Czwartek, 22 lutego 202422/02/2024
690 680 960
690 680 960

Jest akt oskarżenia wobec byłej agentki ubezpieczeniowej. 400 zarzutów, w tle oszustwa na ponad 30 mln złotych

Prokuratura Okręgowa w Lublinie skierowała do sądu akt oskarżenia wobec 40-letniej dziś byłej agentki ubezpieczeniowej. Jak ustalili policjanci kobieta oszukała łącznie około 300 klientów. Kwota na jaką zostali oszukani pokrzywdzeni sięga ponad 30 milionów złotych. Wkrótce 40-latka odpowie za oszustwa, pranie brudnych pieniędzy i podrabianie dokumentów.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Lublinie zatrzymali kobietę w listopadzie 2016 roku. Mundurowi mieli wiedzę, że ukrywa się ona w jednym z mieszkań na terenie Lublina. Tam też została zatrzymana. W trakcie prowadzonych czynności funkcjonariusze zabezpieczyli od niej gotówkę oraz samochód o wartości ponad 120 tysięcy złotych.

– 33-letnia wówczas kobieta w jednej z miejscowości pod Lublinem prowadziła biuro finansowe. Podając się za pośrednika ubezpieczeniowego miała zakładać lokaty inwestycyjne na rzecz różnych towarzystw ubezpieczeniowych. Agentka pobierała od klientów pieniądze w kwotach od kilkuset złotych do nawet kilkuset tysięcy złotych obiecując duże zyski. Tak się jednak nie stało. Z ustaleń śledczych wynika, że 33-latka przy zawieraniu umów wprowadzała ich w błąd. Z przyjętych od nich pieniędzy opłacała część składek. Wskutek zawarcia umowy ubezpieczenia, agentka otrzymywała prowizję. Jak się jednak okazało, część kwot zatrzymywała dla siebie – relacjonuje jej proceder komisarz Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

W toku prowadzonych czynności śledczy ustalili, że kwota na jaką zostali oszukani przez kobietę klienci sięga ponad 30 milionów złotych. Agentka w ten sposób oszukała około 300 osób prywatnych. Ofiarą jej przestępczego procederu padło też kilka towarzystw ubezpieczeniowych.

Łącznie zatrzymana usłyszała 400 zarzutów. 40-letnia dziś kobieta odpowie przed sądem nie tylko za oszustwa, ale również pranie brudnych pieniędzy i podrabianie dokumentów. Prokuratura Okręgowa w Lublinie skierowała właśnie do Sądu akt oskarżenia w tej sprawie. 40-latce za popełnione przestępstwa może grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

16 komentarzy

  1. PIS robi to samo tylko legalnie doi

  2. Ona nie jest z bilgoraja? Bo tu taka była właśnie podobnej figury agentka

  3. Gdyby nie była tak zachłanna, to by sobie żyła jak pączek w maśle, ale przegrała z pazerką, bo zamiast przytulić tylko milion i uznać, że mi wystarczy, chciała jeszcze więcej i jeszcze więcej, aż ją dorwali .

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo