Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kolejne zderzenie pojazdów na rondzie z pniakiem. Tym razem hondy z volkswagenem (zdjęcia)

Służby ratunkowe znów musiały interweniować na tzw. rondzie z pniakiem w Lublinie. Dla kolejnego kierowcy powtórzone oznakowanie, wyróżniające się znaki i liczne czerwone linie na jezdni okazały się niewidoczne.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 17 na rondzie 100-lecia KUL w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Solidarności i al. Mazowieckiego zderzyły się dwa samochody osobowe: honda i volkswagen. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

Jak nam przekazano, ze wstępnych ustaleń wynika, iż do zdarzenia doprowadził kierowca hondy, który poruszał się od strony al. Sikorskiego. Wjeżdżając na skrzyżowanie nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z volkswagenem, którego kierowca zjeżdżał z ronda.

Obecnie na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują utrudnienia w ruchu.

(fot. nadesłane – Olek)

33 komentarze

  1. Adam
    Odpowiedz

    Nie usprawiedliwiam kierowców, bo zazwyczaj przyczyną wypadków jest zbyt duża prędkość i gapiostwo, ale coś tam trzeba zmienić, nie wystarczy cieszyć się że oznaczenie jest prawidłowe. Moim zdaniem jest tam za dużo wypadków, ponieważ z jednej strony wpada się tam na to rondo 3 pasami – bezpośrednio po zakręcie pod górę, jest tam spory ruch. To nie jest tak, że przez kilometr wydać, że zbliżasz się do ronda. Co z tego, że tam jest 40 km/h – gdy w Polsce takie ograniczenia się olewa, bo są zostawione długo po remontach.

  2. lubik
    Odpowiedz

    Przyczyną? Zamiast patrzeć na znaki kierowcy bawią się telefonem podczas jazdy.

  3. Marcin
    Odpowiedz

    Stefanek idź [***] baranka to może zmadrzejesz .

  4. boratpolska
    Odpowiedz

    Tylko w Polsce jak jest stłuczka to wszyscy stoją w 2 km korku. A milicjant mimo, że wszystko jasne w tym przypadku będzie przez 3 godziny mierzył i wyliczał algorytmy i całki ze zdarzenia.

  5. Mietek
    Odpowiedz

    Hondziarz mocy nie opanował 😉

  6. Guhy
    Odpowiedz

    Zrobić światła i po problemie.

    1. S.A.S.
      Odpowiedz

      I korek na kilometr.

      1. G. Amoński
        Odpowiedz

        Zauważ S.A.S., że w zwyczajach polskich służb ratunkowych jest wysyłanie kilku jednostek straży pożarnej, pogotowia i 2 (słownie: dwóch) policjantów, którzy mają ogarnąć całe to ratunkowe towarzystwo i samą kolizję/ wypadek.
        Pogotowie łapie rannego i odjeżdża, ale kilka wozów strażackich dalej robi tłok, a policjanci wysługują się wolnymi druhami, wykorzystując ich do kierowania ruchem (bo przecież policjantów jest zaledwie dwóch), do sprzątania… A korek się powiększa, kierowcy klną…

    2. Marcin
      Odpowiedz

      Ale tu nie problem jest w światłach lub ich brak tylko w kierowcach którzy nie patrzą na znaki

  7. Ja jako były
    Odpowiedz

    Biorący udział w tej kolizji powinni zostać ukarani za śmiecenie. Syfiarze zostawili połamane plastiki na trawie

  8. noname
    Odpowiedz

    Że tam jeszcze nikt kamer nie zamontował to ja nie wiem. Z samych nagrań z tego skrzyżowania można cały kanał na YT zrobić.

  9. ,aa,boKrzycho.paPj
    Odpowiedz

    A wy mieszczuchy vlepiej nie jeździcie od tych wieśniaków wracających że chrzcin

  10. Erwin
    Odpowiedz

    U cioci na imieninach jest wóda i jest wędlina, Stefan bigos zaczyna.. Ale wątroba mówi NIE!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia