Wtorek, 05 marca 202405/03/2024
690 680 960
690 680 960

Drogi krajowe są czarne, gorzej z wojewódzkimi. Na powiatowych biało

Z godziny na godzinę poprawiają się warunki do jazdy na drogach naszego regionu. Oczywiście te najlepsze są na głównych trasach. Im niższa kategoria tym więcej śniegu na jezdniach.

Nawierzchnia na wszystkich drogach krajowych na terenie województwa lubelskiego jest czarna i mokra. Dyżurni Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zapewniają, że warunki do jazdy są dobre. Lokalnie na poszczególnych trasach można spotkać pojazdy zajmujące się zimowym utrzymaniem dróg, działają jednak one głównie prewencyjnie. Jezdnie posypywane są solą na wypadek nadejścia kolejnych opadów a także spadku temperatury.

Sporo gorsza sytuacja występuje na drogach wojewódzkich. Jak wskazują dyżurni ZDW w Lublinie, na godzinę 19 czarna nawierzchnia występowała jedynie na odcinkach dróg wojewódzkich stanowiących wyjazd z Lublina do obwodnicy miasta, czyli przedłużeniu al. Solidarności, Spółdzielczości Pracy i Turystycznej. Do tego dochodzi droga wojewódzka nr 822 prowadząca do lotniska w Świdniku, 811 z Białej Podlaskiej do granicy z woj. mazowieckim, 812 z Białej Podlaskiej do Wisznic oraz 836 w Piaskach.

Nawierzchnia czarna z lokalnie występującym błotem pośniegowym występuje w okolicach miejscowości: Adamów, Annopol, Bełżyce, Dęblin, Janów Lubelski, Kazimierz Dolny, Kock, Komarówka Podlaska, Krasnobród, Kraśnik, Lubartów, Łuków, Międzyrzec Podlaski, Modliborzyce, Nałęczów, Niedźwiada, Nielisz, Opole Lubelskie, Ostrów Lubelski, Parczew, Poniatowa, Radzyń Podlaski, Ryki, Skierbieszów, Szczebrzeszyn, Turobin, Wisznice, Wojcieszków, Zaklików, Zamość, Zwierzyniec, Żelechów.

Zajeżdżony śnieg oraz błoto pośniegowe kierowcy spotkają natomiast jeszcze na drogach wojewódzkich w okolicach: Bełżca, Biłgoraja, Dołhobyczowa, Dorohuska, Drelowa, Frampola, Horodła, Ludwina, Łęcznej, Łukowej, Majdanu Sopockiego, Milejowa, Różańca, Rybczewic Drugich, Sosnowicy, Tarnogrodu, Tomaszowa Lubelskiego, Trzebieszowa, Tyszowców, Werbkowic, Żółkiewki Osady.

Cienka warstwa śniegu występuje natomiast we wschodniej części Lubelszczyzny, w okolicach Chełma, Cycowa, Rejowca Fabrycznego, Tarła, Włodawy, Woli Uhruskiej. Lokalnie śliska jezdnia występować może w okolicach wszelkich zbiorników wodnych, rzek oraz na drogach prowadzących przez lasy.

– Chcemy uspokoić wszystkich kierowców i zapewnić ich, że robimy wszystko co w naszej mocy, by drogi wojewódzkie jak najszybciej były bezpieczne w 100 procentach, by śliskość zimowa została na nich zlikwidowana oraz by nie zalegała nich śnieg. Wszystkie nasze działania wykonujemy w oparciu o Standardy Zimowego Utrzymania Dróg Wojewódzkich, które zostały zaakceptowane przez Zarząd Województwa Lubelskiego. To w jakim standardzie dana droga się znajduje, uzależnione jest od: znaczenia danej drogi, jej położenia czy natężenia ruchu. Obecnie na drogach wojewódzkich pracuje 15 solarek, 3 piaskarki oraz 3 pługi lemieszowe – mówi Kamil Jakubowski z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie.

Kierowcy skarżą się natomiast na fatalne warunki do jazdy na wielu drogach powiatowych. Większość z nich jest biała i rzadko gdzie można dostrzec piaskarki czy solarki. Jak wyjaśniają nasi czytelnicy niekiedy dochodzi do absurdalnych sytuacji, kiedy to do działań ruszają strażacy z miejscowych jednostek OSP, którzy odśnieżają pobliskie trasy aby zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwo.

(fot. lublin112)

7 komentarzy

  1. …”że robimy wszystko co w naszej mocy”… Ale śmiszne.

  2. Się niektórzy nauczyli ,że mają być drogi czarne…czarne to będą w lecie …teraz niech będą po prostu przejezdne ,a ludzie niech zainwestują w stan techniczny swoich wozideł i co niektórzy niech się doszkolą jak się powinno jeździć po śniegu …a nie 20km/h i środkiem drogi ,bo śnieg leży i biadolenie ,że nieodśnieżone

  3. Krzczonow -Sobieska Wola koszmar nawiasem mnóstwo sniegu samochody grzezna przy wyprzedzaniu zatrzym się by przepuścić z naprzeciwka jak co roku b.b.b.b.b.b. zle

  4. Pługopiaskarki jeżdżą. Owszem. Tylko dlaczego pług w górze, a z tyłu nic się nie sypie? Czy to ma być sposób na oszczędzanie? Tylko jakim kosztem? Naszego bezpieczeństwa.

  5. Jechałem za pługiem, szkoda mówić śnieg leży grubą warstwą ale pług w górze i tylko kilometry robią a nic nie chcą zgarnąć. Zarobek od kilometra jest i praca cały czas bo śnieg leży na drodze.

    • no właśnie mnie to zastanawia dlaczego, mogę zgadywać że co 2 nie ma gumowego lemiesza lub są to tylko resztki i nie może zejść niżej ewentualnie lepiej zostawić warstwę śniegu na których opony zimowe dobrze sobie radzą niż odsłonić lód na który trzeba by było sypać drogą sól ……

    • W poniedziałek na s19 w kierunku na Kraśnik przy węźle Niedrzwica Duża tak mi zgarnął lodem z przeciwnego pasa, że mam całą przednią szybę rozbitą.

Z kraju

Polityka i społeczeństwo