Poniedziałek, 27 maja 202427/05/2024
690 680 960
690 680 960

Lubelska prokuratura zatrzymała Bartosza K. z Fundacji Otwarty Dialog. Jego żona zapewnia, że to zemsta PiS-u

Dzisiaj, na zlecenie lubelskiej Prokuratury Regionalnej, funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali Bartosza K. członka rady Fundacji Otwarty Dialog. Śledczy zarzucają mu m.in. pranie brudnych pieniędzy. Z kolei małżonka mężczyzny tłumaczy, iż dowody zostały sfabrykowane.

Prokuratura Regionalna w Lublinie rozpoczęła śledztwo w sprawie legalności finansowania Fundacji Otwarty Dialog. Śledczy ustalili, iż środki finansowe, jakie trafiały do Fundacji, w większości pochodziły z należącej do Bartosza K. spółki „Silk Road Biura Analiz i Informacji”. Pełnił on również funkcję prokurenta i członka rady Fundacji, zaś w spółce był prezesem.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W trakcie sprawdzania poszczególnych przelewów ustalili, iż wpływy trafiające na konta spółki Silk Road pochodziły od fikcyjnych podmiotów zarejestrowanych w rajach podatkowych oraz od firm powiązanych kapitałowo lub osobowo z Bartoszem K. Aby stworzyć pozory legalności funkcjonowania tych podmiotów, sporadycznie świadczyły one różne usługi.

Aby wprowadzić do polskiego systemu bankowego zagraniczne środki pieniężne, spółka Silk Road miała wystawiać dokumenty sprzedaży. Jak ustalili funkcjonariusze, w ten sposób Bartosz K. miał „wyprać” ponad 5,3 mln zł. Po skompletowaniu materiału dowodowego lubelska delegatura Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Bartosza K. i doprowadziła go do prokuratury.

– Materiał dowodowy wskazuje, że zatrzymany poświadczył nieprawdę co do wykonania przez spółkę usług konsultingowych w 46 fakturach VAT wystawionych na rzecz 11 zagranicznych przedsiębiorców na łączną kwotę około 5,3 mln zł., a także ukrywał przestępcze pochodzenie tych środków finansowych poprzez ich przelanie m.in. na rzecz Fundacji Otwarty Dialog i innych ustalonych podmiotów – wyjaśniają przedstawiciele ABW.

Śledczy wskazują, że celem działania Bartosza K. miało być osiągnięcie korzyści majątkowej. Przedstawione mu zostały już zarzuty poświadczania nieprawdy, a także prania pieniędzy.

Przedstawiciele Fundacji Otwarty Dialog tłumaczą, za zatrzymanie Bartosza K. potraktowali jako kolejny akt politycznego prześladowania Fundacji przez instytucje podporządkowane PiS Za krytykę rządzących fundacja od 2017 ma być na celowniku władzy, zaś ABW sprawdza jej finanse od 2018.

– Toczą się też inne, liczne postępowania przeciwko nam. Do tej pory wszystkie zostały rozstrzygnięte na naszą korzyść. Tak będzie i teraz. Działamy legalnie. Nie damy się zastraszyć – zapewniają.

Z kolei żona Bartosza K. Ludmiła Kozłowska tłumaczy, iż PiS za pomocą ABW od 2018 roku próbuje ich rozdzielić za obronę praworządności. Co więcej podkreśla, iż celowo zakazano jej wjazdu do Polski, a teraz doprowadzając do aresztu jej męża wiedzą, że nie będzie mogła go bronić. Kozłowska dodaje, że pomimo wszystkiego ona i jej znajomi nie poddadzą się.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

18 komentarzy

  1. Jak kraść..to było komu.. a jak capną..to wszyscy niewinni ?

  2. Bardzo dobrze dawno powinien siedzieć w więzieniu te pseudo fundacje sponsoruje George Soros by robić zament w Europie i wprowadzać dewiacje jako normalność.