisu.

  2. zaczyna się – na bezczela

  3. Hahahaha, najpierw 16 lat, potem uniewinniony… WoLnE SoNdY!!!!!!!111

  4. Zamknięty w domu, agresor za drzwiami a on walczy o życie? Wystarczyło zadzwonić po policję, no ale to nie w ich świecie, tam się łapie za nóż, otwiera drzwi i dźga a potem gra kartą obrony koniecznej. No, ale ja to laik, tam przecież mądrzejsi orzekają.

  5. Papier wszystko przyjmie

    Mi kiedyś sędzia nakazał wypłatę odszkodowania na podstawie sfałszowanego dokumentu a sentencja była następująca. Nawet jak sfałszowane, to i tak się przedawniło.

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo