Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Na parkingu od kilku tygodni pojawiają się kolejne wraki. Sprawą zajmuje się straż miejska (zdjęcia)

Na jednym z parkingów w Lublinie przybywa wraków, o sprawie powiadomił nas Czytelnik. Sprawą wrakowiska zajmują się strażnicy miejscy, ustalają m.in. kto jest właścicielem pojazdów.

– Chciałbym prosić o interwencję w sprawie pojazdów zaparkowanych wzdłuż ulicy Świerkowej od kościoła do wejścia do szkoły. Od kilku tygodni pojawiają się kolejne wraki. Bardziej lub mniej uszkodzone, z wystrzelonymi poduszkami i wypełnione śmieciami z warsztatu. Od rozpoczęcia roku szkolnego przyciągają one uwagę dzieci wracających ze szkoły. Ponieważ samochody w większości nie są zamknięte, dzieciaki wchodzą do środka. Bawią się przewodami i odstającymi elementami karoserii – napisał do nas Czytelnik i przesłał zdjęcia uszkodzonych pojazdów stojących wzdłuż ulicy.

Jak widać na fotografiach, pod pojazdami pojawiają się wycieki płynów eksploatacyjnych, część pozbawiona jest niektórych elementów, kół, co więcej wieczorami imprezowicze robią sobie w niezabezpieczonych pojazdach schronienie. Jeden z samochodów nie ma koła i jest ledwo podparty. Co więcej, wraki blokują miejsca parkingowe osobom odwożącym dzieci do pobliskiej szkoły.

O sprawę zapytaliśmy Straż Miejską Lublin. Jak się okazuje problem jest znany i zajmuje się nim jeden z dzielnicowych.

– Informuję, iż sprawa pojazdów pozostawionych na ul. Świerkowej w Lublinie jest nam znana. Dzielnicowy Straży Miejskiej Miasta Lublin prowadzi czynności nie tylko wobec pojazdów wskazanych w piśmie, lecz wszystkich, których stan wskazuje na to, że nie są używane. Zgodnie z art. 50a Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, te nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza – poinformowała nas Agnieszka Robak Zastępca Naczelnika Oddziału Dzielnicowych Straży Miejskiej Miasta Lublin.

Już w pierwszej połowie września straż miejska zwróciła się z prośbą do Zarządu Dróg i Mostów w Lublinie, celem uzyskania zgody na odholowanie najpierw pojazdu marki Mazda, a następnie 5 października wystosowano kolejne cztery pisma (wskazano w nich pojazdy marki: Opel, Honda, Saab, Opel), 8 października — pojazd marki Peugeot, 12 października przekazano informację o pojeździe marki Citroen. Jak dodaje Agnieszka Robak, prowadzone są czynności zmierzające do nawiązania kontaktu z właścicielami przedmiotowych pojazdów.

(fot. nadesłane)

49 komentarzy

  1. Edi
    Odpowiedz

    Czego chcecie? Fajne fury, Henio z Mirkiem naprawią i Kowalski pośmiga jeszcze lata hehe

    1. Janusz
      Odpowiedz

      autorem zdjęc jest włąściciel lanosa czy punto ?
      Auta widać jeszcze w miare. Nie widać na fotkach wycieków a wszystkie zdjęcia robione są kolejnym autom. Co wiecej przy peugocie stoi jego wlasciciel i cos w nim grzebie. Wiec jaki to wrak porzucny ? czemu autor nie podszel i zapytal co z autem i czemu tu stoi ?
      jakiś społeczniak się nudzi i szuka sensacji.
      Moim zdaniem jeden z mieszkanców pobliskiej ulicy kupuje auta do 2000 i je sprzedaje. Cała tajemnica.
      Kiedyś w mieście na Ś miałem taką sytuację ze auto mi się zepsuło i stało tam na parkingu prawidłowo zaparkowane całe 3 dni. Jak juz mechanik mój miał czas by go zabrać przyszedł jeden z jegomści obserwujacych moje auto od początku gdy tam stoi (bo obce blachy) przylazł i najpierw bzdury mi opowiadał ze moje auto jest niewłasciwie zaparkowane zajmuje kilka miejsc a później sie okazało ze to „jego miejsce”. Na odchodne dodał ze jak nie zabiore dzis auta to jutro będzie stał na kapciach. ot taka mentalność mendy.

      1. szpieg z doliny deszczowców
        Odpowiedz

        Jak się mistrzu przyjrzysz na zbliżeniu to zobaczysz, że punto ma otwarte drzwi a koleś grzebiący pod maską trzyma najprawdopodobniej akumulatorowy lisi ogon. I to jest pewnie ten właściciel plenerowego salonu i ASO.

    1. Zolli
      Odpowiedz

      Właściciel miejsca nie jest zadowolony że pobliski motłoch który zawozi bękarty do przedszkoli i parkują na jego miejscu. Kiedyś właściciel innego miejsca zastawiał starymi maluchami aby inni tam nie parkowali.

      1. Kasia
        Odpowiedz

        Nowo bogackie żyd…. które podjeżdżają zagazowanymi autami i jadą później do roboty. W tym czasie nie grzeją w domu. Kiedy wracają po bachory jadą do domu i palą syfami w piecu i cały Sławinek w smrodzie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy