Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kierowco nie rób tak na skrzyżowaniu. Takie zachowanie prowadzi do wypadków (wideo)

Od Czytelnika otrzymaliśmy nagranie ze skrzyżowania ul. Doświadczalnej z al. Witosa, na którym widać, jak kierowca pojazdu osobowego zignorował czerwone światło. To właśnie m.in. takie zachowanie, na tym skrzyżowaniu, prowadzi do przykrych w skutkach wypadków drogowych.

Na skrzyżowaniu al. Witosa z ul. Doświadczalną dochodzi do wielu zdarzeń drogowych. Jedną z głównych przyczyn wypadków w tym miejscu jest ignorowanie sygnalizacji świetlnej przez kierowców.

– Udało mi się nagrać przejazd na czerwonym świetle, co wielokrotnie było już przyczyną wielu zdarzeń drogowych na tym oraz wielu innych skrzyżowaniach. Poza przejazdem na czerwonym świetle widać tutaj również znaczne przekroczenie prędkości pojazdu, ponieważ 50km/h to na pewno nie było – napisał do nas Czytelnik.

Kolejnym grzechem drogowym popełnianym na tym skrzyżowaniu przez kierowców jest wymuszanie pierwszeństwa przejazdu podczas wykonywania manewru skrętu w ul. Doświadczalną, tak poruszających się od strony Świdnika, jak i jadących od strony centrum Lublina.

Nagranie ku przestrodze!

(fot. wideo nadesłane)

52 komentarze

  1. kaczafi
    Odpowiedz

    Jakie późne żółte – to nie to że był przed sygnalizatorem i go złapało, ale miał jeszcze 3 długości samochodu przed linią zatrzymania jak już czerwone się paliło. Poza tym są takie skrzyżowania że się bardzo szybko przełączają światła i co jak tak samo będzie jechał gość z prostopadłej, tylko jemu się włączy żółte z czerwonym i na rozpędzie wjedzie na skrzyżowanie. Nie zawsze jest tak że Ci z prostopadłego kierunku ruszają, mogą nadjeżdżać i szczęśliwie im się światło zmienia tuż przed i nie hamują. Sam widziałem taki wypadek.

  2. ????
    Odpowiedz

    Nie to żebym bronił, ale to był przelot na tzw. późnym żółtym. Żeby doszło do kolizji wyjeżdżający z bocznych ulic lub skręcający z Al. Witosa musiałby zacząć ten manewr na swoim czerwonym – po to są kilkusekundowe opóźnienia w załączaniu świateł by nie w takich sytuacjach nie dochodziło do kolizji. Niemniej prawo zostało złamane ale co to jest w porównaniu z takim Obajtkiem.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Bzdury, bzdury, bzdury!
      Dlatego właśnie, żeby nie dochodziło do wypadków, to należy zatrzymać się już na żółtym. Ale nawet jeżeli nie damy rady zatrzymać się na żółtym (bo niekiedy się nie da) to wjeżdżając na żółtym mamy pewność, że pozostali mają nadal czerwone.
      Wjazd na czerwonym jest zabroniony zawsze i nie ma pewności, że inni nie mają już zielone. Najczęściej już mają.

      Co co ty piszesz, o potrzeba wprowadzania jeszcze jakiejś dodatkowej zwłoce tylko prowadzi do anarchii, bo uczy poganiaczy tego, że „można” wjeżdżać na czerwonym, bo jeszcze innym nie zapaliło się zielone. Nie można tak robić, bo to sprawia tylko, że rośnie przyzwolenie na wlatywanie na wczesnym czerwonym.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Jak dla mnie do było fioletowe.

    3. niejestemcebulakiem
      Odpowiedz

      późne żółte, hehehe. kierowcy…

    4. anonim
      Odpowiedz

      jakos ten co nagrywal dal rade wychmowac, dzinwe ?

    5. dx
      Odpowiedz

      To był 'przelot’ na czerwonym. Z 50km/h które tam obowiązuje spokojnie by wyhamował.
      Tu powinny pojawić się kolejne rejestratory takich 'przelotów’ na czerwonym. I karać bezlitośnie takie bezmuzgi.

      1. Stefanek
        Odpowiedz

        Szybciej był za skrzyżowaniem niż ten co wjechał na zielonym 😉

        1. Franio
          Odpowiedz

          Dobrze, że w końcu zauważasz problem zbyt dużej prędkości.

