Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Groził rodzinie pozbawieniem życia przy użyciu siekiery. Tydzień temu opuścił zakład karny

Na trzy miesiące trafił do aresztu mężczyzna, który znęcał się nad członkami własnej rodziny. 31-latek tydzień temu opuścił zakład karny, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności za to samo przestępstwo.

W miniony poniedziałek radzyńscy policjanci otrzymali zgłoszenie o awanturze w jednym z domów na terenie gminy Wohyń. Na miejscu patrol potwierdził zgłoszenie.

Jak się okazało, 31-latek znęcał się nad swoją matką i siostrą. Mundurowi ustalili, że mężczyzna będąc pod działaniem alkoholu wyzywał je słowami wulgarnymi, poniżał, szarpał, popychał, a także groził pozbawieniem życia przy użyciu siekiery. Jak się okazało, mężczyzna tydzień temu opuścił zakład karny, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności za to samo przestępstwo.

31-latek został zatrzymany, a następnie umieszczony w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu został przesłuchany i usłyszał zarzuty znęcania się nad rodziną w warunkach recydywy. Decyzją sądu sprawca przemocy domowej na trzy miesiące trafił do tymczasowego aresztu.

Za popełnione przestępstwo 31-latkowi może grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności, a w przypadku przestępstwa popełnionego w recydywie kara ta może zostać zwiększona o połowę.

(fot. pixabay.com)

10 komentarzy

  1. jasiek
    Odpowiedz

    Skoro tak lubi siekiery to wyrokiem sądu należy go potraktować siekierą. Jak poczuje na własnej d***e jak to jest zarobić siekierą to raz dwa się zresocjalizuje. A tak znowu wywczasy na nasz koszt.

  2. Eryk
    Odpowiedz

    Ale jak to tydzień temu opuścił zakład ? Przecież tam podobno taka patologia jest resocjalizowana ? Więcej tych wygodnych i ciepłych aresztów i Zk im wybudujcie zamiast trzymać to bydło o chlebie i wodzie w zimnych piwnicach żeby poczuło że zło nie popłaca

  3. Rgsnic nie
    Odpowiedz

    Ledwie wyszedł a już rodzina postanowiła go wysłać pod cele. Mogli go nie wpuścić do domu

    1. Jocker
      Odpowiedz

      Czyli winna rodzina? No brawo

  4. Ycek
    Odpowiedz

    Jako że ten delikwent jest oporny na resocjalizację to czy nie należało by go zakopać razem z jego siekierą?

  5. Chichot Losu
    Odpowiedz

    W Szkocji jakby taki odsiedział „co swoje”, to nie miałby prawa wrócić do domu,mieszkania,
    w którym mieszkają jego ofiary, ale cóż, Szkoci wcześniej z drzew zeszli

  6. Senior
    Odpowiedz

    Siekiera , to nie jest dobry argument , widocznie nie wie do czego słuźy .Taki lamus , będzie miał ciepło , wyrko i 3 razy jedzenie , raz w tygodniu łźnię.

    1. nty
      Odpowiedz

      Tak, słowo kobiety groźniejsze.

    2. Jocker
      Odpowiedz

      On nawet nie zna słowa „argument”. Słownik takiego czegoś składa się pewnie z jakichś 200 słów, z których 90% to bluzgi i grypsy, a reszta zaimki, przyimki itp. Słusznie poniżej napisał Ycek – zakopać.

    3. Janina Łatka - Zdziurkom
      Odpowiedz

      No właśnie… nie będzie się musiał kalać pracą przejmować jakimiś tam opłatami, płaceniem podatków moooże zresocjalizuje się nawet… wyjdzie i znów „zagrozi”…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy