Poniedziałek, 27 maja 202427/05/2024
690 680 960
690 680 960

Na zakręcie pojechała prosto, zatrzymała się w rowie

Niedostosowanie prędkości do panujących na drodze warunków, miało być przyczyną dzisiejszego zdarzenia w Kazimierzówce. Samochód osobowy wpadł tam do rowu.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 10 w miejscowości Kazimierzówka koło Świdnika. Na drodze serwisowej biegnącej wzdłuż drogi ekspresowej samochód osobowy wpadł do rowu. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierująca fordem młoda kobieta jechała w kierunku Piask.

Na łuku jezdni straciła panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto zatrzymało się w przydrożnym rowie. Kierująca nie doznała obrażeń ciała. Podróżowała sama. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta była trzeźwa.

Dokładne okoliczności zdarzenia ustalają policjanci.

xdd

2017-01-03 12:25:47
(fot. lublin112.pl)

14 komentarzy

  1. No przecież musiałam odpisać SMS’a! Po cholerę tyle zakrętów narobili.

  2. Mario - Wszystkiego Naj... w AD 2017

    „Dokładne okoliczności zdarzenia ustalają policjanci.”

    Uwielbiam ten kawałek w każdym artykule o odmóżdżonych operatorach pojazdów silnikowych (i nie tylko…).

    🙂

  3. A ja się pytam, a ja się pytam, gdzie wtedy byli jej rodzice? Pytam się, no gdzie?

  4. Ale przecież nawigacja mówiła „jedź prosto”!

  5. Jednak zezowatym lepiej jest jechać i pisać smsa jednocześnie

  6. Kubica by nie hamował ……

  7. Ludzie ze świdnika nie potrafią jeździć, profilaktycznie odebrałbym prawa jazdy wszystkim mieszkańcom tego „miasta”.

  8. i p oco było tak zapitalać?

  9. Który z “mądrych” komentujących przejeżdżał tamtędy, że się wypowiada? Nie zdziwił bym się, gdyby żaden nie miał nawet prawa jazdy. Droga wygląda jak by biegła prosto, jednak w ostatniej chwili okazuje się że prosto biegnie dojazd na prywatną posesję, a droga skręca o 90 stopni. Oczywiście jest to odpowiednio oznakowane, ale wystarczy chwila nieuwagi, każdemu może się zdarzyć, tymbardziej, że było ślisko.

  10. O rety bardzo śmieszne że kobieta wpadła w poślizg i do rowu , jak by to ona pierwsza i ostatnia . Temu się nie zdarzy kto nie jeździ , każdemu może się przytrafić. Dobrze że kierującej nic się nie stało a komentującym głupio kołtunom , to szkoda się przejmować

    • W tej sytuacji wszystko co „jest dobrze”, to dobrze jest, ze tam jest rów, bo gdzieżby, ach gdzie (!) mogła ta bida dojechać, ino sam Bóg wie.