  3. Franio
    Odpowiedz

    A gdzie teksty, o amebach, o selekcji naturalnej, czy o próbie przeprowadzenia selekcji naturalnej na kimś innym?

    Czy gdyby ktoś: wszedł/wjechał na swoim zielonym to czy wtedy byłby amebą poddaną selekcji naturalnej?

  4. Franio
    Odpowiedz

    Na skrzyżowaniu JPII-Jantarowa czy JPII-Granitowa, trudno jest znaleźć cykl świateł, żeby nie było przelotu na czerwonym. I niech ktoś mi powie, że nie jesteśmy narodem piratów drogowych?
    Przejazd na czerwonym. Kiedyś to był powód do wstydu dla kierowcy. Teraz to można dostać cios w twarz, za zatrzymanie się na żółtym.

  5. Franio
    Odpowiedz

    Na skrzyżowaniu JPII-Jantarowa czy JPII-Granitowa, trudno jest znaleźć cykl świateł, żeby nie było przelotu na czerwonym. I niech ktoś mi powie, że nie jesteśmy narodem piratów drogowych?
    Przejazd na czerwonym. Kiedyś to był powód do wstydu dla kierowcy. teraz to można dostać w ryja, za zatrzymanie się na żółtym.

  6. Kriss
    Odpowiedz

    Ciekawe jak miał zahamować kiedy miał ze 150 na zegarze ??

    1. Franio
      Odpowiedz

      Jeżeli jechał lewym pasem, to ile miał jechać? Lewy pas to nie kółko różańcowe.

    2. Franio
      Odpowiedz

      No właśnie. Tym co jadą wolniej łatwiej jest się zatrzymać. Podobnie łatwiej jest zawrócić na autostradzie osobówkom niż ciężarówce. Dlatego, gdy już jakiś TIR jedzie pod prąd autostradą, to nie on, lecz osobówki jadące w prawidłowym kierunku powinny zawrócić.

  7. Franio
    Odpowiedz

    Co za ludzie! Musicie nie mieć ciekawszych rzeczy do roboty w swoim nudnym życiu skoro donosicie na innych kierowców.

  8. Franio
    Odpowiedz

    Eko-driving. Hamowanie i rozpędzanie to strata energii (paliwa). Przecież łatwiej się zatrzymać tym z drogi poprzecznej, którym dopiero co zapaliło się zielone.

  9. Franio
    Odpowiedz

    „Poza przejazdem na czerwonym świetle widać tutaj również znaczne przekroczenie prędkości pojazdu, ponieważ 50km/h to na pewno nie było” – fotoradar w oczach?
    Z tym czy było to czerwone, czy tylko wczesne czerwone też można dyskutować. Projektujący sygnalizację powinien wydłużyć żółte i takie sytuacje nie będą się zdarzać. Nie będą do czasu aż niektórzy kierujący nie nauczą się tego, że na tym skrzyżowaniu żółte jest bardzo długie.

    1. Kolo44
      Odpowiedz

      Tam jest 50 km/h i tyle w temacie. To nie pas startowy. Średnio rozwinięty półmózg potrafi ocenić że ten as że srebrnego bolidu nie jechał z prędkością dozwoloną nie trzeba być „fotoradarem”.

      1. Franio
        Odpowiedz

        Może i jechał trochę za szybko, ale kto zna czasem nie przekroczy tej prędkości o parę km/h? Człowiek to nie robot.
        Tym, z drogi poprzecznej, którym zapaliło się zielone, korona z głowy nie spadnie jeżeli zatrzymają się i poczekają kilka sekund aż inny przejadą. Zielone światło nie daje gwarancji, że można bezpiecznie wjechać. Dlatego zawsze lepiej jest się zatrzymać i upewnić. Gdybyś znał trochę to forum, to zauważyłby, że pod każdym artykułem z potrącenia forumowicze to piszą. Więc coś w tym musi być.
        Jeden Franio może się mylić. Ale dziesiątki innych osób piszące, że na wet na zielonym trzeba się zatrzymać i upewnić, że nic nie jedzie – nie może się mylić.

  10. erty
    Odpowiedz

    przelacial jAK SOKÓŁ w locie nurkowym

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy