Do zdarzenia doszło w miniony piątek w Kozubszczyźnie. Strażacy otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że do studnia na jednej z posesji wpadł kot. Na miejscu interweniowali strażacy z Kozubszczyzny, Bełżyc i Lublina.
– Akcje w studniach należą do bardzo skomplikowanych i niebezpiecznych, główne trudności to konieczność wykorzystania technik alpinistycznych, bardzo mała przestrzeń, jak również często niewystarczająca ilość powietrza lub obecność niebezpiecznych dla życia gazów. Stąd też w strukturach Państwowej Straży Pożarnej istnieją specjalistyczne grupy ratownicze, dedykowane do działań przy trudnych, skomplikowanych i specjalistycznych działaniach – relacjonują druhowie z Kozubszczyzny, którzy interweniowali na miejscu razem ze Specjalistyczną Grupą Ratownictwa Wysokościowego „Lublin 2”, działającą w JRG 2 w Lublinie.
Strażacy z Lublina przy użyciu technik alpinistycznych uwolnili niesfornego futrzaka z pułapki. Zwierzę całe i zdrowe trafiło w ręce właściciela. Jak wyjaśniają strażacy, został on zobowiązany do lepszego zabezpieczenia studni.



26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tytuł na miarę redaktora lublin 112. Redaktor pyta czytelników kto wpadł do studni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może obudź się i oczy przetrzyj…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tytul poprawili ale do błędu przyznać się nie chca
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… Wy czytacie co piszecie ??? i to w tytule !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zwracanie uwagi R,zawsze ma taki sam skutek jak w znanym powiedzeniu o padającym deszczu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Coś z oczami? Przecież wszystko jest ok!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co jest nie tak?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… już teraz jest ok. ( patrz pierwszy komentarz ) … chyba że tak miało być w formie zagadki: kto? – kot !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
KTO-KOT