Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Młodzi piłkarze, którzy polecieli na mecz do Mediolanu, są zdrowi. „Wszystkim nam ulżyło”

Są wyniki badań uczestników wycieczki na mecz do Mediolanu. Wszyscy, poza synem 53-latka z Niedrzwicy Dużej, mają wynik negatywny. Jak wyjaśniał nam jeden z mężczyzn, może to oznaczać, iż to syn zaraził się od ojca, a nie jak podawał służby sanitarne, ojciec od syna.

Prowadzone w ostatnim czasie badania uczestników wycieczki na mecz do Mediolanu wykazały, że wszyscy jej uczestnicy, poza 23-latkiem z Niedrzwicy Dużej, są zdrowi. Wyniki badań poznaliśmy w dniu wczorajszym. Wskazują one jednoznacznie, że poszczególne osoby nie tylko nie mają żadnych objaw choroby, jak również w ich organizmach nie stwierdzono koronawirusa.

O wycieczce głośno się zrobiło po tym, jak potwierdzony został pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem w naszym regionie. Chodzi o 53-letniego mężczyznę z Niedrzwicy Dużej. Jak wyjaśniał wojewoda lubelski Lech Sprawka, w trakcie zwołanej z tego powodu konferencji prasowej, wszystko wskazywało na to, że mężczyzna miał się zarazić się od członka swojej rodziny, który w ostatnim czasie wraz ze znajomymi udał się do Włoch na mecz drużyny Inter Mediolan.

Chodziło o syna 53-latka. Wraz ze znajomymi gra on w amatorskiej drużynie piłki nożnej. Za wygraną w zawodach, otrzymali w nagrodę wycieczkę do Włoch na mecz Interu z Sampdorią. Cała drużyna, łącznie 11 osób, wyleciała z kraju 22 lutego. Jak zapewniali nas uczestnicy, wtedy jeszcze nie było mowy o epidemii, a tym bardziej o jakimkolwiek zagrożeniu.

We Włoszech jednak sytuacja zmieniała się diametralnie. Mecz został odwołany, uczestnicy wycieczki wrócili zaś do kraju. Jak zapewniają, przed wejściem na pokład samolotu zmierzono im temperaturę, po powrocie do domów powiadomili zaś sanepid o wycieczce. Z uwagi, że nikt nie uskarżał się na gorączkę, czy też przeziębienie usłyszeli, aby w razie wystąpienia niepokojących objawów, informację o tym niezwłocznie przekazać służbom sanitarnym.

Kiedy wyszło na jaw, że mieszkaniec Niedrzwicy Dużej jest zakażony, zaś kolejne badania potwierdziły również koronawirusa u jego 23-letniego syna, uczestników wycieczki objęto kwarantanną i pobrano od nich próbki. Ich badania dały wynik negatywny. Jak wyjaśniał nam jeden z mężczyzn, wszystkim z nich ulżyło. Dodał również, że to może oznaczać, iż to syn zaraził się od ojca, a nie jak podawał służby sanitarne, ojciec od syna. 53-latek miał mieć bowiem również kontakt z partnerami biznesowymi z Włoch.

(fot. lublin112.pl)

25 komentarzy

  1. Izydor
    Odpowiedz

    No to ładnie, coś w stylu „Kowal zawinił a cygana powiesili”
    Zdrowia wszystkim życzę i nieco więcej rozsądku. Nie dajmy się zwariować.

  2. troll
    Odpowiedz

    kmiotki pierdoły opowiadają żeby dostać odszkodowanie .

  3. gienio
    Odpowiedz

    no dobra chłopaki się zgłosi do sanepidu a mamusia poinformowała dyrektora szkoły w niedrzwicy o wycieczce syna do kraju z potwierdzonymi przypadkami ?
    na każdej szkole porozwieszano plakaty na drzwich wejściowych żeby nie jeździć do włoch

  4. Stańczyk
    Odpowiedz

    Dla przykładu trzeba jednak kogoś zlinczować. Będzie to ostrzegawczy przykład dla innych by nie podejmowali niepotrzebnego ryzyka.
    Jak się coś wydarzy to zawsze tłumaczenie „to nie ja tylko syn Macieja”. Nie jechałem szybko tylko droga była śliska…

  5. Iza
    Odpowiedz

    Teraz opieramy się na zdaniu wycieczkowicza?

  6. ...?
    Odpowiedz

    Czy są gdzieś w necie publikowane klepsydry z Niedrzwicy Dużej? Takie najlepiej z marca..

  7. marianescu
    Odpowiedz

    Okazuje się, że źródło zakażenia może być inne – przynajmniej jego kierunek – czyli tak jak wiele zdroworozsądkowych osób mówiło: poczekać na dalsze badania/wyniki. Wypada teraz aby najwścieklejsze osoby podeszły do ułożonego stosu i zabrało gałąź którą przyniosło…

    Redakcjo 112, rozumiem, że od teraz będzie – na co wiele osób czekało i o co prosiło – przy informacji o zakażeniu podawana miejscowość zamieszkania zakażonego, tak? Precyzyjny wiek można sobie darować, wystarczy przedział…

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Nie będzie, ponieważ nie otrzymujemy takich informacji od rzecznika LUW.

  8. Bass
    Odpowiedz

    Ada racja! Bierz widły i pochodnię!

  9. Ada
    Odpowiedz

    Ja tu jestem , nie zmienia to faktu ,że mogli zarazić innych .Wiedzieli skąd wrócili i to ukrywali .Jakby nie pojechał cymbał jeden to by afery nie było

    1. gekon
      Odpowiedz

      Nie powtarzaj bzdur!!! Oni zgłaszali to do służb sanitarnych, które ich olały…!!!

  10. Ada
    Odpowiedz

    Baju , baju zrobiła się afera to odwracają kota ogonem. Skoro nie od syna to od kogo się zaraził ?

    1. jasio
      Odpowiedz

      @Ada
      Od Ciebie ?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy